Zamek w Dębnie | opis, zdjęcia, godziny otwarcia, ceny biletów

Odwiedzając nowe miejsca w Polsce, chcemy nieco uatrakcyjnić naszą mapę podróży widoczną na stronie główniej i przedstawić Ci kolejne ciekawe do zobaczenia miejsca, Chwytamy za mapę naszego regionu i ruszamy w okolice Brzeska. Przyglądamy się bliżej i ruszamy do Zamku w Dębnie. Mieszkam u Mateusza od ponad roku i powoli odkrywam okolice, a Dębno właśnie się w nich znajduje, dlatego odwiedzenie zamku w niedzielne przedpołudnie to świetny pomysł.

Zamek w Dębnie – parking

Dojeżdżamy na miejsce, a że nie mogliśmy się zdecydować co ze sobą zabrać, to wzięliśmy chustę i wózek. Teraz po przejechaniu 30 kilometrów podjęliśmy decyzję, że może lepsza będzie chustę. Później okazało się, że obiekt zwiedzaliśmy z Panią przewodnik. Parkujemy przy drodze naprzeciw cmentarza. Ludzie zbierają się na mszę i każdy na tym parkingu stoi jak chce, zajmując przy tym więcej miejsca. Zabieramy to co potrzebujemy, motamy Maję w chustę i ruszamy przed siebie. Idziemy piękną alejką wśród zieleni. Wygląda to bardzo zachęcająco. Podchodzimy nią aż pod samą bramę, a następnie przechodzimy przez most. Przed bramą jest parking na kilkanaście samochodów, a mogą zatrzymać się tam tylko osoby zwiedzające zamek.

Dalej kierując się przed siebie wchodzimy na teren zamku i oglądamy piękną perełkę w bardzo dobrze zachowanym stanie. Widzimy tablicę kierującą do kasy. Mateusz idzie od razu kupić bilet. Co się okazało, że za dwadzieścia minut będzie otwarcie zamku i będzie go można zwiedzić z przewodnikiem, dlatego że jest pod opieką muzeum oddziału tarnowskiego. Tego nie spodziewaliśmy się, ale taka informacja dla nas była jak najbardziej miła. Wzięliśmy od razu dla Mai jeszcze magnes z tego miejsca. Obiekt obchodzimy dookoła i zaczyna nam się podobać. Co ważne, jest cisza i spokój. Ściany są wykonane z czerwonej cegły z dodatkowym motywem, który obrazuje geometryczne wzory. Obramowania okien są w stylu renesansowym. Wieżyczki, które znajdują się na zachodnim skrzydle są, co się później okazało elementem dekoracyjnym.

Wokół jest pięknie utrzymana zieleń, a naprzeciw wejścia ułożone pniaki drzewa, na których można usiąść. Na kilku namalowane są właśnie herby, a także szachy. To chyba dla zabicia czasu jakby ktoś długo czekał. Powoli zbiera się grupka do zwiedzania i każdy tylko co jakiś czas zerka na telefon czy zegarek w celu sprawdzenia godziny. O 11 wchodzimy na dziedziniec i dookoła na ścianach widzimy zawieszone tablice. Przedstawiają co działo się rok po roku przez czterdzieści lat. W kameralnym gronie wchodzimy do pierwszego pomieszczenia, w którym znajdują się wiszące obrazy i makieta miejsca, w którym się znajdujemy.

Dalej zwiedzamy komnaty i pomieszczenia gospodarcze oraz piwnicę, m.in. jesteśmy w kuchni zamkowej, salonie rokokowym, spiżarni czy winnicy. Pięknie wyposażone pokoje w różnorakie eksponaty zachwycają na każdym kroku. Do tej pory to był pierwszy zamek, po Wawelu, jaki widzieliśmy w tak fantastycznie utrzymanej formie. Nie dziwimy się, że jest wizytówką Dębna, skoro zachowała się pierwotna struktura murów, niezmienny układ wnętrz oraz część efektywnego wystroju. Zachęcamy do tego, aby zobaczyć to miejsce, bo warto.

Zamek pochodzi z XV wieku, wybudowano go w latach 1470-1480 na miejscu drewniano-ziemnej warowni. Obiekt wybudowano za pieniądze i z polecania Jakuba herbu Odrowąż. Przechodził różne renowację, raz na styl renesansowy, ale w późniejszym czasie dodawano elementy barokowe. Jednak remonty nie zmieniły jego oryginalnej struktury. W międzyczasie dobudowano pomieszczenie, w którym później, jak głosi legenda, zamurowano żywcem za nieposłuszeństwo Tarłównę – córkę ówczesnego pana zamku, i teraz jej duch nawiedza warownię. Mieszkańcy Dębna oraz pracownicy Muzeum opowiadają, że w pomieszczeniach muzealnych zdarzają się czasami dziwne i niewytłumaczalne rzeczy.  Ba! Odpowiednio zagadnięci mówią wprost – na starym zamku straszy! W ciemne, bezksiężycowe noce nie raz się zdarza bowiem, że w komnatach ciężkie odrzwia same się otwierają i zamykają, wysuwają się szuflady biurek, odmykają drzwiczki szaf, po korytarzach i pokojach hula zimny, przenikający chłodem wicher, mimo iż wszystkie okna są szczelnie pozamykane.

Ile kosztuje bilet wstępu do Zamku w Dębnie?

Bilet normalny w dni powszednie: 12,00 zł
Bilet ulgowy w dni powszednie: 8,00 zł
Bilet normalny w dni świąteczne – z przewodnikiem: 15,00 zł (od kwietnia do września)
Bilet ulgowy w dni świąteczne – z przewodnikiem: 10,00 zł (od kwietnia do września)
Bilet rodzinny: 26,00 zł (obowiązuje w dni powszednie i świąteczne)
Opłata za przewodnika: 60,00 zł
Opłata za lekcję muzealną: 50,00 zł + bilety wstępu
Opłata za przewodnika po Dębnie: 150,00 zł

Godziny otwarcia Zamku w Dębnie

poniedziałek: nieczynne
wtorek: 9:00-16:00
środa: 9:00-16:00
czwartek: 9:00-16:00
piątek: 9:00-16:00
sobota: 10:00-16:00 (nieczynne w okresie od 01.11. do 31.03.)
niedziela: 10:00-16:00 (nieczynne w okresie od 01.12. do 31.03.)

 

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl, a także wsparcia naszej pracy. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *