Błędne Skały
Dolnośląskie,  Góry Stołowe

Labirynt Błędne Skały – zwiedzanie, najkrótszy szlak, cennik, parking

Błędne Skały to urokliwe skalne miasto na terenie Polski, po którym chodzi się, jak po labiryncie. Skalne miasteczko znajduje się niedaleko Kudowy-Zdroju w Górach Stołowych. Oprócz Szczelińca Wielkiego w Polsce i skalnego miasta w Czechach Adrspach tworzą magiczny świat zamknięty w skałach. W dzisiejszym wpisie dowiesz się wielu potrzebnych rzeczy, które pomogą Ci zaplanować zwiedzanie Błędnych Skał. Dowiesz się:

  1. Gdzie Błędne Skały się znajdują?
  2. Jak dojechać do skalnego miasteczka?
  3. Jaki jest czas zwiedzania?
  4. Jaki jest cennik biletów?
  5. Jakie są godziny otwarcia?
  6. Jakie jest najkrótszy szlak do Błędnych Skał?
Labirynt Błędne Skały

Pasmo Gór Stołowych jest bardzo ciekawe i przez nas jeszcze nieschodzone. Tym razem chcieliśmy coś więcej zobaczyć i coś po nich pochodzić. Mogliśmy przeznaczyć na nie tylko dwa dni. Dzień wcześniej zatrzymaliśmy się w kwaterze w Radkowie, który jest spokojną miejscowością. Nie brakuje tutaj sklepów, restauracji i różnych atrakcji. Jeśli ktoś szuka noclegu, to ewentualnie może też wybrać Karłów, który otoczony jest dookoła Parkiem Narodowym  Gór Stołowych. Obie wioski są bardzo blisko wielu szlaków, a na ich początku znaleźć można dużo darmowych parkingów.

Labirynt Błędne Skały

Mapa trasy turystycznej na Błędne Skały

Darmowy parking na Lisiej Przełęczy – Karłów – Zielona Droga – wejście do skalnego labiryntu – Błędne Skały – pod Ostrą Górą – schronisko PTTK Pasterka – Karłów – parking na Lisiej Przełęczy

Błędne Skały – jak dojechać i gdzie jest parking?

Od samego rana pełni energii i weseli zaczęliśmy się zbierać do wyjścia. Spakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy przed siebie. Dość wczesnym rankiem zajechaliśmy na parking na Lisiej Przełęczy. Współrzędne parkingu: 50.461846, 16.346032. Na mapie wyczytaliśmy, że w okolicy są ruiny Fortu Karola. Najlepiej dojechać od Kudowy-Zdroju drogą numer 387.

Najkrótszy szlak na Błędne Skały i parking w pobliżu wejścia

My zaproponujemy za chwilę dłuższy wariant wycieczki do skalnego miasta, ale jeśli chcesz od razu trafić pod bramy Błędnych Skał, to polecamy Ci szlak czerwony z parkingu. 100 metrów dalej jest wejście. Parking przy Błędnych Skałach w 2020 roku jednorazowo kosztuje 30 złotych. Współrzędne parkingu przy skalnym labiryncie: 50.479194, 16.286926.

Jak dojść na Błędne Skały? Trasa turystyczna do skalnego miasta

Już po rozgrzewce i obudzeniu się na dobre, ruszyliśmy za zielonymi znakami. Już od samego początku podoba nam się tutaj roślinność. Przy okazji porannych godzin, zajęliśmy się fotografowaniem nieba i chmur, które wiszą niewiele nad najwyższymi piętrami drzew. Tak zajęci czymś innym, nie zauważyliśmy Fortu Karola.

Labirynt Błędne Skały

Doszliśmy do tabliczek, gdzie przecinał nam drogę żółty szlak, który leci na Białe Skały lub w drugą stronę przez Karłów na Szczeliniec Wielki. Zauważamy szlak czerwony, za którym będziemy szli na Błędne Skały, lub jak kto woli, idzie wraz z żółtym w okolice najwyższego szczytu tego pasma.

Wędrujemy szlakiem czerwonym, po dość płaskim terenie. Unosimy wzrok do góry i widzimy, że jeszcze pogoda może się poprawić. Tutaj takie mgły, a z okien kwatery zapowiadał się kapitalny dzień. Szybko leci nam czas na tym szlaku. Jest on bardzo ciekawy i atrakcyjny. Co kilka kroków widzimy skały o różnych kształtach.

Labirynt Błędne Skały

Dochodzimy do szlaku zielonego, który poprowadzi turystów drogą obok skalnego miasta, przez parking przy kasie biletowej do miejscowości Bukowina Kłodzka, lub w dół do Pasterki, tak jak my to później uczyniliśmy. Skoro jesteśmy już w tym miejscu, dzieli nas teraz jeszcze kilkanaście minut od długo wyczekiwanego zwiedzania skalnego miasta. Idziemy dwoma szlakami. Doprowadzają nas do wyjścia ze skalnego labiryntu.

Błędne Skały – cennik 2020 i godziny otwarcia

Szybciutko, krok za krokiem, idziemy dalej za czerwonym na sam początek. Dzieli nas jedynie dziesięć minut od raju. Robimy kilka fotek widoków z drewnianych mostków, które są tuż przed kasą. Z tych tarasów możemy zobaczyć Góry Sowie, Kaczawskie, a także Karkonosze. Kupujemy w kasie bilety wstępu, pocztówkę i karty do gry Sudetów. Piękna będzie pamiątka w jednym miejscu, a gdy będzie nam się kiedyś nudzić w domu, to zagramy, nie odrywając się myślami od cudownych zakątków tej krainy górskiej. W 2020 ceny biletów do Błędnych Skał to 12 złotych normalny i 6 ulgowy. Wstęp bezpłatny dla dzieci do 7 lat. 

Skalne miasto Błędne Skały w Górach Stołowych – czas zwiedzania 

Przechodzimy przez bramki i zaczynamy zwiedzanie. Trwa dość krótko, bo tylko godzinkę spacerkiem. Błędne Skały są bardzo popularne. Przeznaczone są dla wszystkich, czy to dla młodszego, czy starszego człowieka. Największą atrakcją jest zapewne to, że trzeba się dosłownie przeciskać w kilkudziesięciu centymetrowych szczelinach, pomiędzy skalnymi formacjami. Osoby otyłe lub wysokie mogą mieć problemy z przejściem.

Dla tych, którzy słysząc słowo labirynt, już się boją wejść do niego i zarzekają się, że nie odwiedzą tego miejsca. Chcemy przekazać informację – w nim po prostu nie da się zgubić, dlatego, że idzie się po drewnianych deskach, zgodnie z kolejnymi numerami skał. Formy skalne, które leżą na trasie, gdzie turyści się przemieszczają, doczekały się swoich nazw.

Labirynt Błędne Skały

Jak zwiedzać skalny labirynt Błędne Skały?

„Stołowy Głaz”, „Skalne Siodło” i „Skalne Czasze” lezą blisko siebie. Przy ostatniej wymienionej są dwa punkty widokowe. Kolejne formy, do których podeszliśmy kawałek to „Okręt” i „Dwunożny Grzyb”. Po czym, aby zobaczyć następne, trzeba było przecisnąć się przez dość wąską szczelinę. Szóstym blokiem skalnym był „Labirynt”, do którego musieliśmy troszkę odejść od trasy. Tam też są położone deski, więc nie martwcie się, że się zgubicie. Po powrocie na trasę przeszliśmy obok skały zwanej „Kasa”, za chwilkę dostrzegliśmy „Kurzą Stopkę”. Czasem, zwłaszcza tam, gdzie są wąskie szczeliny, robi się zator. Dobrze, że nie było dużo ludzi, więc spokojnie każdy sobie spacerował i nie słyszał zbędnych komentarzy, że za pomału, ktoś się przeciska, przez te wąskie korytarze.

Labirynt Błędne Skały
Labirynt Błędne Skały
Labirynt Błędne Skały
Labirynt Błędne Skały

Kolejny to „Długi pasaż”, a później „Kuchnia” zwana też „Karczmą”. Aby dotrzeć do jedenastej nazwanej skały, czyli do „Grzyba”, trzeba przejść jakiś kawałek. Nie jest to bardzo daleko, bo całe przejście, od początku do końca, ma zaledwie kilkaset metrów. Ostatnią już formą jest „Furtka”, po której musimy z wielką niechęcią opuścić skalne miasteczko.

Szlak z Błędnych Skał do schroniska Pasterka

Za nami wyszła grupa czterdziestolatków. Byli tak głośni jak dzieci z podstawówki. My siedząc na ławce, jedliśmy pyszne jedzonko, a przy okazji śmialiśmy się z ich wygłupów. Wycieczkę kontynuowaliśmy za zielonym szlakiem. Z tej strony zbocze jest dość strome, więc szliśmy zakosami. Najpierw ścieżką leśną, a później trochę drogą. Z lewej strony obeszliśmy Ostrą Górę. Chwilę szliśmy z granicą państwa, a później szlak poprowadził nas przez polanę. Tego nam było trzeba.

Schronisko PTTK Pasterka w Górach Stołowych pod Szczelińcem Wielkim

W tym miejscu dołączył szlak niebieski i szedł z nami prawie do Schroniska PTTK Pasterka. W nim zaś było głośno i pełno ludzi. Okazało się, że przyjechała tutaj wycieczka szkolna, która na początku roku szkolnego chciała się zintegrować. Dobrze wybrane miejsce, bo w górach. Weszliśmy na chwilę do środka. Kupiliśmy mapę i pocztówkę na pamiątkę z tego miejsca.

Można by tak tu zostać na jeden dzień i podziwiać górujący Szczeliniec Wielki. No ale cóż trzeba wracać. Mozolnie zebraliśmy się i niechętnie ruszyliśmy przed siebie. Najpierw zielonym z drogą i później lasem, a następnie łąką z niebieskim, gdzie zachwycaliśmy się kolejnymi widokami.

W dobrym humorze dotarliśmy do Karłowa i nawet nie przeszkadzał nam zbytnio ostatni dziesięciominutowy marsz na parking na Lisiej Przełęczy po asfalcie, gdzie czekał na nas nasz samochód. Udaliśmy się do kwatery, po drodze zatrzymując się po pizzę, bo Mateusz miał imieniny :). Poszukaliśmy jeszcze piłeczki do tenisa stołowego, a potem jedliśmy i graliśmy cały czas :).

2 komentarze

  • Grzegorz

    Nie zrozumiałem do końca, czy udało Wam się dojść do Fortu Karola czy też nie. Jeśli nie to strata nie jest bardzo wielka, bo stamtąd jest jedynie fajny widok. Z samego fortu nie zostało wiele. Poza łukowatym przejściem, trzeba dokładniej się rozejrzeć żeby zobaczyć ślady faktu, że była tu kiedyś budowla.
    Pozdrawiam.

  • mariola

    bardzo piękny opis..piękny przekaz wycieczki..wybieram się tam latem 2016,chyba w lipcu..mam 61 lat i mam nadzieje ze się ne pogubie :)))…dziekuje..:)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *