10 najlepszych wycieczek w 2018 roku

Przedstawiamy Wam 10 naszych najlepszych wycieczek, które odbyliśmy w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Rok 2018 był o wiele lepszy od poprzedniego, bo w podróży udało się być około 120 dni. Wspólnie w trójkę z Mają, która ma 11 miesięcy, byliśmy na szlaku około 100 dni. Podsumowanie o tym napisaliśmy tutaj. Jest z czego wybierać i stworzenie takiej TOP10 wycieczek stanowiło dla nas problem. Każda z nich zapadła nam w pamięć i być może któraś z nich stanie się inspiracją dla Ciebie, przy tworzeniu …

Wieża widokowa Szczerbanówka w Bieszczadach

W Bieszczadach na Przełęczy Przysłup wzniesiono niedawno kilkumetrową, drewnianą wieżę widokową, z której oglądać możemy między innymi Połoninę Wetlińską, Jasło, Hyrlatą czy Berest. Znajduje się ona przed Cisną jadąc od strony Komańczy. Jest bardzo dobrze widoczna zza kierownicy samochodu, dlatego ciężko ją będzie przegapić. Wejście na wieżę jest darmowe. Przy niej znajduje się obszerny parking na kilkadziesiąt samochodów. 

Bieszczady: Tarnica z dzieckiem | najkrótszy i najłatwiejszy szlak

10.10.2018 | Trzeci dzień naszego pobytu w Bieszczadach. W minionych byliśmy na Hyrlatej i Połoninie Wetlińskiej. Tym razem zdecydowaliśmy się zdobyć Tarnicę – najwyższy szczyt Bieszczadów po polskiej stronie. Już kilka razy tam byliśmy, ale teraz jesteśmy tam w trójkę. Pogoda dopisywała od samego rana, więc w bieszczadzkich lasach panowała piękna, złota jesień. Zdecydowaliśmy się na wyjście z Wołosatego, ponieważ jest to najkrótszy i najłatwiejszy szlak na Tarnicę.  

Bieszczady: Najłatwiejszy szlak na Połoninę Wetlińską | Chatka Puchatka i Osadzki Wierch

09.10.2018 | Drugi dzień w Bieszczadach. Pogoda zapowiada się wyśmienicie. 7:45 słońce już wstało, więc jedziemy z naszej kwatery na Przełęcz Wyżną. Dziś w planach Połonina Wetlińska i wyjście na nią najłatwiejszym szlakiem. Dotarcie na parking zajmuje nam 20 minut. Już widzimy nasz cel. Chatka Puchatka bardzo dostojnie wygląda jak patrzy się na nią z dolinek.

Bieszczady: Żubracze – Hyrlata – Żubracze

Po ponad 3 latach rozstania wróciliśmy w Bieszczady. Sami nie wiemy czemu nas tak długo w nich nie było, bo przecież to zaledwie 200 kilometrów drogi, czyli jakieś 3 godziny. Nasze główne, górskie cele w 2018 roku zakładały odwiedziny Bieszczadów, dlatego tym razem wyjazd musiał się udać. Nie planowaliśmy jakoś wcześniej tych czterech dni. Tradycyjnie wieczorem zasiadaliśmy przy mapie i opracowywaliśmy plan na następny dzień. Plan wycieczek wyglądał następująco: poniedziałek – Hyrlata, wtorek – Połonina Wetlińska, środa – Tarnica, czwartek – Szczerbanówka i …