Zachód słońca na Turbaczu i nocowanie w schronisku

TurbaczTrzy razy wychodziliśmy już na Turbacz i dopiero za czwartym podejściem udało się uzyskać wymarzone widoki z najwyższego wzniesienia gorczańskiego pasma. Zaplanowaliśmy także nocleg w schronisku, który był dla nas pierwszym tego typu nocowaniem. Chcieliśmy zobaczyć wschód i zachód słońca, będąc w górach.

Do wyjścia na szczyt wybraliśmy dotąd dla nas nieznaną, a zarazem najdłuższą, bo około 17-kilometrową trasę, zaczynającą się w miejscowości Rabka Zdrój. Jest to również jeden z odcinków Głównego Szlaku Beskidzkiego. W większym tym razem plecaku znalazły się ubrania i buty na zmianę, cztery butelki wody, kubki, herbata, kanapki, kompas, latarka i jeszcze kilka innych przydatnych rzeczy. Wyjechaliśmy z dworca autobusowego w Nowym Sączu o godzinie 6:55, chyba jedynym autobusem kursującym bezpośrednio do Rabki, na trasie Nowy Sącz – Nysa. Jeśli nie byłoby takiego połączenia to mogliśmy jeszcze tam się dostać z przesiadkami: z Limanowej lub Nowego Targu, ale na szczęście nie było takiej konieczności. Bilet studencki kosztował 17 złotych.Dojechaliśmy na miejsce o 8:30. Kupiliśmy jeszcze kilka potrzebnych rzeczy i ruszyliśmy na czerwony szlak. Najpierw przeszliśmy przez Park Zdrojowy, a następnie obok Górnośląskiego Ośrodka Rehabilitacyjnego Dzieci. Trasa prowadziła po drodze asfaltowej, lekko pod górę. Przed pierwszym przystankiem – Maciejową, otworzyły nam się piękne widoki na Rabkę, Luboń Wielki i zaśnieżony szczyt Babiej Góry.

W schronisku na Maciejowej była cisza, spotkaliśmy tylko gospodarzy i ich kocury. Chwilę tam posiedzieliśmy, a później poszliśmy w kierunku Starych Wierchów. Trasa, tak jak o niej się mówi, jest bardzo ładna. Kilkadziesiąt metrów przed kolejnym już schroniskiem znaleźliśmy krokusy.Jak widać, nie trzeba jechać w Tatry, żeby je zobaczyć. Na Starych Wierchach zjedliśmy porządny obiad. Jedzenie jest tam w miarę tanie, a na pewno tańsze niż na Turbaczu.

Ruszyliśmy dalej i po drodze dowiedzieliśmy się, że bez rakiet będzie nam ciężko. Trochę nas to zastanowiło, chociaż wiedzieliśmy, że ostatnio posypało i śniegu może być dużo. Warunki na szlaku robiły się tragiczne. Z góry płynął istny potok. Nie było innego wyjścia jak tylko iść po tej wodzie i całej masie śniegu. To co się udało to minęliśmy, ale buty i skarpetki byłyby w stanie wypełnić basen :). Przed dojściem na Turbacz, chwile zmagania wynagrodziły nam piękne widoki. Na samym Turbaczu byliśmy tylko kilka minut, bo jak najszybciej chcieliśmy ściągnąć przemoczone ubrania.Dotarliśmy wreszcie do schroniska i poszliśmy zapytać o nocleg. Wykorzystaliśmy zniżki 30 procent na Koronę Gór Polski i zapłaciliśmy razem 56 złotych. Dostaliśmy pokój numer 3 i udaliśmy się do niego. Rozpakowaliśmy się, a po umyciu i ubraniu suchego obuwia poszliśmy na zachód słońca, na ławkę przed schroniskiem. Dobrze, że w kuchni turystycznej był czajnik elektryczny to zrobiliśmy sobie pyszną i ciepłą owocową herbatkę, która z czekoladą karmelową smakowała wyśmienicie. Siedzieliśmy na polu ponad godzinę i obserwowaliśmy jak tatrzańskie szczyty i całe Podhale pójdzie spać.Przed ósmą, zmęczeni całym dniem sami poszliśmy spać i oczekiwaliśmy na przyszły dzień i jak mieliśmy nadzieję na piękny wschód słońca.

Do zobaczenia na szlaku !

Trasa

Rabka Zdrój – Maciejowa – Stare Wierchy – Rozdziele – Turbacz / szlak czerwony

Punkty do książeczki GOT PTTK – 26 punktów

* Rabka Zdrój – Bacówka PTTK Maciejowa 8 punktów
* Bacówka PTTK Maciejowa – Schr. PTTK Stare Wierchy 6 punktów
* Schr. PTTK Stare Wierchy – Obidowiec 5 punktów
* Obidowiec – Turbacz 6 punktów
* Turbacz – Schr. PTTK na Turbaczu 1 punkt

Dodatkowe informacje

* Data wycieczki 20.03.2014

* Rozpoczęcie podróży – 8:30
* Przebyte kilometry – 17
– Suma podejść – 880 m
– Suma zejść – 265 m

Galeria

Może Ci się spodobać:

Gorce: Obidowa – Hrube – Turbacz – Solnisko – Obidowa
Wyświetleń 179
W kalendarzu 16 listopada, a za oknem wyśmienita pogoda do wędrówki, dlatego ruszam w Gorce w kierunku Turbacza. Angelika jest już w siódmym miesiącu ciąży, dlatego odpoczywa i dopinguje mnie myślami ...
Z Rabki-Zdroju przez Świńską Górę na Maciejową
Wyświetleń 137
Nie ma pracy, nie ma studiów. Te dwie informacje zapowiadają naprawdę górski weekend, gdzieś na okolicznych szlakach. Na początek przychodzi najtrudniejsze pytanie - gdzie jechać?. Okazuje się, że w...
Wschód słońca na Turbaczu, a później trasa na Jaworzynę Kamienicką i Gorc
Wyświetleń 126
Następnego dnia obudziliśmy się jeszcze przed wschodem słońca. Ubraliśmy się szybko i wyszliśmy przed schronisko. Góry budziły się ze snu, a dzień zapowiadał się pięknie. Po chwili wróciliśmy do pokoj...
Majowy wyjazd w Gorce. Z Łopusznej przez Kiczorę na Turbacz
Wyświetleń 215
Kolejny raz postanowiliśmy wyruszyć na gorczański szlak w celu spędzenia czasu w miejscach, które są uznawane za jedne z najbardziej atrakcyjnych widokowo. Postanowiliśmy zacząć wyjście na Turbacz z m...
Święto Niepodległości uczczone na Turbaczu
Wyświetleń 153
Wyjście na Turbacz od strony Koninek było dla nas pewnego rodzaju nowością. Było to już nasze trzecie podejście na najwyższy szczyt Gorców, lecz pierwsze wykonane od drugiej strony w porównaniu z po...

2 komentarze

  1. Witajcie super wycieczka sam często wędruję po szlakach. Zaliczyłem beskid sądecki gorce wyspowy pieniny beskid niski częściowo również a mieszkam w pięknej dolinie Dunajca pozdrawiam może się spotkamy na szlaku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *