Woliński Park Narodowy, Kawcza Góra, Wzgórze Gosań i piaszczysta plaża w Międzyzdrojach

11.05.2019 | Zapraszamy na pierwszy wpis z naszej objazdówki po zachodniej Polsce, którą rozpoczęliśmy 11 maja. Jest to pierwszy dzień zwiedzania ciekawych miejsc znajdujących się nad Bałtykiem. W pierwszej kolejności docieramy do Międzyzdrojów i tam się witamy z Morzem Bałtyckim, pierwszy raz w tym roku. Chcemy spędzić tutaj kilka dni w celu nagrania nowych filmów i zrobienia zdjęć. Być może ta seria wpisów będzie dla Ciebie inspiracją do wycieczek po Polsce. 

Podczas planowania wyjazdu, cały czas chodziła nam po głowie jedna myśl. Nie była ona związana z podstawowymi pytaniami: co zabrać w dwutygodniową podróż z piętnastomiesięcznym dzieckiem, co będziemy tam robić, co zwiedzać i jak się poruszać, czy pogoda nam się uda. Nie to nie to. Jedno pytanie: jak przejedziemy te 800 kilometrów z Mają? Według nawigacji sprawdzanej w godzinach wieczornych plan był na pełne osiem godzin bez żadnej przerwy. Jedynym rozwiązaniem z naszym maleństwem była podróż w nocy, kiedy ona śpi. W ciągu dnia wraz ze wzmożonym ruchem na drogach wydaje nam się, że byłby to strzał w kolano i podcięcie nam od razu na wstępie skrzydeł. Oczywiście ostatecznie zdecydowaliśmy się na nocny przejazd.

Plaża Międzyzdroje

Wszystko poszło sprawnie i po naszej myśli. Jedynym skutkiem negatywnym było to, że Mateusz się nie wyspał, bo to on kierował i nie chciał oddać kierownicy ani na moment. 🙂 Także dziewczyny się wyspały, a tata był nie do życia. Na Maję wpłynęła ta podróż nawet pozytywnie, a to dlatego, że obudziła się później niż w domu. 🙂 Sami byliśmy zdziwieni. Trasa była sprzyjająca także na miejsce przyjechaliśmy nawet troszkę wcześniej niż wskazywała nawigacja. Zważywszy, że była to sobota rano to były dostępne miejsca parkingowe. W ogóle w tym temacie to dobrze trafiliśmy, mianowicie na parking wydaliśmy za cały tydzień tylko 4 złote, bo w maju jeszcze są darmowe (płatne od pierwszego czerwca), a te kilka złotych zapłaciliśmy na całorocznym w Międzyzdrojach. 

Najpiękniejsze plaże Bałtyku 

Pierwsze co robimy po przyjeździe to szukamy wejścia na plażę. Musimy przybić piątkę z Morzem Bałtyckim. Witamy się z piaskiem, wodą i muskającym nas nadmorskim wiatrem. Fale przypływające w naszą stronę delikatnie dają o sobie znać. Jest słonecznie, jest bajecznie, po prostu idealnie. Nie odpuszczamy wędrówki po plaży brzegiem Bałtyku i zmierzamy tak po prostu przez chwilę przed siebie. Dochodzimy do Wolińskiego Parku Narodowego, witamy się z tablicą i wchodzimy pierwszy raz na jego teren. „Zabieramy” sobie go do kolekcji i wpisujemy na listę odwiedzonych Parków Narodowych w Polsce. Plaża w Międzyzdrojach przy wejściu B była piękniejsza niż tutaj, kilkaset metrów dalej. Idziemy zadowoleni i zmotywowani, krok za krokiem, aż dostrzegamy coś ciekawego.

Plaża Międzyzdroje

Plaża w Międzyzdrojach

Woliński Park Narodowy 

Schody na Kawczą Górę zamknięte

Podchodzimy do schodów na Kawczą Górę. Zbliżając się do nich przykuwa naszą uwagę tabliczka z informacją, że zważywszy na uszkodzenie schodów przez sztorm wejście na górę jest zabronione. Nasze minki troszkę posmutniały, bo jest to świetny punkt widokowy, z którego musieliśmy zrezygnować. Są to najdłuższe schody na polskim wybrzeżu. Mierzą 128,5 m, a sięgają na wysokość 51 m. Niestety nie przeszliśmy tych 267 stopni na górną platformę. Sztorm, który był na początku roku spowodował podejście wody aż po samą atrakcję, tym samym ona podmywała klif i odsłoniły się betonowe podpory schodów. Spacerując przeszliśmy jeszcze kawałek po plaży, ale ostatecznie zawróciliśmy w calu znalezienia wejścia na czarny szlak, którym dostaniemy się na Kawczą Górę.

Schody na Kawczą Górę

Kawcza Góra schody

Jak dojść na Kawczą Górę? 

Wejście udało nam się zaraz odnaleźć, bo jest pięknie oznaczone i przyozdobione czerwoną tablicą Wolińskiego Parku Narodowego. Ścieżka jest bardzo przyjemna, wznosi się lekko w górę przez co zdobywamy powoli wysokość. Po przejściu niewielkiego odcinka pięknie pachnie rybą i frytkami, które pieką się na plaży. Narobiono nam smaka, ale my nie poprzestajemy, nie zawracamy tylko dzielnie dążymy do celu. Po kilku minutach docieramy do skrętu w lewo. Dalej kroczymy do przodu  i czeka na nas drewniana wiata, a także tablica z opisanymi widokami. To co widzimy z góry to jest coś niesamowitego. Opłacało się tu przyjechać te 800 kilometrów. Szybko pochłaniamy obraz, oddychamy mocniej. Polecamy tu być i to zobaczyć.

Kawcza Góra jak dojść

Widoki z Kawczej Góry

Jeślibyś po prostu planował być w tym miejscu to warto przejść się tą ścieżką, którą opisaliśmy wyżej, a samochód zostawić, gdzieś przy ulicy w mieście. Dojście tutaj to niewiele od pozostawionego samochodu, a naprawdę warto. Wiele osób wybierało ten wariant, bo po zejściu ze szlaku szybko mogli dostać się na plażę. Ale polecamy jeszcze parking, który znajduje się po prawej stronie głównej drogi jadąc do miejscowości Wisełka. My tam podjechaliśmy przez przypadek, więc wiemy, że tam można pozostawić samochód na dwie godziny. Nie wiem jak jest w sezonie, ale warto sobie zobaczyć też ten wariant. 

Bateria Artylerii Stałej w Międzyzdrojach

Dalej kontynuujemy wędrówkę za czarnym szlakiem. Wydawać by się mogło, że ludzie nad morzem to plaża i plaża, a teraz pędzą tam, gdzie i my. Wszyscy zmierzamy do Baterii Artylerii Stałej, gdzie jej elementy są obiektami wojskowymi. Niestety nie są dostępne wnętrza dla turystów, ale na zewnątrz ich wielkość robi na nas wrażenie. Wychodząc po schodach jest to kolejny punkt widokowy na Morze Bałtyckie. Dalej chcemy przejść na Białą Górę, ale odejście od ścieżki, którą dotarliśmy do tego miejsca jest zablokowane i nie można z niego korzystać. Na mapie oznaczona jest jako ścieżka przyrodnicza czerwona. Bardzo żałujemy, bo się nastawiliśmy na dłuższy spacer. Nie pozostało nam nic innego jak wrócić do samochodu.

Bateria Artylerii Stałej w Międzyzdrojach

Bateria Artylerii Stałej w Międzyzdrojach

Wzgórze Gosań: informacje praktyczne + opis trasy

Będąc tutaj bardzo chcieliśmy się dostać na najlepszy punkt widokowy w okolicy, a także miejsce, które jest najwyższe nad wolińskim wybrzeżem Bałtyku. Mowa tutaj o Gosaniu, który mierzy 93 metry i 40 centymetrów. Punkt widokowy zapiera dech w piersiach. Spokojnie przy słonecznej pogodzie zobaczymy Międzyzdroje, Świnoujście, a nawet niemiecki Ahlbeck i oczywiście morze, morze, bezkresne morze. Na parkingi, bo są dwa obok siebie, dostaniesz się drogą nr 102. Zaparkujesz i pójdziesz jak my za ścieżką, która znajduje się naprzeciw przejścia dla pieszych. Ostatni odcinek przejścia jest z dodatkową atrakcją, jaką są schody. Na samej górze czeka na nas wiata turystyczna, resztki artyleryjskiej wieży obserwacyjnej, a także bunkry i tablice informacyjne.

Gosań parking

Gosań punkt widokowy

Gosań Międzyzdroje

Grzywacz najwyższym szczytem pasma Wolińskiego

Najwyższy szczyt pasma Wolińskiego, a także wyspy Wolin znajduje się niedaleko tego miejsca. Niestety nie jest dostępne dla turystów. Lubimy najwyższe szczyty, ale ten jest nie do osiągnięcia przez nas. Grzywacz, bo to o nim myślę znajduje się do jednego kilometra od wzgórza Gosań. Na szczycie mierzącym blisko 116 metrów znajduje się wieża telekomunikacyjna radiokomunikacji morskiej. 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *