Ścieżka przyrodnicza „Torfowe Kłyle” w Jastarni

#objazdówka po Polsce – dzień VII | 27.08.2018 | Jesteśmy nad naszym polskim morzem i chcemy zobaczyć tutaj jak najwięcej. Od samego rana staramy się być bardzo aktywni. Budzimy się około 6 rano i zbieramy w trasę. Tak, dobrze czytacie. Ruszamy na szlak. Hmm, bycie nad morzem nie wiąże się u nas tylko z leżeniem na plaży. O 7:10 meldujemy się na ulicy Mickiewicza blisko skrzyżowania z ulicą Stelmaszczyka w miejscowości Jastarnia. Jest błoga cisza. Mamy wrażenie jakby wszyscy jeszcze spali. Pierwszy cel u nas to wędrówka ścieżką przyrodniczą Torfowe Kłyle.

Wyznaczona trasa biegnie po zachodniej części równiny nadzatokowej na półwyspie. Teren jaki obejmuje, czyli obszar bagienny, bardzo mocno kontrastuje z nadzatakowymi wydmami. Nazwa ścieżki jest ciekawa i spróbujemy Wam wyjaśnić co to takiego. Szczerze nazwa nam nic nie mówiła, jednak po przeczytaniu wyjaśnienia i przespacerowania się nią, jest nam teraz bardzo bliska. Oczywiście pochodzenie nazwy powinniśmy doszukiwać się z języka kaszubskiego, bowiem oznacza ona wyrobiska (doły) torfowe zalane wodą. Oczywiście teren ten jest zatorfioną równiną, w przewadze bezleśną. I tak w terenie rzeczywiście jest. My na ścieżkę weszliśmy w odwrotnym kierunku. Najpierw zaczynamy ulicą Polną i tutaj mamy do czynienia właśnie z zarośniętym terenem. Po przejściu pół kilometra, zamiast dalej kontynuować wędrówkę tą samą ulicą, idziemy za drogą obok kempingu, bo z mapy nam się kojarzyło, że tutaj należy się kierować.

Niestety w tym momencie jest różnica między mapą, a ścieżką w terenie. Na szczęście wracamy do ulicy Polnej. Nią kierujemy się do piasku i wody Mielizny Burzyńskiej. Z tego miejsca nawet wracała grupa zorganizowana składająca się z dzieciakami, którzy robili poranny trening na plaży. My docierając prawie nad brzeg, dostrzegamy wydeptaną ścieżkę. Idziemy jak zaczarowani do przodu. Wszystko dla nas jest piękne.

Na wałach wydmowych, na wąskim pasie, znajduje się nisko drzewostan z dębem szypułkowym. Tutaj jest mocno zdegradowany i wynika z lasu brzozowo-dębowego.W naszym kraju występuje w pasie Pobrzeży: Szczecińskiego, Słowińskiego i Kaszubskiego. Docieramy do tablic informacyjnych i przy nich skręcamy w prawo. Znaki nas już kierują w stronę wieży widokowej. Musimy kawałek do niej podejść. Idziemy położonymi białymi płytami. Wychodzimy na wieżę i spoglądamy na teren Torfowych Kłyli. Tutaj jest świetne miejsce na obserwacje ptactwa i innych zwierzaków tego obszaru. Dalej kontynuując wycieczkę idziemy cały czas do przodu i w towarzystwie młodego lasu brzozowego z domieszką olszy, jarzębiny, osiki i wierzb. To jest ostatni odcinek tej ścieżki przyrodniczej. 

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl oraz wsparcia naszej pracy. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *