Dom Urodzenia Fryderyka Chopina i Park w Żelazowej Woli

31.01.2019 | W trzecim dniu naszego pobytu na Mazowszu, pojechaliśmy do Żelazowej Woli, gdzie znajduje się 7-hektarowy park nad rzeką Utratą, a w nim dom urodzenia Fryderyka Chopina. Na początku nie planowaliśmy wchodzić do środka. Chcieliśmy po prostu tylko zobaczyć miejsce, gdzie urodził się światowej sławy polski kompozytor i pianista. 

Wyjechaliśmy z kwatery przed godziną 9. W Żelazowej Woli byliśmy kilkanaście minut później. Sprawdziliśmy godziny otwarcia muzeum i postanowiliśmy skorzystać z jego oferty. Zatrzymaliśmy się na parkingu, który w sezonie jest płatny. Zmieści się na nim kilkadziesiąt samochodów. Po spakowaniu potrzebnych rzeczy ruszyliśmy do budynku mieszczącego się naprzeciwko parkingu.

Weszliśmy do środka i poszliśmy w stronę kasy, gdzie kupiliśmy bilety wstępu. Ten obejmuje zwiedzanie domu oraz parku. Przeszliśmy przez drzwi i jako jedyni w tym momencie zwiedzający udaliśmy się na spacer po parku. Czemu byliśmy sami? Jednym z powodów mogła być wczesna godzina lub pogoda, która skutecznie zniechęciła do wyruszenia na szlak. 

Przez park spacerowaliśmy przez godzinę. Można w nim obejrzeć około 10 tysięcy gatunków i odmian drzew, krzewów, bylin i roślin cebulowych z kraju i ze świata. Oprócz tego w parku można znaleźć obelisk, popiersie i pomnik Fryderyka Chopina. Miejsce jest piękne, a jeszcze lepiej musi wyglądać jak wszystko kwitnie.

Na koniec weszliśmy do domu urodzenia Fryderyka Chopina. Byliśmy tam jako pierwsi zwiedzający. W środku już czekały na nas cztery osoby z obsługi. Nie zobaczymy tam idealnego odwzorowania układu wnętrza, ponieważ nie jest on znany. Ma to raczej charakter symboliczny. W dworku znajduje się: pokój z kominkiem, czyli dawna kuchnia, pokój ojca – salonik muzyczny, jadalnia, pokój matki – miejsce urodzenia Fryderyka Chopina oraz pokój dziecięcy.

Każde z pomieszczeń zawiera informację, więc możemy się dowiedzieć czegoś więcej o danym miejscu. Na ścianach pokoju zawieszono wizerunki członków rodziny, a także widoki Warszawy. Są także dokładne kopie dokumentów: akt ślubu rodziców Fryderyka, jego metryka urodzenia oraz chrztu. Zwiedzanie dworku zajęło nam około 20 minut. Na końcu wróciliśmy do budynku, gdzie nabyliśmy bilety i udaliśmy się jeszcze do sklepiku, żeby kupić pamiątki z Żelazowej Woli. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *