Lackowa - Beskid Niski
Beskid Niski,  Małopolskie,  Opisy górskich szlaków

Góra Lackowa 997 m n.p.m. – szlak z Izb przez ścianę płaczu

Lackowa to najwyższy szczyt w Beskidzie Niskim po polskiej stronie, który nazywany jest górą policyjną, bo jego wysokość to 997 m n.p.m. Podejście na Lackową z Izb przez Przełęcz Beskid jest uważana przez wiele osób za najostrzejsze w całych Beskidach. Zwłaszcza jeden odcinek zwany ścianą płaczu, gdzie przy gorszych warunkach na szlaku trzeba wychodzić pod górę na czworaka.

My mamy mieszane uczucia odnośnie do tego wyjścia, bo byliśmy na Lackowej trzy razy. Pierwszy raz kilka lat temu, ostatnio dwa lata temu, gdy Angelika była w ciąży i teraz już w trójkę. Zawsze podchodziliśmy ścianą płaczu i twierdzimy, że nie jest tam tak strasznie. Normalne ostrzejsze podejście, którego przejście zajmuje kilka minut. 

Lackowa - Korona Gór Polski

Mapa trasy turystycznej na Lackową w Beskidzie Niskim

Izby parking – Przełęcz Beskid – Lackowa – Przełęcz Pułaskiego – Bieliczna – Izby parking | długość szlaku około 11 kilometrów, czas przejścia 4 h

Z Izb na Lackową są około 4 kilometry – czas przejścia to około 1:30 h.

Opis szlaku turystycznego na górę Lackową z parkingu w Izbach – trasa z dzieckiem

Podjeżdżamy do Izb na godzinę 7 rano. Dojazd z domu zajmuje nam około 60 minut. Zatrzymujemy się obok gospodarstwa Końska Dolina, więc żeby dojechać na miejsce, wystarczy właśnie to wpisać do nawigacji. Na poboczu przy drodze i tabliczkach jest miejsce na kilkanaście samochodów. Ruszamy szeroką drogą, zostawiając samochód za plecami i widząc Lackową z lewej strony.

Na Przełęcz Beskid dochodzimy po kilkunastu minutach. Tam wszystko jest bardzo dobrze oznaczone, dlatego skręcamy w lewo. Czerwony szlak i słupki graniczne prowadzą nas najpierw łagodnie, a następnie ostrzej pod górę. Szlak cały czas prowadzi lasem.

Lackowa w Beskidzie Niskim
Lackowa w Beskidzie Niskim
Lackowa w Beskidzie Niskim

Ściana płaczu na Lackowej – wejście z dzieckiem

Pomału zdobywamy wysokość, aż dochodzimy pod tak zwaną ścianę płaczu. W normalnych warunkach pogodowych pokonanie tego odcinka nie powinno sprawić większych problemów. Może być problem, gdy trafimy na lód lub przyjdziemy tutaj po kilkudniowej ulewie. Z miesiąca na miesiąc podejście robi się łatwiejsze, bo wchodzący turyści ubijają w ziemi prowizoryczne schody. Przy podejściu zalecamy iść zakosami-od lewej do prawej.

Lackowa w Beskidzie Niskim
Lackowa w Beskidzie Niskim
Lackowa w Beskidzie Niskim

Mijamy ten newralgiczny dla wielu odcinek i jeszcze chwilę idziemy pod górę. W końcu wychodzimy na wypłaszczenie i zmierzamy w kierunku najwyższego punktu. W jednym miejscu po prawej stronie możemy zobaczyć jakieś widoki. W oddali słyszymy, jak leśnicy pracują przy wycince drzewa. Teraz jak jesteśmy na górskim szlaku, to często widzimy obrazki spadających drzew. W niektórych sytuacjach szlaki są zamykane i pojawia się tabliczka o ścince drzewa.

Lackowa - punkt widokowy

Lackowa – szczyt – Korona Gór Polski

Lackowa zaliczana jest do Korony Gór Polski, czyli do 28 najwyższych szczytów poszczególnych pasm górskich w Polsce. Można o tym przeczytać na naszym blogu w specjalnym wpisie. Szczyt jest w całości zalesiony. Znajduje się na granicy, dlatego są na nim i polskie i słowackie oznaczenia. Jest także skrzyneczka z pieczątką. Lackowa jest najwyższym szczytem Beskidu Niskiego po polskiej stronie, natomiast najwyższym szczytem całego pasma jest Busov 1002 m n.p.m. Szkoda, że na Lackowej nie znajduje się wieża widokowa, wtedy góra na pewno cieszyłaby się sporą popularnością.

Lackowa - szczyt - Korona Gór Polski
Lackowa - szczyt - Korona Gór Polski
Lackowa - szczyt - Korona Gór Polski

Łagodne podejście na Lackową od Przełęczy Pułaskiego

Idziemy dalej czerwonym szlakiem na Przełęcz Pułaskiego. Zejście jest łagodniejsze, dlatego ten wariant polecamy do podejścia, jeśli ktoś obawia się tego od zachodniej strony. Schodzimy na przełęcz i tam za tabliczką wiszącą na drzewie szukamy drogi w lewo. Jest ich kilka, dlatego wybieramy jedną z nich. Idziemy cały czas prosto, zmierzając do Bielicznej. Wychodzimy na polanę widokową z cudownymi krajobrazami na Beskid Sądecki na czele z Jaworzyną Krynicką. Ciekawie wygląda znajdujący się w środku pola metalowy krzyż.

Lackowa - Beskid Niski
Lackowa - Beskid Niski
Lackowa - Beskid Niski
Lackowa - Beskid Niski
Lackowa - Beskid Niski

Bieliczna – cerkiew

Schodzimy szeroką drogą w dół i wśród drzew nad potokiem widzimy cerkiew świętego Michała Archanioła z 1796 roku. Jest to bardzo ciekawe miejsce ze względu na swoje położenie. Można tutaj dotrzeć, idąc z Przełęczy Pułaskiego tak jak my lub z Izb szlakiem konnym.

Cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem św. Michała Archanioła została zbudowana w 1796 r. Przez długi czas pozostająca w stanie ruiny, została poddana konserwacji w 1985 r. dzięki ówczesnemu proboszczowi Banicy – ks. Czekajowi. W otoczeniu cerkwi stary cmentarz. Po 1930 roku wybudowano we wsi drugą cerkiew – prawosławną, co było spowodowane masowym przechodzeniem grekokatolików na prawosławie pod koniec lat 30 na Łemkowszczyźnie. Po II wojnie światowej cerkiew uległa zniszczeniu. Mieszkańcy opuścili wieś po 1945 r.

Mijamy to spokojne miejsce i idziemy dalej. W jednym momencie musimy przejść przez potok po kamieniach z uwagą, żeby nie wpaść do wody. Wychodzimy na drogę asfaltową obok tartaku. Skręcamy w lewo i po 5 minutach jesteśmy na parkingu przy samochodzie. 

Bieliczna - cerkiew
Bieliczna - cerkiew

Szlaki na Lackową

  • Izby – Przełęcz Beskid – Lackowa
  • Izby – Przełęcz Pułaskiego – Lackowa
  • Mochnaczka Niżna – Dzielec – Przełęcz Beskid – Lackowa
  • Wysowa-Zdrój – Cigelka – Przełęcz Pułaskiego – Lackowa
  • Ropki – Ostry Wierch – Przełęcz Pułaskiego – Lackowa

Lackowa – najwyższy szczyt Beskidu Niskiego – informacje praktyczne

  • Lackowa to najwyższy szczyt Beskidu Niskiego po polskiej stronie,
  • parking w Izbach znajduje się przy Końskiej Dolinie,
  • podejście z Izb jest podobno najbardziej ostrym podejściem w polskich górach, nie licząc Tatr,
  • zwana jest Chorągwią Pułaskiego, 
  • podejście z Izb jest najkrótszym szlakiem na Lackową,
  • na Lackowej znajduje się skrzyneczka z pieczątką,
  • w Izbach może być problem z zasięgiem,
  • Lackowa należy do Korony Gór Polski.

Będąc na Przełęczy Pułaskiego można przedłużyć sobie szlak o wyjście na Ostry Wierch

Ostry Wierch (930 m n.p.m.) należy do Korony Beskidu Niskiego, chociaż niczym szczególnym się nie wyróżnia. Z Przełęczy Pułaskiego trzeba iść dalej za naszym szlakiem. Czeka nas ostre podejście do rozwidlenia szlaków. Trwa ono tylko 10 minut i już stawiamy się na rozstaju dróg. Szlak żółty, który właśnie dołącza, idzie na Ostry Wierch i dalej do Ropek, natomiast czerwony biegnie dalej granicą ze Słowacją.

Skręcamy w lewo i zdobywamy szczyt. Na Ostrym Wierchu jest tabliczka i kopiec kamieni. Jest on zalesiony i widać tylko grzbiet Lackowej.

Maszerujemy dalej przez Białą Skałę (921 m n.p.m.) do Przełęczy Perehyba (820 m n.p.m.) porośniętej lasem i jałowcami. Szlak żółty skręca w prawo, a my idziemy szlakiem konnym w lewo.

25 komentarzy

  • Grzegorz

    Dopiero dwa miesiące temu miałem okazję wejść na Lackową, wybrałem jednak szlak wiodący z Wysowej-Zdroju. W przeciwieństwie to tego, którym szliście, ten był dobrze oznakowany. Z tego co słyszałem jest on również łatwiejszy, dlatego będę musiał wrócić, by to sprawdzić 🙂

    • Mateusz Grzegorzek

      Podobno jest lepiej z Wysowej, chociaż teraz to już jest tak droga tam wydeptana od strony Izb, że intuicyjnie się idzie. Byliśmy kiedyś drugi raz i już bez problemu. 🙂 Są zrobione różne strzałki, tabliczki to jest łatwiej. 🙂

  • kaesi

    Z tą „ścianą płaczu to lekka przesada”. Fakt, stromo jest, ale spokojnie, powoli no i w dobrych butach można wejść bez zbędnych sensacji. Szlak faktycznie marnie oznaczony, lecz wystarczy dobrze przeczytać powyższego bloga, żeby nie zabłądzić. Polecam wejście od strony m. Izby i zejście przez przełęcz Pułaskiego i m. Bieliczna z powrotem do Izb. Całość w tempie spacerowym nie wiec ej niż 3,5 godziny.

  • Dorota

    Zdobywam Koronę Gór Polski na rowerze. Ostatni mój szczyt to właśnie Lackowa. Trochę ciężkie było podejście z rowerem od strony Tylicza…Ludzie mi mówili, że nie dam rady. Dałam. Co więcej, Lackową zdobyłam z dwóch stron (również od Wysowej), dwa razy pod rząd. Drugi raz był nie planowany…Sytuacja mnie zmusiła (tutaj szczegóły: http://nakreconakreceniem.blogspot.com/2017/10/korona-gor-polski-cz-8-lackowa-997-m-npm.html)

  • Ania

    Hej,w ubiegłą sobotę na Lackowej zakończyliśmy Koronę Gór PL. Wchodziliśmy od Izb- „ścianą płaczu”jak ktoś wyżej ładnie nazwał tę stromą część szlaku na szczyt.Udało się wejść…ale schodzenie po tej stromiźnie to była dla mnie męczarnia.W dodatku przez chwilę nieuwagi upadłam,na szczęście skończyło się tylko siniakiem na kolanie:) Następnym razem wchodzimy od Ropek,zdecydowanie.:)))
    BESKIDY SĄ PIĘKNE….Lackowa też 😉
    Pozdrawiam. Ania z Wocławia

  • klim

    Polecam wejście z miejscowości Ropki żółtym szlakiem przez Ostry Wierch (1.45h według drogowskazu ,w rzeczywistości sporo szybciej – szlak jest dość prosty i dobrze oznakowany). 5 min za Ostrym Wierchem docieramy do granicy oraz czerwonego szlaku na Lackową – tu ” skręcamy w prawo”. Tabliczka informuje, że droga zajmie nam 45min niestety zejście z Ostrego Wieruchu ( w stronę Lackowej) jest dość trudne – bardziej strome i trudniejsze niż opisywane tu podejście i zejście z Lackowej, które też nas czeka. Mimo wszystko lepsze to niż wędrówka „przez krzaki” a przy okazji jest okazja zaliczenia kolejnych szczytów (Ostry Wierch 938 m n.p.m. i Biała Skała 903 m n.p.m.)

    • tomek

      Od tablicy „Ropki” należy jechać utwardzoną drogą ok. 2 km . Dojeżdżamy do skupiska kilku domów ( potok) . Tam można zostawić pojazd . Trasa świetna ale miejscami wymaga sporego wysiłku nawet jeśli podłoże jest suche. Na szczęście nie sprawdzałem tego szlaku idąc na Lackową i wracając do miejsca startu w warunkach deszczowo-błotnych. Musi być masakrycznie . Ale trzeba tam pójść. Zalety : piękna natura , spokój , niewielu turystów.
      W tym roku ( początek lipca 2016) na Ostrym Wierchu ktoś umieścił biało-czerwoną flagę .
      Świetnie to wyglądało. Również polecam : Ropki – Lackowa – Ropki

  • 777-300

    Szanowni Państwo!

    Otóż na Lackową nie ma już zielonego szlaku z Krynicy! Od około czterech lat prowadzi na tą górę tylko czerwony szlak słowacki. Posiadacie Państwo albo stare wydania map, albo przeoczyliście to.

    Pozdrowienia!!!

  • Jurek

    Byłem na Lackowej w sobotę 2 lipca 2016r.. Ponieważ byłem tam już trzeci raz nie zabłądziłem, ale faktyczne oznakowanie beznadziejne -PO PROSTU NIE MA SZLAKU ZIELONEGO.
    Na szczycie jest czerwona skrzynka w której znajduje się pieczątka z napisem „Lackowa 997 m n.p.m. -najwyższy szczyt Beskidu Niskiego”.

  • JKK

    „Zdobywaliśmy” na obozie wędrownym UŚ w 1987 🙂 Plecaki pełne ekwipunku na 2 tygodnie (mięso na kartki), namioty po 10 kg („chinki” nastały dopiero gdzieś w ’89), śpiwory z Bielska podobnie, benzyna do ruskich kuchenek – butelek PET jeszcze wtedy nie było., Braliśmy to, co dziewczyny nie byly w stanie unieść i „wciągalismy sie” po drzewkach 😉
    Kolega zgubił Zenitha 11M, a pod nogami mnóstwo różnorakich zegarków 😉

  • Mirosław Gontkowski

    To nie miejscowi umieścili tablicę na Lackowej.Uczyniłem to osobiście 01.05.2010 r w obecności Marka Hromady z Gliwic oraz turystów z Gorlic. Mirosław Gontkowski z Bielawy

  • Mirosław Gontkowski

    Tablicę na Lackowej umieściłem 01.05.2010r .Obecny był Marek Hromada z Gliwic oraz turyści z Gorlic(zdobywcy KGP).NA tablicy są resztki mojego inicjału M.G.oraz WKT(Wysokogórski Klub T aneczny).Na odwrocie tablicy napisy Bielawa oraz Świdnica. Mirosław Gontkowski

  • kazick

    Byliśmy na Lackowej 14 lipca 2014 z żoną synem i siostrzeńcem. Wystartowaliśmy również z Izb. Pieczątkę do KGP można uzyskać w ostatnim zamieszkanym domu po prawej stronie gdzie urzęduje Leśniczy (tam zresztą za zgodą bardzo miłej pani zaparkowaliśmy samochód). Jak tylko wyruszylismy złapał nas deszcz, chociaż muszę przyznać było to coś czego doświadczył Forest Gump będąc w Witetnamie.
    Zgodnie z Waszym wpisem spodziewałem się zagubienia na szlaku więc zaopatrzyłem się w nawigację z naniesionymi szlakami i szczytami i muszę polecić ten ruch gdyż bez tego trafiłbyśmy na Słowację.
    Nie będę opisywał jak i ile czasu zajęło nam przejscie najbardziej stromego odcinka, ale była to przygoda.

    Generalnie Lackowa zdobyta bez strat !!!

  • Ania

    Czytaliśmy ten opis przed wyruszeniem na Lackową, a sami i tak zgubiliśmy drogę na przełęczy. 🙂 Szczyt warty zdobycia, a chyba mało kto o nim wie, bo turystów spotkaliśmy tam jak na lekarstwo. Zapraszam do lektury naszego wpisu na blogu o tym szczycie!

  • kasia

    Byliśmy na Lackowej trzy dni temu. Śnieg, zawierucha i szlak, którego prawie nie ma . Ale udało się. Satysfakcja z osiągnięcia celu ogromna. Na pocieszenie mówiłam sobie, że w Himalajach mają gorzej ; )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *