KORONAWIRUS W POLSCE CO Z TURYSTYKA
W naszym plecaku

Koronawirus i podróże. Co dalej z turystyką? #zostańWdomu #ZmienTerminNieOdwoluj

Odwołane wyjazdy, zamknięte hotele i restauracje, zmarnowane urlopy, zamykane lasy i ogromny kryzys w branży turystycznej. Koronawirus sieje spustoszenie na całym świecie, a najgorsze jest to, że nie wiadomo, ile to wszystko jeszcze potrwa, a przecież pojawił się w Europie i Polsce całkiem niedawno. Marzec i kwiecień to miesiące, w których ludzie szukają w Internecie pomysłu na swój wymarzony urlop, planują podróże, rezerwują loty i hotele. Teraz wszystko stanęło w miejscu. Koronawirus zachwiał naszym życiem i wprowadził niepewność co do przyszłości.

podroze w czasie koronawirusa

Podróżowanie w czasie koronawirusa

Zamknięte granice, nowi zakażeni, puste półki sklepowe, panika podsycana przez dziennikarzy w radio i telewizji, apele w mediach, aby nie wychodzić z domu. Ta sytuacja daleka jest od normalności i podróżowanie w obecnej chwili schodzi na dalszy plan i staje się produktem bardziej ekskluzywnym. Od lutego byliśmy w podróży samochodowej po Polsce. W tym czasie rozwijała się epidemia koronawirusa, która powoli pukała do polskich granic. Mieliśmy zaplanowaną podróż od 21 lutego od 7 kwietnia. Chcieliśmy odkryć tyle pięknych miejsc. Był to czas, w którym mieliśmy odpocząć i przygotować się do sezonu ślubnego. Ten planowo miał rozpocząć się u nas 13 kwietnia podczas pierwszego reportażu.

Niestety koronawirus pokrzyżował nam podróżnicze plany i trzeba było wrócić wcześniej do domu. Pokrzyżował również plany ślubne, ponieważ nasze Pary Młode w związku z zaistniałą sytuacją zdecydowały się przełożyć swój najważniejszy dzień na inny termin. 18 kwietnia także będziemy spędzać czas w domu. Mamy nadzieję, że w maju się wszystko uspokoi i wrócimy do pracy ze zdwojoną siłą. Nie tylko branża turystyczna przeżywa kryzys. My działając w branży ślubnej, też z niepokojem spoglądamy w przyszłość.

podroze a koronawirus

Koronawirus w górach – zamknięte szlaki i schroniska. Zakazy wejścia do lasów

Ludzie, którzy mają teraz więcej wolnego czasu, decydują się na wędrówki po lesie. Spacery są wskazane, dlatego każdy chce to wykorzystać. Coraz więcej ludzi rusza na szlak. Z tego powodu postanowiono zamknąć Tatrzański Park Narodowy, schroniska PTTK, a także zabronić wejścia do lasu. Pierwsze takie kroki poczyniono w Beskidzie Wyspowym i Beskidzie Sądeckim. W weekendy leśne parkingi są pełne ludzi, w tygodniu jest spokój. Czy to dobra decyzja z zamknięciem? Czas pokaże. Gorzej, jak ludzie nie pojadą do lasu, tylko wrócą do spotkań w parkach. Co więcej, osoby odpowiedzialne za lasy w Polsce powinny w tym przypadku ustalić jakiś jeden wspólny front, ponieważ jedni zamykają lasy, a inne zachęcają do spacerów. Coś w tym wszystkim jest nie tak. Aktualną sytuację z zamkniętymi lasami, można sprawdzić na stronie internetowej Lasów Państwowych.

zamkniete lasy

Ogólnopolska akcja #zostańWdomu. Jak dobrze jest mieszkać na wsi

Sytuacja w kraju zaczęła robić się coraz trudniejsza, dlatego ludzie w mediach społecznościowych ruszyli z akcją #zostańwdomu. Hasło zaczęło pojawiać się u znanych osób: aktorów, sportowców, muzyków, ale również weszło w nawyk zwykłych ludzi, którzy namawiają innych do niewychodzenia z domu bez potrzeby. Jak widać to tylko hasło, bo nie ma to jak namawiać ludzi do siedzenia w domu, a samemu jeździć rowerem przez park, nagrywać i potem krytykować innych, że gdzieś wyszli.

Przez ostatnie dni na różnych górskich grupach tyle jadu, hejtu i niecenzuralnych słów wylało się na osoby, które wyszły z domu. Osoby wrzucające informacje, że były w górach czy w nawet w lesie od góry do dołu były atakowane, wyzywane od idiotów, nieodpowiedzialnych i pouczane przez innych chcących, ale nieruszających się z domu. Jest taka dziwna sytuacja, że jak ktoś coś wrzuci do sieci, to koniecznie z komentarzem, że to gdzieś na odludziu, że wszędzie pustki, itp. Po co się komuś tłumaczyć? Jeśli uważasz, że to, co zrobiłeś, było złe, to tak nie rób, a jeśli dobre, to po co się tłumaczysz? Jest jeszcze jedna opcja – nie publikuj w sieci tego, co robisz. I Ty będziesz spokojny i inni także.

W całej sytuacji należy zachować zdrowy rozsądek. Po prostu trzeba unikać skupisk ludności, dlatego bardzo dobrze, że schroniska są zamknięte i TPN również ze względu na ogromną popularność. Sytuację z zamknięciem trzeba zrozumieć i ją respektować, jednak dalej nie wiem, po co tyle nienawiści jest wśród ludzi, którzy siedzą przed komputerem i komentują. Może taka piękna pogoda tak działa. Przykro się na to wszystko patrzy, zwłaszcza że potem jak się sytuacja uspokoi, te osoby jak się spotkają gdzieś w górach, będą witały się ze sobą uśmiechem i radosnym cześć… Warto też pamiętać o osobach, które mieszkają w górach i na początek szlaku mają kilka minut, a czasem do lasu jest tylko kilka kroków.

koronawirus turystyka

#ZmienTerminNieOdwoluj i po wszystkim zwiedzaj Polskę

Na razie mamy marzec a wszyscy już liczą straty. Hotelarze, że ludzi nie ma, restauratorzy, że jedzenie tylko na wynos lub dowóz, znani blogerzy, że odwołują im prelekcje i mają mniejszą sprzedaż swoich produktów. Ciężko pomyśleć jakby akcja z koronawirusem zdarzyła się w lipcu lub sierpniu. Wtedy turyści, hotele czy restauratorzy ponieśliby ogromne straty. Teraz jeszcze tego nie widać.

Branża turystyczna jednoczy się pod hasłem #ZmienTerminNieOdwoluj. Chodzi o to, aby nie rezygnować z zarezerwowanych wycieczek czy wynajętych noclegów, tylko spróbować przełożyć je na inny termin. Rozumiem tych, którzy zamówili wycieczki i chcą zwrotów pieniędzy, ale także rozumiem tych, którzy te wycieczki organizują. Nie wiadomo, jaka będzie dalej taka sytuacji, to czy my jako klienci nie stracimy pieniędzy lub jak zmienimy termin to, czy będzie wtedy do czego jechać? Mimo wszystko do sytuacji trzeba podejść na zasadzie win-win, chociaż może to nie być łatwe ze względu na panikę, jaka panuje.

Jak nasze obecne życie się uspokoi, koronawirus ustąpi, to wszyscy jedźmy zwiedzać Polskę. Polska jest piękna! Wszyscy wspierajmy polskich przedsiębiorców z branży turystycznej. Wszystko fajnie, tylko nie raz mogliśmy spotkać się z sytuacją, że ceny w Polsce są o wiele wyższe niż za granicą. Może być tak, że ceny wynajęcia noclegów pójdą znacząco w górę, bo trzeba będzie się odkuć. Czy będzie na ten produkt wtedy popyt? Jednak wiadomo, że jeśli noclegi będą dużo kosztować, to ludzie nie będą zwiedzać Polski. Czy w ogóle taka sytuacja może wystąpić? Liczymy, że i klienci będą zadowoleni i przedsiębiorcy także.

My oczywiści zachęcamy do zwiedzania Polski, ponieważ sami to robimy i spędzamy na podróżach samochodowych po naszym kraju sporo czasu. Ciekawe miejsca można znaleźć na naszej mapie podróży, a opisy na naszym blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *