Wyjście na Eliaszówkę i dalej na Rogacze i Niemcową

Kilka dni temu – 15 listopada wybraliśmy się w Beskid Sądecki na szczyt, na którym jeszcze nigdy nie byliśmy – na Eliaszówkę. Jest ona zlokalizowana w pobliżu miejscowości Piwniczna-Zdrój, lub jak kto woli niedaleko najwyższego szczyty pasma – Radziejowej (1266).

Eliaszówka już w najbliższym czasie może stać się jednym z najbardziej popularnych szczytów Beskidu Sądeckiego i okolicznych pasm. Spowodowane to jest odnowieniem szlaku zielonego z Piwnicznej na Eliaszówkę (1024), a następnie na Przełęcz Gromadzką (931) i budową wieży widokowej na samej górze.

Podjechaliśmy do miejscowości Kosarzyska i niebieską ścieżką ruszyliśmy przed siebie. Trasa zaczyna się obok sklepu i przystanku. Po przejściu przez most idziemy kamiennymi płytami, wśród gospodarstw. Cały czas prowadzi nas las, a niekiedy wychodzimy na widokowe polany. Po kilkudziesięciu minutach dochodzimy na Świni Groń (903) i tutaj dochodzi do nas szlak zielony z Piwnicznej. Za chwilę już jesteśmy na Eliaszówce.

Nie jest to trudne podejście, jednak w większości pozbawione miejsc widokowych. Co jakiś czas zamontowane są nowe tablice informacyjne, które miejmy nadzieję w przyszłości będą długi czas służyły turystom.

W obecnej chwili na szczycie więcej jest informacji w języku słowackim, niż w naszym. Ruszyliśmy w kierunku Obidzy i Przełęczy Gromadzkiej. Było dopiero przed 11, dlatego pomyśleliśmy, że warto jeszcze użyć trochę widoków i przejść się na Rogacze pod Radziejową. Już 20 minut później stwierdziliśmy, że to był strzał w „10”. Widoki były kapitalne. Zaśnieżone Tatry, Trzy Korony nadawały krajobrazowi atrakcyjności.

Najtrudniejsze podejście było pod Wielki Rogacz, ale za to bardzo widokowe. Nie mieliśmy już czasu, żeby iść dalej na Radziejową, dlatego skręciliśmy w prawo na Niemcową (1001). Na Niemcowej tradycyjnie zobaczyliśmy wielki śmietnik. Kolejna wizyta na tym szczycie i zawsze rozczarowanie spowodowane bezmyślnością ludzi. Nie jest, aż tak wielką trudnością zabranie swoich śmieci i wyrzucenie ich do śmietników. Od Niemcowej ruszyliśmy dalej szlakiem żółtym, a po około 30 minutach zmieniliśmy po raz kolejny szlak, tym razem na ścieżkę niebieską. W połowie, skracając sobie drogę można zejść w to samo miejsce gdzie się zaczynało, drogą rowerową.

Do zobaczenia na szlaku !

Trasa

Kosarzyska – Eliaszówka (1024) – Przełęcz Gromadzka (931) – Mały Rogacz (1162) – Wielki Rogacz (1182) – Niemcowa (1001) – Kosarzyska

Czasy przejść

Kosarzyska – Eliaszówka 2 godziny 20 minut / szlak niebieski i zielony
Eliaszówka – Przełecz Gromadzka 40 minut / szlak zielony
Przełęcz Gromadzka – Mały Rogacz – Wielki Rogacz 1 godzina 15 minut / szlak niebieski
Wielki Rogacz – Niemcowa 40 minut / szlak czerwony
Niemcowa – Kosarzyska 1 godzina / szlak żółty, niebieski i ścieżka rowerowa

Punkty do książeczki GOT PTTK

Kosarzyska – Eliaszówka 6 punktów
Eliaszówka – Przełęcz Gromadzka 3 punkty
Przełęcz Gromadzka – Wielki Rogacz 4 punkty
Wielki Rogacz – Niemcowa 3 punkty
Niemcowa – Kosarzyska 3 punkty

Dodatkowe informacje

* Data wycieczki 15.11.2013

* Rozpoczęcie podróży – 7:45
* Przebyte kilometry – 17
– Suma podejść – 625 m
– Suma zejść – 470 m
* Parking przy stacji sklepie w Kosarzyskach

Galeria

 

Może Ci się spodobać:

Główny Szlak Beskidu Sądeckiego, etap 1: Piwniczna-Zdrój – Szczawnica
Wyświetleń 198
Krótkie podsumowanie naszej wędrówki Głównym Szlakiem Beskidu Sądeckiego dla Olivii Głębockiej mogliście już przeczytać na naszym blogu. Tak jak pisaliśmy, będziemy z biegiem czasu dodawać fotorelacje...
Zimowy Beskid Sądecki. Eliaszówka z Obidzy szlakiem zielonym
Wyświetleń 149
Zimowy Beskid Sądecki to jest bajka. Wiedzieliśmy o tym od dawna, a teraz się tylko w tym upewniliśmy. Pojechaliśmy do Obidzy, żeby zielonym szlakiem udać się na wyjątkową Eliaszówkę i przejść kawał...
Beskid Sądecki: Majestatyczne Tatry z Przehyby i Radziejowej
Wyświetleń 116
Świętowanie zakończenia szkoły średniej można na wiele sposobów. My postanowiliśmy, że uczcimy to udając się na szlak na górską wędrówkę. Prognozy pogody zapowiadały cały tydzień deszczowy z możliwymi...
Beskid Sądecki: Kosarzyska – Eliaszówka
Wyświetleń 160
Kolejny dzień w górach to sama przyjemność. Wybrałem się w Beskid Sądecki, a dokładnie na Eliaszówkę za namową Rafała - znajomego z gór. Z chęcią przyjąłem jego propozycję na wspólną podróż, ale w dom...
Główny Szlak Beskidu Sądeckiego, etap 9: Młodów – Piwniczna-Zdrój
Wyświetleń 99
Ostatnie dni urlopu, ostatni dzień na Głównym Szlaku Beskidu Sądeckiego, ostatnie kilometry do mety. W nogach już około 200 kilometrów, odwiedzone prawie wszystkie najciekawsze miejsca w Beskidzie Sąd...

6 komentarzy

  1. Okazało się, że wybraliśmy identyczną trasę jak Wasza! 😉 Świetny wypad, piękna pogoda i niesamowite widoki na samej Eliaszówce – z wieży było widać całą panoramę gór dookoła, po drodze również dużo zobaczyliśmy. Teraz trzeba obrać inny cel, poszperam u Was na blogu i może czymś się zainspiruję! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *