Jesień w Pieninach i październikowy Wąwóz Homole

Wąwóz Homole w Pieninach

Październik zbliża się ku końcowi. Jeden z ostatnich dni tego miesiąca wykorzystujemy na wycieczkę w Pieniny, żeby zwiedzić nasz główny cel – Wąwóz Homole. Wybieramy celowo pochmurny dzień, żeby poznać to piękne miejsce w tajemniczej odsłonie. Do tej pory byliśmy tam raczej podczas pogodnych dni, a teraz było deszczowo i mgliście. 26 października, od samego poranka pogoda nie zachęcała do czegokolwiek. Najlepiej w ogóle nie wstawać z łóżka, tylko zakopać się pod kołdrą z jakąś dobrą książką. Ewentualnie zająć się pracą, ale nie samą pracą człowiek żyje i musi też od czasu do czasu ruszyć na szlak. Wąwóz Homole poza sezonem to idealne miejsce i na przyjemny spacer i na odpoczynek nad potokiem Kamionka. W sezonie może być tam trochę tłoczno. My w ciągu około 2 godzin pobytu w tym miejscu spotkaliśmy 6 osób.

Gdzie zaparkować samochód przy Wąwozie Homole?

Parkingów w Jaworkach jest kilka. Głównie trzeba liczyć na miejsce przed domami gospodarzy, którzy za kilka złotych pozwolą zostawić na posesji samochód. Jest także jeden obszerny parking po prawej stronie. W październiku płatny od godziny 10 i kosztuje 3 złote za pierwszą godzinę i 2,50 za kolejną.

Bilet wstępu do Wąwozu Homole

Podobno w sezonie aby wejść na teren Wąwozu Homole trzeba zapłacić 1,50 zł. Nie wiem czy jest to sprawdzona informacja, ale my ani w sezonie ani poza nim nigdy nic nie płaciliśmy. W budce przy wejściu można spotkać starszą panią, która sprzedaje gazetki, a jak pytaliśmy w czerwcu o bilet wstępu to powiedziała, że nic się nie płaci. 

Szlak na Wysoką przez Wąwóz Homole

Przechodząc przez Wąwóz Homole można kontynuować wycieczkę i iść na najwyższy szczyt Pienin, czyli Wysoką, a potem np. na Durbaszkę lub Palenicę. Można również wrócić tym samym szlakiem na parking przez wąwóz lub wydłużyć nieco powrót i przejść przez Szałas Bukowinki. Propozycja wycieczki przez Wąwóz Homole dostępna poniżej. 

Pieniny: Jaworki – Wąwóz Homole – Wysoka – Durbaszka – Jaworki

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *