Z Olszówki na Maciejową i Stare Wierchy

Z Olszówki na Maciejową i Stare Wierchy

Z Olszówki na Maciejową i Stare Wierchy

W ostatnim czasie zaplanowaliśmy kolejny wyjazd, tym razem w Gorce i Beskid Wyspowy. Były to pierwsze wizyty w obu pasmach w tym roku.Przeszliśmy bardzo przyjemną trasę z Olszówki do Rabki-Zdroju, a dalej na Maciejową i Stare Wierchy.

Wczesnym rankiem dojechaliśmy do miejscowości Olszówka, położonej kilka kilometrów od Rabki-Zdroju. Zaparkowaliśmy pod miejscowym kościołem, na obszernym parkingu. W tym miejscu też startuje szlak niebieski do Poręby Wielkiej i nasz niebieski, którym będziemy wędrować w stronę Rabki. Raz tylko szliśmy już nim, przy okazji wędrówki szlakiem długodystansowym z Brzeźnicy do Łopusznej. Na naszym blogu możecie znaleźć relację z tej trasy w zakładce wycieczki.

Kościół w Olszówce

Na polu było już czuć wiosnę. Temperatura sięgała kilku stopni. Niezbyt optymistyczne prognozy pogody nie sprawdziły się i od rana zza chmur widać było przebłyski słońca.

W stronę Gorców

Ruszyliśmy drogą asfaltową w kierunku Rabki-Zdroju. Prowadzi ona 2 kilometry i wychodzi przez Las Gilowski na najwyższy punkt, z którego prezentują się piękne widoki na okoliczne miejscowości, Gorce, Luboń Wielki w Beskidzie Wyspowym i nawet Babią Górę.

W kierunku Rabki

Idzie tędy również ścieżka rowerowa, która później skręca do Jasionowa. Od kilku dni na szlakach nastąpiły roztopy i zrobiła się chlapa. Musieliśmy uważać, żeby nie wpaść do jakiejś kałuży, ukrytej pod śniegiem. Później jak weszliśmy do małego lasku, to zrobiło się błoto, ale można było je ominąć idąc wąskim zboczem.

W stronę Beskidu Wyspowego

Dotarliśmy do dzielnicy Rabki-Zdroju. Szlak niebieski powędrował do centrum, my natomiast weszliśmy na kolor czarny, rozpoczynający się 100 metrów dalej. Miał doprowadzić nas do samej Bacówki PTTK na Maciejowej. Ruszyliśmy asfaltem, a po kilkunastu minutach skręciliśmy w prawo. Warto dokładnie się przyglądać, żeby nie minąć sobie odejścia. Weszliśmy między kilka domów, a trochę wyżej szliśmy przez łąkę. W oddali po lewej stronie widać było wyciąg narciarski.

Na czarnym szlaku

Pogoda się coś pogorszyła i zaczęło przelotnie pokrapywać. Pod lasem połączyliśmy się ze szlakiem czerwonym, który wiódł z Rabki na Turbacz. Jest to odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego.

Maciejowa coraz bliżej 🙂

Do schroniska było już coraz bliżej. Tam czekało na nas pyszne śniadanko. Odcinek dość płaski pokonaliśmy bardzo szybko. Stanęliśmy na polanie przed schroniskiem. Podobno przy dobrej pogodzie, można stąd dostrzec Tatry. Faktycznie coś z tego było i mimo kiepskiej aury zobaczyliśmy je.

Tatry z Maciejowej

Stanęliśmy przed bardzo klimatycznym schroniskiem. Jest ono bardzo ładne z zewnątrz i również w środku, zachęcając do chwili pozostania w nim. Dlatego też zostaliśmy ponad godzinę. Dostaliśmy wrzątek i kupiliśmy piękną zimową pocztówkę. Byliśmy sami i było bardzo cicho.

W środku

Po 10:30 zebraliśmy się do wyjścia. Wtedy też dotarli kolejni turyści. Kolejnym celem były Stare Wierchy. Bez zmian szliśmy dalej czerwonym szlakiem. W naszej opinii ta czerwona trasa jest najładniejszym sposobem dotarcia na Turbacz. Przez Maciejową prowadzi także szlak zielony z Ponic do Jasionowa.

Bacówka PTTK na Maciejowej

Zaczęło poważnie padać, dlatego założyliśmy płaszcze przeciwdeszczowe. Do Starych Wierchów nie było, aż tak daleko. W końcu na szlaku pojawiło się więcej śniegu. Przez ten deszcz zrobił się ciężki, a buty od razu zrobiły się mokre. W bliskiej odległości do nas przebiegała granica Gorczańskiego Parku Narodowego. Po minięciu Przełęczy Pośredniej doszliśmy do kolejnego schroniska.

Schronisko PTTK „Stare Wierchy”

Schronisko Stare Wierchy oferuje smaczną domową kuchnię oraz 26 miejsc noclegowych. Obok schroniska istnieje możliwość rozbicia namiotu i palenia ogniska. Najszybszym sposobem dojścia tutaj jest wybranie się szlakiem zielonym z Obidowej. Można iść dalej nim na Obidowiec, czerwonym na Turbacz lub zejść do Jasionowa z kolorem żółtym, tak jak my zrobiliśmy. Jednak przed tym weszliśmy do środka, trochę się osuszyć.

W środku

Wracamy na Polanę Pośrednią i skręcamy w prawo na szlak żółty. Obok nas leci też ścieżka zielona „Wokół doliny Poręby”. Idzie się niezbyt dobrze. Śnieg jest mokry i śliski. Docieramy na sam dół, na kamienistą drogę. Skręcamy i po błocie staramy się dotrzeć do asfaltu. Teraz czekają nas 4 kilometry marszu właśnie po wspomnianym asfalcie. Jest to najgorsza część trasy. Dochodzimy do samochodu i pakujemy się do środa.

Jedziemy do centrum Rabki-Zdroju do naszej kwatery. Tym razem jest to kwatera prywatna na ulicy Krótkiej 15C, którą możemy polecić innym turystom. W pokoju łazienka, TV, Internet, na korytarzu mały aneks kuchenny z talerzami, sztućcami, szklankami i czajnikiem. Brakuje kuchenki mikrofalowej, albo takiej na 2 palniki. Jednak samemu jak się jedzenie przyrządza to wychodzi o wiele taniej. Przed domem parking, a cena za nocleg to 30 złotych. Może w przyszłości właściciele wygospodarują jakieś miejsce na kuchnię.

Punkty do książeczki GOT PTTK – 24 punkty / Grupa górska BZ.05
* Olszówka – Bacówka PTTK Maciejowa 10 punktów
* Bacówka PTTK Maciejowa – Schronisko PTTK Stare Wierchy 6 punktów
* Schronisko PTTK Stare Wierchy – Olszówka 8 punktów

Informacje
* Data wycieczki 24.02.2015
* Dystans 20 km
* Czas trwania 2g:30m:05s
* Średnia prędkość 3.9 km/h
* Łącznie w górę 610 m
* Łącznie w dół 840 m

Do zobaczenia na szlaku !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.