Apartamenty Sun & Snow Dwie Sosny w Ustroniu Morskim

W maju podczas naszego pobytu nad Morzem Bałtyckim, mieliśmy przyjemność skorzystać z gościnności firmy Sun & Snow i nocować kilka dni w ich apartamencie Dwie Sosny w Ustroniu Morskim. Nasze zadowolenie było jeszcze większe, gdy zobaczyliśmy, że znajduje się on 30 metrów od plaży. Przed oczami w jednej chwili stanęły wieczorne zachody słońca i poranne wczesne wstawanie, razem z budzącym się słońcem. Otrzymaliśmy apartament S14, znajdujący się na pierwszym piętrze z widokiem na morze. 

Apartamenty Sun & Snow Dwie Sosny w Ustroniu Morskim

Przyjechaliśmy na miejsce w godzinach popołudniowych, bo wcześniej godziny przeznaczyliśmy na zwiedzanie i przejazd do Ustronia Morskiego. Także zameldowaliśmy się po godzinie 16. Wyjechaliśmy windą na pierwsze piętro, bo tam znajdował się nasz pokój, a mieliśmy przy sobie walizki. Potem już korzystaliśmy ze schodów, bo na przyjazd windy już nie chciało się czekać, a to jest tylko kilkanaście schodów. Nasz apartament na pierwszy rzut oka to duży salon połączony z kuchnią, sypialnia z dużym łóżkiem i łazienka. Dodatkowo jest możliwość wyjścia na 8-metrowe loggie z widokiem na Morze Bałtyckie i ogród.

Dwie Sosny Ustronie Morskie

W kuchni mamy płytę indukcyjną, lodówkę z zamrażalką, czajnik, kuchenkę mikrofalową, a w salonie sofę, stolik, telewizor z odtwarzaczem DVD z kilkoma filmami i muzyką. Oprócz tego jest suszarka do włosów, suszarka na bieliznę oraz sprzęt plażowy – leżaki i parasol. Sypialnia to duże łózko i szafa na walizki i ubrania. Miejsca nie ma tam za dużo, ale nie jest to pokój dzienny, więc to normalne. W łazience mamy poza standardowym wyposażeniem pralkę, więc przy dłuższych pobycie ten sprzęt może się przydać. Między kuchnią, a częścią wypoczynkową jest jeszcze stolik, który służył mi głównie do pracy przy laptopie, podczas realizacji materiałów ślubnych i tworzeniu treści na bloga oraz obróbki zdjęć.

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Wychodząc z pokoju i kierując się na dół dochodzimy do strefy relaksu oraz pokoju zabaw dla dzieci i siłowni. W strefie relaksu jest sauna oraz jacuzzi, natomiast dzieciaki w przeznaczonym dla siebie pokoiku znajdą coś dla siebie. Cały teren jest ogrodzony i monitorowany. Przed wejściem znajduje się bezpieczny, obszerny parking na kilkadziesiąt samochodów. Jest także plac zabaw, drewniana altana, basen czy plac do gry w koszykówkę. Warto także przejść się do restauracji Dwie Sosny Cafe, gdzie można skorzystać różnorakich słodkości.

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Będąc w „Dwóch Sosnach” można zaplanować wycieczki po okolicy. Mamy minutę do plaży, dlatego można przespacerować się brzegiem Morza Bałtyckiego w kierunku 31. Baterii Artylerii Stałej, które znajduje się kilkanaście minut od apartamentu. Wrócić można taką samą trasą lub po chodniku przy drodze głównej. Lepszy chyba jest jednak ten pierwszy pomysł. Tyle samo do przejścia mamy jeśli chcemy dostać się do centrum Ustronia Morskiego. Tam mamy możliwość zakupu pamiątek oraz spróbowania nadmorskiej kuchni w okolicznych restauracjach. To, że mieszkaliśmy tak blisko plaży oznaczało, że będziemy chcieli przejść się wieczorem na zachód słońca. Zrobiliśmy to od razu w pierwszy dzień. W następnych pogoda już miała się trochę pogorszyć, dlatego nie chcieliśmy ryzykować. Zachód słońca nad Morzem Bałtyckim był przepiękny i polecamy, żeby przeżyć go chociaż raz. W ubiegłym roku jak byliśmy w Jastrzębiej Górze to też od razu poszliśmy wieczorem na plaże. Wtedy mieliśmy do niej 800, wiec musieliśmy zrobić dłuższy spacer. 

Zachód słońca nad Bałtykiem

Mieszkając w apartamencie „Dwie Sosny” trochę pozwiedzaliśmy, bo pojechaliśmy do Kołobrzegu, żeby popłynąć statkiem, pochodziliśmy za pamiątkami po Ustroniu Morskim i wyszliśmy na najwyższe piętro latarni morskiej w Gąskach. Oczywiście do tego nie można zapominać o niezliczonych kilometrach zrobionych po plaży. Wieczorami fajnie było otworzyć okno, żeby posłuchać szumu można, a o poranku latających w pobliżu mew. Pogoda nam się udała, bo gdy byliśmy na szlaku to nie padało. Działo się to dopiero, gdy wracaliśmy do pokoju. Niestety „Dwie Sosny” i Ustronie Morskie opuściliśmy o poranku w deszczu, kierując się do Poznania na festiwal podróżników.  

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Wpis powstał przy współpracy z firmą SUN & SNOW Sp. z o.o.

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Dwie Sosny Ustronie Morskie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *