Lublin atrakcje – Co warto zobaczyć w Lublinie? Plan na weekend

  • Co warto zobaczyć w Lublinie?
  • Jakie największe atrakcje turystyczne trzeba zwiedzić w Lublinie?
  • Co zobaczyć z dzieckiem?

Lublin to ponad trzystutysięczne miasto wojewódzkie położone we wschodniej Polsce, na Wyżynie Lubelskiej nad rzeką Bystrzycą. Rzeka przedziela miasto na dwie części o całkiem odmiennym krajobrazie: lewobrzeżna posiada urozmaiconą rzeźbą terenu, głębokie dolin i stare wąwozy lessowe natomiast prawobrzeżna jest częścią Płaskowyżu Świdnickiego.

Miasto jako stolica województwa lubelskiego pełni rolę administracyjnego, gospodarczego oraz kulturalnego centrum regionu. Jest to niezwykle ważny ośrodek akademicki, kulturalny i przemysłowy tej części Polski. Miasto ma bogatą historię, sięgającą średniowiecza, kiedy to było ważnym ośrodkiem handlowym i kulturalnym na szlaku bursztynowym. W Lublinie znajdują się liczne zabytki, takie jak zamek, katedra i kościoły z różnych epok. Od początku XXI wieku miasto intensywnie rozwija się, dzięki dofinansowaniu z płynącemu z Unii Europejskiej.

Coraz prężniej działa jako ośrodek nauki, kultury, turystyki, sportu i rekreacji, jak również przemysłu oraz usług. Jest świetnie skomunikowany zarówno z resztą kraju, jak i ze światem – posiada ekspresową obwodnicę w ciągu Via Carpathia wraz z licznymi drogami dojazdowymi, a także port lotniczy. Władze miasta zadbały o rozwój publicznej komunikacji co sprawia, że miasto jest przyjazne mieszkańcom oraz odwiedzającym je licznie turystom.

Miasto jest siedzibą wielu uczelni wyższych, m.in. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej i Politechniki Lubelskiej. Na wielu różnorodnych kierunkach uczelni państwowych oraz zyskujących coraz większą renomę prywatnych studiuje ponad 70 tysięcy młodych ludzi, nie tylko z Polski. W Lublinie odbywają się także liczne festiwale i wydarzenia kulturalne, takie jak Festiwal Kultury Żydowskiej, Carnaval Sztukmistrzów, Noc Kultury, Festiwal Inne Brzmienie, Festiwal Teatrów Europy Środkowej, Jarmark Jagielloński, Festiwal Smaku czy Konfrontacje Teatralne. Liczne muzea, galerie, teatry i kluby studenckie propagują sztukę i kulturę współczesną.

Lublin bywa nazywany Bramą Wschodu, ze względu na swoje położenie niedaleko granic z Ukrainą i Białorusią. Jest niejako wizytówką naszego kraju w kontaktach z krajami Partnerstwa Wschodniego. Jest pewnego rodzaju łącznikiem pomiędzy Wschodem i Zachodem, ściśle współpracuje z naszymi wschodnimi sąsiadami – zarówno na poziomie władz oraz urzędów, jak i również dzięki bezpośrednim kontaktom firm, instytucji, szkół oraz organizacji pozarządowych.

Kamień Nieszczęścia w Lublinie 

08.03.2019 | Przeszliśmy uliczkami i napotkaliśmy Kamień Nieszczęścia. Leży przy przecięciu dwóch ulic, mianowicie Jezuickiej i Teodora Gruella. I z dostępnych informacji radzimy go w ogóle nie dotykać. Oczywiście spotkaliśmy go przez przypadek i z tego, co sobie przypominam, raczej go nie dotykaliśmy. Całe szczęście. Pewnie jesteście ciekawi dlaczego. Dowiedziałam się, że przynosi pecha, niezależnie od tego, gdzie jest.

Zaczęło się w XV wieku, kiedy to kat ściął głowę niewinnej osobie tak, że topór uderzył w ten kamień i rozpołowił go, a także zostawił po sobie ślad. Później, jak głoszą legendy, każdy, kto go posiadał, miał pecha. Kobieta niosąca obiad potknęła się o niego i wylała zupę, a psy zapachem obiadu zostały zwabione i polizały go. Padły od razu martwe.

Legenda o Kamieniu Nieszczęścia 

Kolejnym przypadkiem było to, że piekarz zabrał go sobie do budowania pieca, ale biedak za kilka dni się spalił żywcem. Został w nim zamknięty przez żonę i jej adoratora. Następnie wzięto i użyto go przy budowie kościoła, wmurowano do ołtarza. Okazało się, że budowla nie zostanie ukończona, brak na nią środków. Ostatecznie odkupił Pan Paweczkowski i usunął nieszczęsny kamień, jednocześnie dokończył budowę, przerabiając ją w pałac.

Wiele takich przypadków uświadamiało mieszkańców o mocy tego kamienia. Każdy się od niego odsuwa od wielu lat i nie chce mieć z nim nic wspólnego. Co ciekawe podczas wojny, kiedy niemieckie wojska bombardowały miasto i zrzucały bomby w różnych miejscach, najwięcej ofiar było w okolicy tegoż kamienia. Moim zdaniem coś musi być na rzeczy. W legendy, choć troszkę trzeba wierzyć.

Rynek w Lublinie

Zmierzamy dalej do Rynku, gdzie na samym środku stoi wielki budynek. Znajduje się tam Trybunał Koronny i Podziemna Trasa Turystyczna. W tym miejscu byliśmy 8 marca, także prezenty i kwiaty dla kobiet były wszędzie wystawione. Ludzie szaleli. Okazało się, że telewizja tuż przy schodach nagrywała reportaż z udziałem policji i służb medycznych.

Ostatecznie nie weszliśmy na Podziemną Trasę Turystyczną, bo w tym dniu dla turystów indywidualnych była zamknięta.

przewodnik

Brama Grodzka

Brama grodzka to zabytkowa, XIV-wieczna budowla zlokalizowana w centrum miasta, przy ulicy Grodzkiej. Stanowiła niegdyś element fortyfikacji miejskich, tworzonych przez mury obronne i bramy. W ciągu wieków Brama Grodzka była wielokrotnie przebudowywana i modernizowana, zyskując coraz to nowe elementy dekoracyjne. W XVIII wieku została ona przebudowana w stylu barokowym, a w XIX wieku została zmodernizowana i zyskała nowe elewacje. Obecnie Brama Grodzka w Lublinie jest jednym z najważniejszych zabytków miasta i jest udostępniona do zwiedzania turystom. W jej wnętrzu warto odwiedzić muzeum dotyczące historii miasta. Często organizowane są tu również imprezy kulturalne i artystyczne, takie jak koncerty czy wystawy.

Archikatedra w Lublinie

Najważniejszym kościołem w Lublinie jest zlokalizowana przy ulicy Katedralnej Archikatedra św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty. W XVI wieku została rozbudowana, a w XVIII wieku przebudowana w stylu barokowym. Kościół jest wybudowany z cegły i kamienia. W jego wnętrzu znajdują się liczne zabytkowe freski i rzeźby oraz cenne dzieła sztuki sakralnej.

Ku Farze – Lublin

Na tym placu warto jeszcze obejrzeć kolorowe kamienice, które robią wrażenie. Większe niż metraż tego Rynku. Jak dla nas jest to najmniejszy, jaki w ogóle widzieliśmy. Dalej kierując się za questem, zmierzamy, aby przejść się najwęższą ulicą w mieście – Ku Farze. Przeszliśmy też na ulicę Rybną i na dawny rynek rybny, który ponoć tu kiedyś był. Udało się odebrać skarb questowy. Troszkę trzeba było pracownikom przypomnieć, bo nie jest to częsta dla nich sytuacja, ale pamiątka w zeszycie jest.

KALENDARZ

Zamek Królewski w Lublinie 

Nie mogliśmy sobie odpuścić jeszcze kilku atrakcji w tym mieście. Odwiedziliśmy Zamek, ale w nim trwa remont i bardzo ograniczony jest ruch dla turystów. My weszliśmy sobie na dziedziniec i zaczęliśmy odpoczywać na dostępnych ławkach. Przez ten wiatr, nie posiedzieliśmy zbyt długo. Podeszliśmy jeszcze do studni, która dla bezpieczeństwa została okratowana. Sama budowla sięga XII wieku, kiedy to została wybudowana kasztelania lubelska. Jednak do dziś jedynie zachowały się baszta i kaplica zamkowa. Aby zobaczyć jeszcze pozostałości po baszcie, należy udać się w lewą stronę od głównego wyjścia do ścieżki ulicy Zamkowej.

Podczas tych lat sam zamek zmieniał delikatnie swój wygląd. Dokładnie w 1530 roku włoski artysta Bartłomiej Berecci przebudował budowlę w stylu renesansowym. Dzisiaj po odrestaurowaniu cieszy się dużą popularnością. Zwłaszcza że od Rynku idzie się pięknym Traktem Królewskim. 

Jeśli korzystasz z naszych treści i znalazłeś u nas potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będziemy wdzięczni, gdy postawisz nam kawę. Tworzymy bloga z ogromną przyjemnością i pasją od ponad 10 lat. Kawa nam się przyda do dalszej pracy. :) Bardzo dziękujemy! To pozwoli nam się dalej rozwijać.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wieża Trynitarska – piękny widok na Lublin

Udało nam się też dostać na punkt widokowy, który znajdował się na najwyższej wysokości w mieście. Mianowicie była to Wieża Trynitarska. Za wejście zapłaciliśmy po 7 złotych za osobę. Maja miała jeszcze gratis. Byliśmy jej pierwszymi turystami, nawet chwilkę czekaliśmy na pracownicę obiektu. Miejsce to jest o tyle ciekawe, że w środku znajduje się Muzeum Archidiecezjalne.

Udając się na punkt widokowy, możemy przy okazji przeglądnąć różne przedmioty religijne: ikony, rzeźby, obrazy, sarkofagi itp. Wyjcie, jest dość ciasne od samego początku, ale im wyżej tym lepiej. Idąc tak pod górę, nie można doczekać się końca, zwłaszcza gdy jest ładna pogoda. Pomału sobie wyobrażaliśmy widoki z góry. Oczywiście nic się nie pomyliliśmy. Z platformy widokowej znajdującej się na czterdziestym metrze od ziemi rozciąga się przepiękny widok na całą okolicę.

Plac Litewski w Lublinie

W Lublinie jest wiele ciekawych miejsc i my też tak chodziliśmy sobie, gdzie nas nogi poniosą. Przeszliśmy jeszcze na Plac Litewski, żeby zobaczyć trzy pomniki, znajdujące się blisko siebie. Pierwszy to Pomnik Józefa Piłsudskiego znajdujący się tutaj od 18 lat. Oczywiście marszałek Piłsudski umieszczony jest na koniu na prostopadłościennym cokole. 

Kolejny to Pomnik Nieznanego Żołnierza, przed którym odbywają się uroczystości państwowe. Pomnik został zmieniony. W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku pierwszy pomnik składał się z kilku masywnych płyt, teraz możemy go rozpoznać po jednej, dużej płycie wraz z napisem i orłem. Autorem pomnika jest rzeźbiarz Jerzy Jarnuszkiewicz.

Następnie podeszliśmy do Pomnika Konstytucji 3 Maja specjalną prowadzącą do niego alejką. Ponoć został poddany renowacji, ostatecznie do jego wyglądu została dodana figura orła białego i został podwyższony. 

Państwowe Muzeum na Majdanku w Lublinie 

09.03.2019 | W drugim dniu odwiedziliśmy znany nam z historii Majdanek, czyli Państwowe Muzeum na Majdanku – niemiecki obóz koncentracyjny i jeniecki. Jest on wart uwagi i każdemu odwiedzającemu Lublin polecamy go odwiedzić. Można zaplanować tutaj wizytę, ale jeśli chcesz przejść w spokoju i chcesz dowiedzieć się co nieco z tablic informacyjnych, to zarezerwuj sobie minimum trzy godziny. Teren, jaki obejmuje muzeum jest bardzo duże.

Jedną z pierwszych informacji dostaliśmy, że między kasą, a ostatnim punktem jest odległość blisko 5 kilometrów. My mając Majeczkę w chuście, nie przestraszyliśmy się. Dla tych, którzy nie mogą tyle spacerować, znajduje się parking przy Mauzoleum. Wejście tutaj okazało się, że jest bezpłatne. Za to kupiliśmy sobie przewodnik po tym terenie w cenie kilku złotych. Obsługa przy kasach uświadomiła nam trasę jaką pokonują turyści, co można zobaczyć i na co zwracać uwagę.

Zwiedzanie Majdanka 

Pierwsze co to przechodzimy obok Pomnika Walki i Męczeństwa i jednocześnie Pomnika Brama. Dalej zobaczymy: Sektor SS, Stosy Spaleniskowe, Obóz Więźniarski, Komory Gazowe i Plac Selekcyjny. Odwiedzamy udostępnione dla turystów baraki, tj.: o numerze 43, 44, 45, 47, 52. Barak 62 zawiera wystawę „Więźniowie Majdanka”.

Dalej kierowaliśmy się do Zameczku, który wybudowali więźniowie. W tym miejscu ponoć została zamurowana butelka z listem, w którym zostały zapisane m.in. nazwiska budowniczych. Całe terytorium jest podzielone na długie pasy, na których znajdowały się przydzielone osoby. Można tutaj wyróżnić: Pole I, II, III, IV, V, a także Międzypole I i II.

Kierując się cały czas za ścieżką na Polu III, możemy zobaczyć obraz baraków ułożonych obok siebie. Tutaj możesz zwiedzić barak 14 i 15, gdzie zobaczysz warunki bytowe więźniów. Dalej masz dwa wyjścia. Możesz przejść przez ten pas i dojść do Kolumny Trzech Orłów, który był pierwszym pomnikiem ku czci ofiar tego miejsca.

Co ciekawe powstał on w czasie trwania Majdanka, ale jako ozdoba i pocieszenie dla oka więźniów. Jednak sami więźniowie ukryli tam prochy spalonych więźniów. My jednak do tego miejsca podeszliśmy w późniejszym czasie. Wycofaliśmy się na prawą alejkę i obeszliśmy puste Pole IV i V. Po drodze w każdym ważnym miejscu ustawione są tablice informacyjne.

Następnie dochodzimy do budynku Krematorium, w którym można zobaczyć m.in. stół sekcyjny i piece. Praktycznie ostatnim punktem jest Mauzoleum, czyli Pomnik Walki i Męczeństwa. Budowla jest przerażająco dużych rozmiarów. Znajdują się tam prochy więźniów Majdanka, a na fryzie widnieje napis „Los nasz dla was przestrogą”.

Sam obiekt ma wygląd prasłowiańskiej urny. Odwiedziny w tym miejscu nie należą do bardzo przyjemnych, ale naszym zdaniem każdy Polak powinien tu być. Osobiście nie lubię takich miejsc, jest mi bardzo przykro, smutno i ciężko na sercu. Z drugiej strony chcę poznać historię takich miejsc i chcę to zobaczyć na własne oczy. Miejsce to bardzo polecamy.

Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie

Lublin jest miastem kuszącym ciekawymi muzeami i zabytkami, którym warto poświęcić swój czas. Na długiej liście atrakcji nie brak też skansenu – wyjątkowego muzeum, kuszącego cennymi zbiorami i niepowtarzalną atmosferą. Czym wyróżnia się Muzeum Wsi Lubelskiej? W godzinach południowych zdecydowaliśmy się jeszcze tam podjechać i to sprawdzić.

Jest to skansen, gdzie na jego terenie znajdują się budynki architektury drewnianej, murowanej i zbiory etnograficzne. Istnieje już 40 lat w tym miejscu i zajmuje bardzo ogromny obszar. Jeszcze w tak rozległym nie byliśmy, ale co ciekawe dość, że jest dużo zabudowań oraz narzędzi z tamtych lat to dodatkowo są zwierzęta! Prawdziwe, żyjące, chodzące. Dla nas to był szok, ale także frajda. Chociaż dla nas zwierzęta domowe nie są obce, mieszkamy na wsi i do pewnego czasu mieliśmy styczność z tymi zwierzakami, to jest to świetny pomysł.

Muzeum Wsi Lubelskiej

Informacje ogólne

Muzeum Wsi Lubelskiej jest jednym z największych i najpiękniejszych parków etnograficznych w Polsce. Jego powierzchnia to 27 hektarów, a każdy skrawek ziemi jest tu wykorzystany w odpowiedni sposób. Bliskość miasta i malownicza sceneria Doliny Czechówki to czynniki, które skutecznie zachęcają turystów do wizyty w tym miejscu.

Park etnograficzny w Lublinie zaintrygował też filmowców, dzięki czemu pojawił się w wielu głośnych produkcjach filmowych. Muzeum to wystąpiło m.in. w filmie ?Wołyń? Wojtka Smarzowskiego, pojawiło się też w ?Koronie Królów? oraz w ?Bitwie Warszawskiej?. Mimo tej filmowej kariery, pracownicy placówki wciąż koncentrują się na najważniejszym zadaniu – dbaniu o tradycję regionu lubelskiego i upowszechnianiu wiedzy na temat jego historii.

Muzeum Wsi Lubelskiej

Historia lubelskiego skansenu

Historia tego niezwykłego muzeum zaczyna się w 1960 roku. To powołano do życia Oddział Budownictwa Ludowego, który miał być częścią lubelskiego Muzeum Okręgowego. Dopiero w 1970 roku muzeum zyskało pełną samodzielność oraz obecną nazwę. Pierwsze dwie dekady w dziejach placówki to walka o ziemię oraz gromadzenie zbiorów.

W 1975 roku skansen otrzymał nową lokalizację, zwiększyła się też jego powierzchnia. W 1976 roku w obecnej lokalizacji pojawił się pierwszy eksponat, a oficjalne otwarcie parku nastąpiło dopiero we wrześniu 1979 roku. Początkowo goście mogli zwiedzać tylko sektor poświęcony Wyżynie Lubelskiej, jednak teren skansenu stale się powiększał. Efekt? Obecnie jest to muzeum wyróżniające się bogactwem i różnorodnością zbiorów, znane również z organizacji ciekawych wydarzeń kulturalnych oraz prowadzonej na szeroką skalę działalności edukacyjnej.

Muzeum Wsi Lubelskiej

Co warto zobaczyć w muzeum poświęconym lubelskiej wsi?

Muzeum Wsi Lubelskiej to kilka sektorów tematycznych, skoncentrowanych na takich regionach, jak: Roztocze, Podlasie, Nadbuże, Powiśle i Wyżyna Lubelska. Można tu również zwiedzić zespół dworski (który trafił tu z Żyrzyna) oraz wybrać się na spacer po dawnym miasteczku. W tym sektorze czeka też ciekawa ekspozycja na temat historii społeczności żydowskiej, która w dziejach Lubelszczyzny odegrała bardzo ważną rolę. To miejsce, w którym bardzo dobrze oddano charakter prowincjonalnych miasteczek.

Spacer po skansenie będzie również świetną przygodą dla miłośników przyrody, gdyż rośliny zajmują tu miejsce bardzo ważne. Nie brak tu również zwierząt: gęsi, kaczek, kóz, owiec i koni. Wszystko to sprawia, że w skansenie znajdującym się niemal w centrum wielkiego miasta można poczuć się niczym na wsi i odpocząć w kameralnej atmosferze.

Wśród muzealnych eksponatów miejsce szczególne zajmuje liczący sobie ponad 100 lat wiatrak, doskonale widoczny już z daleka. Był on pierwszym zabytkiem na terenie skansenu, zatem wielu stałych bywalców muzeum na do niego wielki sentyment. Wiatrak ten doczekał się nawet własnego święta, czyli obchodzonego w połowie maja Dnia Wiatraka. Na terenie skansenu czeka też zabytkowy drewniany kościół, przy którym znalazło się miejsce na dawną plebanię.

Znajduje się on w sektorze skupionym na kulturze Powiśla – tym samym, który zyskał sławę dzięki hucznym obchodom Nocy Świętojańskiej. Na terenie skansenu znalazło się też miejsce na cerkiew (w której można zdobyć wiele cennych wiadomości na temat ikon i zasad ich pisania) oraz na karczmę, w której turyści mogą odpocząć przy regionalnych specjałach.

Miejsce jest klimatyczne i wyjątkowe. Ekspozycje są bardzo bogate i rozbudowane. Jeśli chcesz przespacerować się po całości oraz zobaczyć wszystkie obiekty z bliska polecamy Ci zaplanować około dwóch – trzech godzin albo i więcej. Za bilet zapłaciliśmy po 12 złotych i dostaliśmy od pracownicy mapkę, aby się nie pogubić. 

Muzeum Wsi Lubelskiej
Muzeum Wsi Lubelskiej

Muzeum Wsi Lubelskiej – informacje praktyczne

Muzeum Wsi Lubelskiej otwarte jest codziennie, z wyjątkiem dni świątecznych oraz poniedziałków (w okresie zimowym). Osoby zmotoryzowane mogą tu skorzystać z bezpłatnego parkingu, znajdującego się tuż przy muzeum. Kto nie posiada samochodu, ten dojedzie tu z centrum Lublina autobusami linii: 18, 20, 30 i 37. Aby w pełni odkryć piękno tego miejsca, należy przeznaczyć przynajmniej 90 minut na zwiedzanie.

Lubelskie muzea mają wiele uroku, a wizyta w wielu z nich jest fascynującą lekcją historii. Kto zajrzy do tutejszego skansenu, ten z pewnością nie będzie żałować. Kolekcja zabytkowych domostw i sprzętów robi wrażenie, a każdy spacer po muzeum będzie wyjątkową podróżą w czasie.

Muzeum Wsi Lubelskiej

NEWSLETTER!

Zapisz się do stałego grona czytelników MyNaSzlaku.pl

Nie spamujemy! Wysyłamy tylko konkretne wiadomości.