Patelnia szczyt
Karkonosze

Mała Ostra i Patelnia – szlak do skał z Sosnówki

18 września o poranku, zbieraliśmy się do opuszczenie Karkonoszy. Nie gościliśmy tam długo, bo już trzeba było jechać dalej, żeby odwiedzić kolejne miejsca. Na zakończenie odwiedziliśmy Kaplicę Świętej Anny i poszliśmy do formacji skalnych Patelnia i Mała Ostra, pod szczytem Grabowiec. Spod kaplicy rozciąga się piękny widok na Zamek Chojnik oraz zalew, natomiast skały są bardzo urkliwe.

Mapa szlaku górskiego na Patelnię

Rozpoczęliśmy pod Domem Wczasowym Lubuszanin w Sosnówce. Znajduje się tam parking, który kosztuje 3 złote za dzień. Płaci się w kawiarni w budynku. Pytamy kierownika o zgodę na postój i ruszamy na niebieski szlak, idący do Kaplicy Świętej Anny. Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd na początek szlaku: 50.797746, 15.730030.

Parking

Kaplica Świętej Anny 

Już na początku spotykamy turystę, z którym wędrujemy przez całą trasę. Po 15 minutach docieramy do kaplicy. Jest ona otwierana raz do roku, 26 lipca w dniu św. Anny. Dobre Źródło niekiedy nazywane jest świętym lub źródłem miłości. Do dziś wierzy się, że woda ma moc uzdrawiającą. Kto chce mieć szczęście w miłości – musi koniecznie tu przyjść. My mamy :).

Z tego miejsca rozciągają się fantastyczne widoki na Kotlinę Jeleniogórską. Widzimy między innymi Jelenią Górę, Zamek Chojnik czy Zbiornik „Sosnówka”.

Rozdroże pod Grabowcem

Po chwili ruszamy dalej niebieskim szlakiem. Idziemy do Rozdroża pod Grabowcem, po drodze spotykając tajemnicze wejście z długim ciemnym korytarzem. Okazuje się, że to wejście do dawnej sztolni.

Szlak na Patelnię

Docieramy do rozdroża i tam skręcamy na czerwony szlak. Czeka na nas ostre podejście na Patelnię. Trwa może ono 15 minut. Dochodzimy na miejsce, z potem na czole. Widzimy przed sobą okazałe skały – jedną z nich jest właśnie Patelnia, czyli karkonoski czakram (miejsce rytualne). Ludzie tutaj od niepamiętnych czasów czcili siły natury. Dalej mijamy Ostrą i wędrujemy czerwonym szlakiem.

Patelnia
Ostra

Schodzimy przez jakieś 10 minut i wychodzimy na polankę, z której podziwiamy Śnieżkę. Zobacz opis szlaku na Śnieżkę. Pogoda się coś pogorszyła, ale i tak miało padać. Widzimy już ośrodek wypoczynkowy, pod którym mamy samochód. Rozstajemy się z naszym towarzyszem, który wraca do Karpacza, a my kierujemy się na parking. Wróciliśmy do samochodu, po drodze płacąc za możliwość postoju. Podbiliśmy też pamiątkowe pieczątki, które znaleźliśmy za barem.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *