Z Łabowej do Rytra przez Halę Łabowską i Halę Pisaną

Z Łabowej do Rytra przez Halę Łabowską i Halę Pisaną

HalaLabowska26.03.14009Na ostatnią wycieczkę w tym miesiącu wybraliśmy się w Beskid Sądecki na Halę Łabowską. Pogoda nie była najgorsza, dlatego zapowiadała się bardzo ciekawa wyprawa. Wyjechaliśmy z Nowego Sącza do Łabowej o godzinie 6:45. W tamtym kierunku kursuje sporo autobusów, dlatego praktycznie co 20 minut coś tam jedzie.

Dotarliśmy na miejsce o godzinie 7:20 i wysiedliśmy na przystanku koło szkoły. Tam ma swój początek szlak niebieski, którym właśnie chcieliśmy iść. Trasa przez prawie cały wiedzie asfaltem, najpierw obok gospodarstw, a następnie przez las. Widoków na niebieskim szlaku nie ma żadnych. Na tym odcinku jest, aż 620 metrów podejścia, a prawie wcale tego nie widać. Po około trzech godzinach doszliśmy do schroniska na Hali Łabowskiej. Przywitali nas czworonożni przyjaciele, najpierw trochę nam nie ufając, ale później już się do nas przyzwyczaili.

Weszliśmy do cichego schroniska i się rozgościliśmy. Schroniskowe menu zachęcało do złożenia zamówienia. Mieliśmy ochotę na coś ciepłego i wybraliśmy jajecznicę na kiełbasie. Trzeba przyznać, że jest naprawdę godna polecenia. Zajrzeliśmy na mapę i już wiedzieliśmy jak będzie wyglądała nasza dalsza trasa. Już na początku założyliśmy sobie, że tym razem znajdziemy Czarci Kamień, który kiedyś sobie odpuściliśmy, ponieważ nie znaleźliśmy do niego trasy.Ruszyliśmy w jego kierunku szlakiem czerwonym i ścieżką przyrodniczą. Oczywiście minęliśmy gdzieś zejście  i poszliśmy dalej. Około 45 minut szukaliśmy jakiegoś dojścia tam i dopiero idąc na ślepo trafiliśmy na zieloną ścieżkę. Jest ona bardzo słabo oznaczona i trzeba wytężyć wzrok, żeby dojrzeć zejście. Jest ono mniej więcej po 20 minutach marszu od Hali Łabowskiej. Na następnym spotkaniu naszej komisji w PTTK zgłosimy, że należy zrobić tam lepsze oznaczenia. Poszukiwanie Czarciej Skały opłaciło się – Kotlina Sądecka jak na tacy. Po kilku minutach wróciliśmy na nasz szlak i dotarliśmy na Wierch nad Kamieniem i do Hali Pisanej. Tam ktoś przed nami palił ognisko, bo jeszcze się dopalało. W okolicy jest sporo jaskiń, ale nawet ich nie zaczynamy szukać, bo nie mamy szczęścia w ich znajdowaniu. Następnie dotarliśmy do kapliczki i skręciliśmy w stronę Rytra i prywatnego schroniska na Cyrli.Schodziło się nam bardzo szybko, a widoki na Beskid Sądecki stawały się coraz ładniejsze.Po kilku godzinach z Łabowej, dotarliśmy wreszcie do Rytra. Było to już po godzinie 16, a przed 17 jechaliśmy już z powrotem. Zamiast prywatnego busa wybraliśmy autobus PKS i trzeba przyznać, że przyjemnością było nim jechać, bo chociaż można się rozłożyć na siedzeniach, a w małych busikach nie ma tyle miejsca ;). Kursy z Rytra do Nowego Sącza też są bardzo często, chyba jeszcze częściej w kierunku Łabowej. Od dnia dzisiejszego w górnym menu utworzymy nową zakładkę z rozkładami jazdy. Mamy nadzieję, że będzie to ułatwienie dla turystów.

Do zobaczenia na szlaku !

Trasa

Łabowa – Hala Łabowska – Wierch nad Kamieniem – Hala Pisana – Cyrla – Rytro

Punkty do książeczki GOT PTTK – 27 punktów

Łabowa – Schr. PTTK na Hali Łabowskiej 14 punktów
Schr. PTTK na Hali Łabowskiej – Pisana Hala 5 punktów
Pisana Hala – Makowica 4 punkty
Makowica – Rytro 4 punkty

Dodatkowe informacje

* Data wycieczki 26.03.2014

* Rozpoczęcie podróży – 7:30
* Przebyte kilometry – 21
– Suma podejść – 830 m
– Suma zejść – 900 m

Galeria

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.