Puszcza Niepołomicka dobra na spacery, rowery i coś jeszcze

W ostatnim czasie pod naszą lupę została wzięta Puszcza Niepołomicka. Dlaczego akurat ona? Trafiłam kiedyś przypadkiem na zdjęcia z jej obszaru, a co ważniejsze były robione o wschodzie słońca. Bardzo mnie zaciekawiły i zmotywowały, aby odwiedzić to miejsce. Słyszałem o niej tylko w czasach szkolnych. Mateusz podobno był tam kilkanaście lat termu na wycieczce. Puszcza Niepołomicka jest oddalona od nas o 50 kilometrów. Jest to świetne miejsce wypadowe na różną aktywność. Kompleks leśny rozciąga się pomiędzy Niepołomicami, Proszówkami, Baczkowem i Mikluszowicami. Leży pod …

Jura Krakowsko-Częstochowska: Ogrodzienieckie Wrota Czasu i Gród na Górze Birów

W miniony weekend na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej na Szlaku Orlich Gniazd w Podzamczu miały miejsce Ogrodzienieckie Wrota Czasu mające na celu przybliżenie ciekawostek i rozwiązanie zagadek historii od czasów antycznych aż do współczesności. Na Zamku Ogrodzieniec stanęły obok siebie różnorakie jednostki militarne – rzymscy gladiatorzy czy partyzanci z czasów II wojny światowej. Można było zobaczyć jak ewoluowały stroje, obozy, a nawet uzbrojenie na przestrzeni dziejów. Była to taka podróż w czasie, którą na pewno każdy będzie miło wspominał, a zainteresowanie imprezą było spore. Zamek …

Korona Pogórzy 2017 na Pogórzu Wiśnickim, dzień II – Rogozowa i Zamek w Nowym Wiśniczu

Drugi dzień Korony Pogórzy niesie za sobą wiele przygód. Dzień wcześniej poznaliśmy teren Pogórza Wiśnickiego podczas prelekcji w PTSM Rozdziele. Z tymi wiadomościami ruszamy w świat zobaczyć te wszystkie cuda na własne oczy. Przecież tak wiele na nas czeka!

Szlak Orlich Gniazd, etap 8: Olsztyn – Częstochowa

Tak, tak! Rano pobudka i marsz przed siebie. Ostatnie kilometry i ostatni dzień na Szlaku Orlich Gniazd. Częstochowa będąca ostatnim punktem w naszej podróży jest już na wyciągnięcie ręki, po prostu rzut beretem. Idziemy za czerwonymi szlakami i za asfaltem.

Czego to nasz podkowiec mały nie robił. Przeszedł z nami ponad 300 kilometrów i odwiedził swoją rodzinkę w Ojcowskim Parku Narodowym

Główny Szlak Świętokrzyski i Szlak Orlich Gniazd. Miało być 260 kilometrów, było ich ponad 300. Mieliśmy iść we dwójkę, a szliśmy większą ekipą. Było nas dokładnie 5. Angelika, ja i nasze 3 podkowce małe. Jeden materiałowy wykonany przez Angelikę podczas Korony Pogórzy, który całą podróż przespał w ciemnym plecaku i dwa odblaskowe – po jednym przy plecaku. Czego oni nie robili i czego nie wiedzieli. Można się naprawdę nadziwić :). 

Odkrywamy Polskę: Droga Królewska w Krakowie

W dwóch pierwszych dniach marca okazało się, że mamy dwa ważne spotkania w Krakowie i odbędą się one w godzinach wieczornych. Pojechaliśmy pierwszego marca na godzinę 16. Spotkanie trwało do 19, więc stwierdziliśmy, że zostaniemy na noc i następnego dnia zrobimy sobie wycieczkę krajoznawczą po Krakowie. Mieliśmy sporo czasu na spacer, bo jakieś 8-9 godzin. Idealnym rozwiązaniem okazała się wędrówka „Drogą Królewską” (The Royal Route) dzięki, której zobaczyliśmy, gdzie dawniej witano króla, gdy wjeżdżał w uroczystym pochodzie do miasta i jaką drogą udawał …