Spotkanie podróżnicze MyNaSzlaku
Czy Barcelona jest bezpieczna? Nasze doświadczenia po 4 dniach w mieście

Barcelona od lat znajduje się w czołówce najchętniej odwiedzanych miast w Europie. Jednocześnie bardzo często pojawia się pytanie: czy Barcelona jest bezpieczna dla turystów? Przed wyjazdem również natknęliśmy się na wiele sprzecznych opinii – od zachwytów po ostrzeżenia przed kradzieżami. Dlatego postanowiliśmy podzielić się naszymi realnymi doświadczeniami z 4-dniowego pobytu w Barcelonie.

Zobacz nasze wpisy z Barcelony:

Czy Barcelona jest bezpieczna? Nasze doświadczenia po 4 dniach w mieście

Nasz pobyt w Barcelonie – podstawowe informacje

Spędziliśmy w Barcelonie 4 dni. Poruszaliśmy się głównie pieszo oraz metrem. Zwiedzaliśmy zarówno wcześnie rano, przez dzień jak i wieczorami. Nie byliśmy zamknięci w hotelu – aktywnie poznawaliśmy miasto, poruszając się po różnych dzielnicach.

Odwiedziliśmy m.in.:

  • centrum Barcelony w kierunku Sagrada Familia,
  • okolice oceanarium,
  • dzielnice: Ciutat Vella, Eixample, Gracia.

Chodziliśmy po typowo turystycznych miejscach, ale raczej poza godzinami największego tłoku.

Czy czuliśmy się bezpiecznie w Barcelonie?

Krótka odpowiedź brzmi: tak, czuliśmy się bezpiecznie.

Poruszaliśmy się po mieście:

  • do zmroku,
  • wcześnie rano (gdy było jeszcze ciemno),
  • metrem,
  • pieszo po centrum.

Przez cały pobyt nie mieliśmy żadnej nieprzyjemnej sytuacji. Nikt nas nie zaczepiał, nikt nie próbował niczego ukraść, nie czuliśmy zagrożenia. Zachowywaliśmy jednak normalną, zdroworozsądkową ostrożność, taką jak w każdym dużym europejskim mieście.

Metro w Barcelonie – czy jest bezpieczne?

Korzystaliśmy z metra wielokrotnie – zarówno rano, jak i w ciągu dnia. W metrze wszystko było w porządku. Było czysto, normalnie, bez niepokojących sytuacji. Nie zauważyliśmy agresywnych zachowań ani problemów z bezpieczeństwem.

Oczywiście byliśmy świadomi, że metro to jedno z miejsc, gdzie najczęściej dochodzi do kradzieży kieszonkowych, dlatego trzymaliśmy rzeczy blisko siebie i nie nosiliśmy wartościowych przedmiotów „na widoku”.

Czy Barcelona jest bezpieczna? Nasze doświadczenia po 4 dniach w mieście

Dzielnice Barcelony a bezpieczeństwo

Ciutat Vella

To najstarsza i najbardziej turystyczna część miasta. Jest klimatyczna, ale też często wymieniana jako miejsce, gdzie trzeba uważać na kieszonkowców. My czuliśmy się tam bezpiecznie, szczególnie w ciągu dnia i wczesnym wieczorem.

Eixample

Bardzo uporządkowana, szerokie ulice, dużo ludzi. Jedna z dzielnic, w których czuliśmy się najpewniej. W niej także mieliśmy nocleg.

Gracia

Spokojniejsza, bardziej lokalna dzielnica. Również bez żadnych nieprzyjemnych sytuacji.

Jedyna niepokojąca rzecz, jaką widzieliśmy

Podczas pobytu zauważyliśmy samochód z rejestracją z Luksemburga, który miał wybitą tylną szybę. To był jedyny moment, który przypomniał nam, że Barcelona jak każde duże miasto turystyczne nie jest wolna od przestępczości.

Nie wiemy, co dokładnie się stało, ale był to jasny sygnał, że kradzieże (zwłaszcza z samochodów) faktycznie się zdarzają. Baliśmy się o takie sytuacje, podróżując kiedyś po Włoszech.

Czy Barcelona jest bezpieczna? Nasze doświadczenia po 4 dniach w mieście

Czy Barcelona jest bezpieczna dla turystów? Nasza opinia

Na podstawie naszego wyjazdu możemy powiedzieć jedno:

Barcelona jest bezpieczna, jeśli zachowuje się podstawową ostrożność.

Nie jest to miasto niebezpieczne, ale:

  • jest bardzo turystyczne,
  • przyciąga kieszonkowców,
  • wymaga czujności, zwłaszcza w centrum i komunikacji miejskiej.

Nie mieliśmy poczucia zagrożenia, nie baliśmy się chodzić po mieście ani korzystać z metra.

Jak zabezpieczyć się przed kradzieżą w Barcelonie?

Poniżej kilka praktycznych zasad, które stosowaliśmy i które polecamy każdemu:

1. Pilnuj rzeczy osobistych

  • plecak noś z przodu w metrze,
  • nie trzymaj telefonu i portfela w tylnej kieszeni,
  • zamykaj torby i plecaki.

2. Uważaj w metrze i w tłumie

  • szczególnie przy wsiadaniu i wysiadaniu,
  • na ruchomych schodach,
  • w zatłoczonych miejscach turystycznych.

3. Nie zostawiaj nic w samochodzie

  • nawet na chwilę,
  • nawet jeśli to tylko kurtka czy torba.

4. Zachowuj się naturalnie

  • nie demonstruj drogiego sprzętu,
  • nie licz pieniędzy publicznie,
  • zachowuj się pewnie, ale bez brawury.

5. Dokumenty i pieniądze trzymaj w dwóch miejscach

  • część w portfelu,
  • część w innym, bezpiecznym miejscu.
Czy Barcelona jest bezpieczna? Nasze doświadczenia po 4 dniach w mieście

Czy warto bać się Barcelony?

Z naszej perspektywy: nie.

Barcelona to piękne, żywe miasto, które mimo opinii krążących w internecie nie sprawiło, że czuliśmy się niebezpiecznie. Przy zachowaniu podstawowej ostrożności można spokojnie zwiedzać i cieszyć się miastem.

Jeśli ktoś zapyta nas dziś: Czy Barcelona jest bezpieczna?
odpowiemy: tak, ale jak każde duże miasto – wymaga rozsądku.

Czy Barcelona jest bezpieczna? Opinie naszych czytelników

Mamy kilka opinii, które zebraliśmy od naszych czytelników.

Bardzo rozsądnie opisane doświadczenie – bez straszenia, ale i bez lukrowania. Wczesne godziny i spokojne dzielnice robią ogromną różnicę, a Barcelona potrafi wtedy pokazać zupełnie inne, przyjemniejsze oblicze”.Rafiq’s World Journey

„Ja natomiast byłem świadkiem kradzieży „na wyrwę”, gdzie dwóch napastników podjechało do stojącej na światłach przy przejściu dla pieszych kobiety i zatrzymując się na sekundę dokonali zuchwałego napadu… do tego te wszechobecne napisy i obrazki przestrzegające przed złodziejami.. no i kilka pustych portfeli leżących przed stacjami metra… generalnie napiszę tak – dość mi się podobało w BCN, ale tęsknił nie będę i raczej tam nie wrócę”. – Wojciech

„Mam podobne odczucia co do bezpieczeństwa. Jedynie w drodze na Montjuic musielismy przejść w okolicach El Raval. Jest to miejsce, którego lepiej unikać”. – Agata

„Zero problemów i dziwnych sytuacji niezależnie od miejsc w których byłam, a wszystko praktycznie na nogach zeszłam”. – Kamila

„Miałam raz mega nieprzyjemną sytuację w Barcelonie. W biały dzień, o 14, w pełnym słońcu, akurat szłyśmy z koleżanką bardzo popularną ulicą w dzielnicy gotyckiej. Byłyśmy ostrożne, małe torebki pod płaszczami nigdy na zewnątrz itp. Nagle jeden czarnoskóry zaszedł mi drogę, obok pojawiło się 3 następnych, ten pierwszy do mnie podszedł i wziął do ręki medalik z mojego łańcuszka (takiego ok 50 cm więc blisko twarzy). Zaczęłyśmy wrzeszczeć wniebogłosy, wszyscy ludzie nagle zniknęli, a oni tak pooglądali ten moj łańcuszek, chyba uznali że bezwartościowy, bo puścił go i spokojnie się oddalili. Jeden z większych stresów w moim życiu – dobrze że nasz ostatni dzień w tym mieście, bo bałyśmy się własnego cienia po tym zdarzeniu”. – nolumi.shots

Jak widać, sytuacje są różne. Trzeba uważać.

Postaw kawe na Buycoffee
Przewijanie do góry