Nowy Rok na Śnieżnicy w Beskidzie Wyspowym

Nowy Rok na Śnieżnicy w Beskidzie Wyspowym

Rok 2014 nie mogliśmy rozpocząć w inny sposób, niż od górskiej wycieczki. Po długim oczekiwaniu w sylwestrowy wieczór, zdecydowaliśmy, że Nowy Rok przywitamy w Beskidzie Wyspowym na Śnieżnicy (1006 m).

Po porannej Mszy Świętej o godzinie 9 wyjechaliśmy z domu z zamiarem dostania się na Przełęcz Gruszowiec. Jest ona zlokalizowana obok miejscowości Kasina Wielka. Po godzinie drogi dotarliśmy na miejsce. Na parkingu stało już kilka samochodów, a chwilę za nami podjechały kolejne trzy.  Po rozeznaniu się, ruszyliśmy za znakami koloru niebieskiego i zielonego. Prowadziły nas przez około 20 minut. Następnie szlaki rozłączyły się. Zielony udał się do Ośrodka Rekolekcyjnego, zaś niebieski razem z nami na szczyt.

Trasa ogólnie nie sprawiała trudności i nawet nie zauważyliśmy, kiedy dotarliśmy na Śnieżnicę. Tam, tak jak na większości wzniesień Wyspowego umieszczona jest tablica z mapą i nazwą szczytu. Dodatkowo znajduje się tam także krzyż oraz mały ołtarzyk. Nie siedzieliśmy tam, ponieważ trochę wiało i robiło się zimno.

Śnieżnica ma trzy niemal równej wysokości, niezbyt wyróżniające się szczyty: główny, zwany Na Budaszowie, oraz położone na wschód od niego Wierchy i Nad Stambrukiem. Ruszyliśmy jeszcze szlakiem czarnym w celu dojścia na te dwa ostatnie.

Wróciliśmy na główny szczyt i udaliśmy się dalej w stronę stacji narciarskiej Śnieżnica. Szybko do niej doszliśmy. Narciarze wyjeżdżali wyciągiem i od razu ruszali na stok. My chcieliśmy dojść teraz do schroniska. Zajęło nam to około 15 minut.

Po dojściu na miejsce, weszliśmy do środka, żeby podbić pieczątki. W jadalni grupa młodzieży jadła obiad. Pieczątek nigdzie nie było, dlatego Angelika postanowiła zapytać gospodarzy, gdzie je można znaleźć. Niestety została przez jedną z pań zlekceważona, a druga odpowiedziała, że nie podbije pieczątek, bo nie ma czasu, chociaż szczerze mówiąc nic nie robiła. Na jadalni było może 12 osób i pani nie znalazła dla nas minuty czasu. W różnych schroniskach czasem można spotkać o wiele więcej ludzi i żaden z gospodarzy nie zapomina o kulturalnym zachowaniu i o sprawieniu, żeby każdy turysta czuł się u nich jak w domu. Na koniec dodała jeszcze, że za godzinę będzie ksiądz i wtedy nam je podbije. No nie czekaliśmy aż przyjdzie… Jednak chwilę później gdy jedna z klientek przyszła płacić za nocleg to zachowanie pani diametralnie się odmieniło i zrobiła się bardzo miła. Może gdybyśmy zapłacili za pieczątki to reakcja byłaby inna… Nie wiemy… Po raz pierwszy spotkaliśmy się z takim potraktowaniem w górskim schronisku. Podobno pierwsze wrażenie jest najważniejsze i my na pewno miło nie będziemy wspominać wizyty w tym schronisku. Szczerze mówiąc, trochę wkurzeni udaliśmy się dalej w stronę parkingu. Była to jedna z krótszych tras, bo zaledwie 5 kilometrowa, ale nadawała się idealnie na rozpoczęcie roku.

Do zobaczenia na szlaku !

Trasa
Przełęcz Gruszowiec – Śnieżnica (1006 m)- Stacja kolejki Śnieżnica – Ośrodek Rekolekcyjny – Przełęcz Gruszowiec

Czasy przejść

Przełęcz Gruszowiec – Śnieżnica 50 minut / szlak niebieski
Śnieżnica – Stacja kolejki Śnieżnica 25 minut / szlak niebieski
Stacja kolejki Śnieżnica – Ośrodek Rekolekcyjny 15 minut / szlak zielony
Ośrodek Rekolekcyjny – Przełęcz Gruszowiec 15 minut / szlak zielony

Punkty do książeczki GOT PTTK – 7 punktów
* Przełęcz Gruszowiec – Śnieżnica 5 punktów
* Śnieżnica – Przełęcz Gruszowiec 2 punkty

Dodatkowe informacje

* Data wycieczki 01.01.2014

* Rozpoczęcie podróży – 10.00
* Przebyte kilometry 5
– Suma podejść – 430 m
– Suma zejść – 430 m

Galeria

One thought on “Nowy Rok na Śnieżnicy w Beskidzie Wyspowym

  1. Witam!
    Ja mam diametralnie inne wrażenia z tego Ośrodka,a miałem przyjemność nocowania tam 2x.
    Kapitalny ksiądz,który kocha i zna się na górach……no i np. podczas ostatniego noclegu zostałem poczęstowany darmową zupą!!!! nie wspomnę o kompocie.(za pierwszym razem także darmowa herbatka bo kuchnia była nieczynna)Naprawdę tam znają trud wędrówek górskich.
    Może po prostu mieliście pecha – zajrzyjcie jeszcze raz—warto!…..no i spróbujcie coś zjeść—kapitalne żarcie o którym mówi się daleko od Śnieżnicy (rozmawialiśmy wcześniej o dobrym jedzeniu na szlakach w bazie na Lubaniu i wygrał ten Ośrodek)
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.