Konkurs fotograficzny „Góry-Nasza Pasja”

Dnia 11 listopada 2013 zakończyła się trwająca 3 miesiące I edycja konkursu fotograficznego „Góry-Nasza Pasja”.  Do konkursu mógł się zgłosić każdy, wystarczyło w okresie od 11 sierpnia do 11 listopada wysłać drogą elektroniczną fotografię o tematyce górskiej. Otrzymaliśmy 248 zdjęć będących dziełami wielu autorów. Prawie w każdy dzień napływały do nas przepiękne krajobrazy polskich gór i nie tylko. Początkowo nie przypuszczaliśmy, że nasz konkurs będzie cieszył się, aż tak wielką popularnością.

Pieniny w deszczu mogą być piękne – Trzy Korony i Sokolica

Ostatnie dni, nawet ostanie tygodnie zachęcały do górskiego wędrowania. Nie mogąc znaleźć czasu na wyrwanie się na górski szlak, oglądaliśmy zdjęcia ludzi, którzy akurat tam przebywali i udostępniali na portalu oglądane krajobrazy. Udało się w tym tygodniu złapać wolny dzień i nie zastanawiając się długo, zaplanowaliśmy wycieczkę w Pieniny.

Na trzech halach: Rysiance, Lipowskiej i Boraczej

Tak jak w tytule napisałem w trzeci dzień przeszliśmy przez trzy hale: Rysiankę, Lipowską, Boraczą i odwiedziliśmy znajdujące się na nich schroniska. Ludzi na szlaku było bardzo dużo, zwłaszcza zorganizowanych wycieczek. Pierwotnie planowaliśmy wyjść krótką trasą ze Złatnej tylko na Rysiankę, a następnie podjechać do Korbielowa i zdobyć jeszcze Pilsko. Ostatecznie jednak zdecydowaliśmy się pominąć Pilsko, ponieważ byliśmy tam nie tak dawno i przejść trasą Żabnica – Romanka – Hala Rysianka – Hala Lipowska – Hala Boracza – Żabnica.

Słodka sielanka na Wielkiej Rycerzowej

Budzik ustawiony na godzinę 6:00, zerwał nas na równe nogi. Jego dźwięk, tak bardzo irytujący i głośny, potrafi obudzić wszystkich w domu, dlatego musieliśmy szybko chwycić za telefon i go wyłączyć. Wyjrzeliśmy za okno, a tam noc w pełni. Ciemno, zimno, słońca nie widać i nie słychać. Nawet nie myśli wstawać. My zbieramy się pomału do wyjścia na szlak. Jeszcze wszystkiego do końca nie ogarniamy, ale otwarcie okna załatwia sprawę. Rześkie powietrze działa na nas pobudzająco. Włazimy do samochodu, a tam szok. Pięć stopni na minusie i szyby całkowicie zamarznięte. Włączamy odmrażanie i …