Zjawiskowe Śnieżne Kotły i Szrenica w Karkonoszach

Zjawiskowe Śnieżne Kotły i Szrenica w Karkonoszach

Śnieżne Kotły Drugi dzień w Sudetach i wizyta na karkonoskich szlakach. Odwiedziliśmy trzy schroniska PTTK – pod Łabskim Szczytem, na Szrenicy i na Hali Szrenickiej. Przeszliśmy najpiękniejszymi szlakami pasma i zobaczyliśmy zjawiskowe Śnieżne Kotły. Dowiedzieliśmy się również wielu ciekawych rzeczy słuchając przewodnika.

Cały wtorkowy dzień chcieliśmy spędzić w Karkonoszach i zaplanowaliśmy przejście trasą ze Szklarskiej Poręby na Śnieżne Kotły i Szrenicę (1362 m). Oprócz Śnieżki (1602 m) są to najpiękniejsze miejsca tego sudeckiego pasma. Dobrze się złożyło, że nasza kwatera znajdowała się tuż obok szlaku żółtego i dużego marketu, w którym zrobiło się wieczorem zakupy.

Wyszliśmy na trasę przed 6. Mimo wczesnych godzin porannych termometr wskazywał 19 stopni. Zapowiadał się zatem upalny dzień. Z mapy wynikało, że pierwszym ważnym punktem mają być Kukułcze Skały i Wahadło. Faktycznie tak było, ale zanim tam dotarliśmy to od samego początku mogliśmy oglądać cel naszej wędrówki – Śnieżne Kotły.Z dołu nie wydawało się, że jest daleko, ale w gruncie rzeczy było. Po pierwszych 30 minutach łagodnego podejścia, nastąpiło męczące wyjście. Nie trwało ono długo, lecz przy takim gorącu zabierało więcej sił. Gdy już doszliśmy do skał to trochę o nich przeczytaliśmy, otóż Kukułcze Skały i Wahadło, to efektowna grupa granitowych ostańców w zachodniej części Karkonoszy, położona tuż przy żółtym szlaku biegnącym ze Szklarskiej Poręby do Schroniska pod Łabskim Szczytem. Na szczególną uwagę zasługuje tu iglica skalna o wysokości około 7 metrów (to właśnie Wahadło), uwięziona pomiędzy dwoma skalnymi murami. Podobno można ją wprawić w ruch.Następnie znaleźliśmy wygodne miejsce do odpoczynku. Nie dość, że w cieniu to jeszcze z pięknymi widokami na Szrenicę (1362 m) i Wysoki Kamień (1058 m) w Górach Izerskich.Po kolejnych 15 minutach marszu dotarliśmy do Schroniska PTTK pod Łabskim Szczytem. Widoki spod schroniska i z samych okien obiektu są powalające. Największą uwagę skupiają chyba Borówczane Skały, które znajdują się na pobliskim wzniesieniu.Woda z plecaków ubywała bardzo szybko i chociaż wzięliśmy 4 litry, to wiedzieliśmy, że pod koniec może jej zabraknąć. Nie chciało się opuszczać tego miejsca, ale teraz czekało nas spore wyzwanie i wyjście na Śnieżne Kotły. Trasa trwała około godzinę. Podejście podobne do szlaku z Sokolicy na Babią Górę w Beskidzie Żywieckim, też po kamieniach i z widokami pięknymi na świat.Dotarliśmy wreszcie do celu i chyba wszystkim znanego obiektu, Radiowo-Telewizyjnej Stacji Nadawczej, która była niegdyś schroniskiem. Śnieżne Kotły to doskonały punkt widokowy, z którego roztacza się panorama Karkonoszy, Gór Izerskich, Gór Kaczawskich, Rudaw Janowickich i Kotliny Jeleniogórskiej. W całości leżą na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego.Ludzi na szlaku było sporo, zwłaszcza wycieczek. Akurat jedna zbierała się do opuszczenia tego miejsca i ich przewodnik zaczął bardzo ciekawie opowiadać, aż grzech było nie posłuchać. Później ich jednak minęliśmy i poszliśmy na Wielki Szyszak (1509 m). Był to największy szczyt na jakim tego dnia byliśmy.Pooglądaliśmy panoramy przez nowe lornetki, świetnie było widać wszystko co się dzieje między innymi na Śnieżce (1602 m).

Teraz musieliśmy wrócić do ośrodka nadawczego i stamtąd czerwonym szlakiem ruszyć już w kierunku Szrenicy (1362 m). Ten odcinek wiedzie prawie cały czas po prostym i dopiero pod koniec się podnosi. Po drodze minęliśmy Łabski Szczyt (1472 m) i grupę Czechów budujących drogę. Ledwo się tam zmieściliśmy koło ciężarówki. Następnie przeszliśmy koło kamieni nazwanych Trzy Świnki.Bardzo dużo na szlakach w Sudetach można zobaczyć różnego rodzaju kamieni. Teraz już tylko pozostało nam wyjść na Szrenicę (1362 m) do schroniska i znów się ochłodzić. Wszyscy przychodzili cali wykończeni, wyłączając tych z kolejki. Schodziliśmy na dół szlakiem czerwonym przez Halę Szrenicką. Znajduje się tam kolejne schronisko PTTK. To był już trzeci obiekt, w którym tego dnia byliśmy. We wszystkich podbiliśmy pieczątki. Tym odcinkiem trasy idzie się bardzo szybko z widokami na Izery.

Po 40 minutach dochodzi się do najwyższego wodospadu w polskich Karkonoszach – Kamieńczyka. Próg wodospadu znajduje się na wysokości 843 m n.p.m. Spada on trójstopniową kaskadą o wysokości 27 metrów do przepięknego Wąwozu Kamieńczyka. Sporo osób czekało przy kasie na wejście do niego. Zaraz potem odbiliśmy na szlak czarny, który prowadził do centrum Szklarskiej Poręby. Udało się, że od niego do miejsca noclegowego mieliśmy jakieś 15 minut. Tego dnia nocowaliśmy jeszcze w Szklarskiej, ale na kolejny dzień przenosiliśmy się już do Karpacza.

Mapka poglądowaŚnieżne Kotły Punkty do książeczki GOT PTTK – 30 punkty
Szklarska Poręba Górna – Schr. PTTK pod Łabskim Szczytem 11 punktów
Schr. PTTK pod Łabskim Szczytem – Czarcia Ambona 5 punktów
Czarcia Ambona – Wielki Szyszak – Czarcia Ambona 1 punkt
Czarcia Ambona – Twarożnik 3 punkt
Twarożnik – Mokra Przełęcz 2 punkt
Mokra Przełęcz – Szrenica 2 punkt
Szrenica – Schr. PTTK Hala Szrenicka 1 punkt
Schr. PTTK Hala Szrenicka – Wodospad Kamieńczyka 2 punkty
Wodospad Kamieńczyka – Wysoki Most 1 punkt
Wysoki Most – Marysin 2 punkty

Informacje
* Data wycieczki 10.06.2014
* Dystans 23.57 km
* Czas trwania 8g:49m:48s
* Średnia prędkość 4.3 km/h
* Łącznie w górę 740 m
* Łącznie w dół 921 m

Do zobaczenia na szlaku !

Galeria

3 thoughts on “Zjawiskowe Śnieżne Kotły i Szrenica w Karkonoszach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.