Wschód słońca na Turbaczu, a później trasa na Jaworzynę Kamienicką i Gorc

TurbaczNastępnego dnia obudziliśmy się jeszcze przed wschodem słońca. Ubraliśmy się szybko i wyszliśmy przed schronisko. Góry budziły się ze snu, a dzień zapowiadał się pięknie. Po chwili wróciliśmy do pokoju, żeby się spakować. Za kilka minut staliśmy już na zewnątrz, gotowi do naszej wędrówki. Razem ze wschodzącym słońcem przemierzaliśmy nasze pierwsze kilometry, a od samego początku widoki były wyśmienite.

Dotarliśmy do naszego kluczowego rozejścia w stronę Kiczory i Jaworzyny Kamienickiej. Mieliśmy od razu wybrać drugą opcję, jednak chcieliśmy jeszcze wyjść na Kiczorę, ponieważ z niej rozciągają się całkiem ciekawe obrazki. Tam zjedliśmy nasze pierwsze śniadanie, a było to około godziny 7.Później wróciliśmy do tamtego rozejścia i weszliśmy na szlak zielony. Dopiero za kilka minut zobaczyliśmy tutaj dojście ścieżki przyrodniczej właśnie z Kiczory. Jakbyśmy wiedzieli, że doprowadzi nas ona tutaj to nie musielibyśmy się tyle wracać. W niektórych miejscach śnieg był nie zamarznięty, była chlapa, a buty zrobiły się zaraz mokre. Dużą pomocą były wydeptane ślady. Angelika musiała się trochę namęczyć, żeby robić takie duże kroki :). Zdarzało się też tak, że śniegu wcale nie było.Doszliśmy na Jaworzynę Kamienicką i widoki mieliśmy na drugą stronę; jak tam były na Tatry, Podhale i Pieniny to tutaj na dużą część Gorców i Beskid Wyspowy.Na Jaworzynie znajduje się tak zwana Kapliczka Bulandowa.Z tego miejsca widzieliśmy także nasz kolejny cel, czyli Gorc. Trasa była dość długa, ale za to bardzo widokowa i przyjemna. Po drodze spotkaliśmy pracowników Gorczańskiego Parku Narodowego, którzy usuwali przeszkody na drodze: powalone drzewa, gałęzie i inne. Wyjście na sam Gorc może sprawić problemy, chociaż gdy już się do niego dotrze to będzie to ostatnie podejście na szlaku, a otoczenie potrafi nacieszyć oko.Dalsza trasa przez Gorc Kamienicki prowadzi po łąkach i polanach. Ładna pogoda dodaje na tym terenie sporego kolorytu.Zeszliśmy sobie spokojnie do Szczawy szlakiem czarnym. Odcinek ten nie jest długi, ale przez ponad połowę drogi idzie się asfaltem. Trzeba zejść, aż do drogi głównej bo dopiero tam kursują autobusy.

Do zobaczenia na szlaku !

Trasa

Turbacz – Kiczora – Jaworzyna Kamienicka – Przysłop – Gorc – Szczawa

Punkty do książeczki GOT PTTK – 25 punktów

* Schronisko PTTK na Turbaczu – Polana Gabrowa 3 punkty
* Polana Gabrowa – Kiczora 1 punkt
* Kiczora – Polana Gabrowa 1 punkt
* Polana Gabrowa – Prz. pod Przysłopem 6 punkt
* Prz. pod Przysłopem – Gorc 5 punktów
* Gorc – Nowa Polana 4 punkty
* Nowa Polana – Szczawa 5 punktów

Dodatkowe informacje

* Data wycieczki 21.03.2014

* Rozpoczęcie podróży – 6:30
* Przebyte kilometry – 16
– Suma podejść – 282 m
– Suma zejść – 770 m

Galeria

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *