„Ostatnia w Koronie” z archiwum Jerzego Kukuczki

W grudniowe popołudnie do drzwi naszego domu zapukał listonosz z przesyłką od Fundacji Wielki Człowiek. Otworzyliśmy paczkę i trzymaliśmy już w rękach książkę z cyklu z archiwum Jerzego Kukuczki – „Ostatnia w koronie. Shisha Pangma ’87„. To archiwalny album, którego główną częścią jest dziennik Jerzego Kukuczki prowadzony podczas wyprawy na Shisha Pangmę. Książka powstała z okazji 30-lecia zdobycia przez niego Korony Himalajów i Karakorum.

Opowiedz o ukochanym miejscu podróży i wygraj pobyt w Bieszczadzkim Domu

Zastanawialiście się kiedyś jakie jest Wasze ukochane miejsce, do którego podróżujecie? Takie jedno niepowtarzalne, do którego wracacie i miło je wspominacie. Mamy dla Was ciekawy konkurs, w którym będziecie musieli opowiedzieć o swoim ukochanym miejscu podróży w Polsce, a do wygrania będzie 3-dniowy pobyt dla 2 osób w Bieszczadzkim Domu. 

Jakim aparatem fotografujemy w górach? Rozwiązanie do 3000 złotych

Specjalnie dla Was pytających o nasz sprzęt, którym wykonujemy zdjęcia w górach przygotowaliśmy ten krótki wpis. Wybierając się na wycieczkę w naszym plecaku znajduje się minimum sprzętu. Aparat, obiektyw, bateria zapasowa, karta pamięci i lekki statyw ale ten ostatni to tylko w przypadku, gdy planujemy wschód słońca i może być problem ze światłem. 

Prowincjonalny Klub Podróżnika #3: Korona Gór Polski

Wczoraj w Kawiarni Prowincjonalnej w Nowym Sączu w ramach Prowincjonalnego Klubu Podróżnika mieliśmy przyjemność opowiedzieć o naszym zdobywaniu Korony Gór Polski, czyli dwudziestu ośmiu najwyższych szczytach pasm górskich w Polsce. Bardzo dziękujemy wszystkim na przybycie i wysłuchanie prelekcji. Zachęcamy osoby zainteresowanie zorganizowaniem spotkania z nami. 

Beskid Wyspowy: Przełęcz Rydza-Śmigłego – Łopień

Listopad kończę w Beskidzie Wyspowym. Wybieram się na Łopień tak samo jak ostatnio na Turbacz sam. Startuję z Przełęczy Marszałka Rydza-Śmigłego szlakiem zielonym. Trasa nie jest zbyt wymagająca. Na szczyt można dotrzeć już w ciągu godziny idąc cały czas przez las. Pogoda dopisuje, napadało trochę śniegu, a trasa jest przetarta przez innych turystów. 

Gorce: Obidowa – Hrube – Turbacz – Solnisko – Obidowa

W kalendarzu 16 listopada, a za oknem wyśmienita pogoda do wędrówki, dlatego ruszam w Gorce w kierunku Turbacza. Angelika jest już w siódmym miesiącu ciąży, dlatego odpoczywa i dopinguje mnie myślami czytając w domu jakąś górską lekturę. Planuję w tym dniu przejść trasę z Obidowej przez Bukowinę Obidowską i Hrube na najwyższy szczyt Gorców, a następnie zejść w kierunku Starych Wierchów i Obidowej. Taką trasę wybrałem specjalnie, dlatego, że nie znam jej w całości, zwłaszcza tego odcinka na początku.