Podlaskie,  Podróże z dzieckiem

Co warto zobaczyć w Augustowie?

W Augustowie nie gościliśmy zbyt długo. W sumie głównie to tylko tam spaliśmy, bo zwiedzaliśmy okolicę. Jednak znaleźliśmy kilka chwil, żeby godzinkę się przespacerować po augustowskich uliczkach, a to dzięki temu, że padał deszcz i niezbyt chciało nam się gdzieś jechać. Wytyczyliśmy sobie drogę z kwatery do Kanału Augustowskiego, po drodze zatrzymując się w kilku ciekawych miejscach. 

Rynek w Augustowie 

Dotarliśmy do Rynku w Augustowie, który był tego dnia opustoszały. Jest on centralnym punktem miasta od 1550 roku. Znajduje się tam park nazywany niegdyś Ogrodem Saskim, a na środku stoi okazała Kolumna Zygmunta II Augusta, a także fontanna. Do czasów II wojny światowej miały tutaj miejsce jarmarki i targi. Wszędzie dookoła są sklepy. I te spożywcze i te, w których możemy nabyć różne usługi. Rzuca się w oczy także spora ilość miejsc parkingowych, przed godziną 10 większość już zajętych. 

Pomnik Beaty z Albatrosa w Białymstoku

Idziemy dalej ulicą Mostową, a tam pod jedną z restauracji czeka na nas na ławeczce sławna Beata z Albatrosa, o której piosenkę napisał Janusz Laskowski. Kim była Beata? Artysta zdradził, że była to córka kogoś bardzo znanego, jednak do tej pory nie mamy pewności. Podobno to jedna z kelnerek, którą poznał piosenkarz podczas pobytu w restauracji Albatros. 

Kanał Augustowski 

Dalej do naszego głównego calu prowadziła nas ulica Młyńska. Dotarliśmy nad Kanał Augustowski, gdzie zobaczyliśmy piątą śluzę, licząc od strony Biebrzy. W dzisiejszych czasach służy turystom pływającym po akwenach augustowskich jako śluza pokazowa. Bardzo często wpływają tu statki Augustowskiej Żeglugi. 

Jagodzianka – przysmak Augustowa 

Zaczęło padać, dlatego zaczęliśmy wracać w stronę rynku. Tam mieliśmy wstąpić jeszcze do lokalnej cukierni po jagodzianki, które są tamtejszym przysmakiem. Odwiedziliśmy 3 cukiernie i piekarnie i okazało się, że można dostać dopiero w sezonie. Tylko jedna w pobliżu rynku miała w sprzedaży, dlatego wzięliśmy 4. 🙂 Mieliśmy jeszcze pojeździć po atrakcjach, które ma do zaoferowania ziemia augustowska, jednak tak się rozpadało, że dalszą część dnia spędziliśmy w swojej kwaterze i planowaliśmy, jaki będzie kolejny dzień na szlaku. 

Jeśli znalazłeś u nas potrzebną wiedzę, wskazówki, inspiracje do podróży, to będziemy wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do blogowej skarbonki.

Skomentuj wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *