Poleski Park Narodowy: Ścieżka przyrodnicza „Perehod”

#objazdówka po Polsce – dzień IV | 24.08.2018 | Cały dzień spacerów po ścieżkach przyrodniczych Poleskiego Parku Narodowego. Do tej pory od samego rana zdążyliśmy odwiedzić ścieżki: „Dąb Dominik” i „Obóz Powstańczy”. Teraz spokojnie podjeżdżamy na część północną parku do miejscowości Pieszowola, gdzie parkujemy na dużym parkingu. W tym miejscu zrobiona jest wiata oraz miejsce na ognisko. Tutaj jest nasze miejsce startowe ale i również meta. Przed nami do zrobienia pętla mierząca sześć kilometrów. 

Rozpoczynamy naszą wędrówkę przed południem, bo o 10:30, ale czym dłużej spacerujemy tym robi się cieplej. Na trasie będziemy mogli spotkać aż 9 tablic informacyjnych. Pierwsza już jest na samym początku, zanim przejdziemy przez drewniane ogrodzenie. Informuje nas jak wygląda szlak i co zobaczymy. To miejsce wydaje się być bardzo ciekawe. Ta trasa należy do jednej z najdłuższych jakimi przez te dni wędrowaliśmy i posiada ciekawe przystanki. Z mapy wynika, że będziemy musieli przejść między jeziorami. Oj to musi być wyzwanie i na pewno jest to coś pięknego. Nie ma na co czekać, ruszamy!

Najpierw idziemy za drogą po piasku przez las. Spotykamy tutaj pełno mrówek. Przez jakiś pierwsze pół kilometra za bardzo widoków nie mamy, ale po tym od razu zbliżamy się do brzegu Stawu Granicznego. Od wody dzieli nas wiele roślinności wodnych, ale pięknie prezentują się tutaj oraz w oddali po drugiej stronie. Słyszymy w pobliżu odgłosy łabędzi, wiemy, że za chwilkę będziemy mogli je obserwować z wieży widokowej oraz schronu do obserwacji ptaków. I tak też się dzieje. Po przejściu dokładnie dwóch kilometrów trasy znajduje się odejście w lewo, a nim dochodzimy do obiektów, które pozwalają nam na obserwacje. Dość blisko znajduje się kilka sztuk. Są piękne. Nic tylko siedzieć w tym zaciszu i je podziwiać. Tam też chwilę odpoczywamy we wiacie. 

Dalej maszerując przechodzimy obok Stawu Dzikiego, a następnie czeka na nas kolejny o nazwie Staw Duża Zośka. Na nim to jest dopiero skupisko białych łabędzi. Możemy je podziwiać, jednak one są od nas o dość spory kawałek oddalone. Najlepiej jest je obserwować z drogi w lesie przy brzegu Stawu Mała Zośka. Jedne spokojnie pływają, inne „fruwają” po tafli wody. Widok przepiękny. Jeszcze nigdy nam się nie zdarzyło, aby widzieć ich tyle w jednej chwili. Dalej kierując się za znakami ścieżki oddalamy się od stawów, aby później skręcić w lewo i przeciąć te stawy tak po prostu dochodząc prawie do początku wycieczki. Spacer lasem dobrze nam zrobi, ale nie jest to jakiś znaczący odcinek, może tak 700 metrów. Dochodzimy do przejścia między stawami i okazuje się, że jest tutaj tak po prostu droga taka, że nawet samochód mógłby spokojnie przejechać. Kto się boi wody i stwierdził już na samym początku, po przeglądnięciu mapy, że nie da rady przejść to powiemy każdemu, że na pewno da. Nam też wydawało się dziwne to przejście. Jak się okazuje jest całkiem bezpieczne, a roślinność wodna przy brzegu sprawia wrażenie, że stawy są od nas oddalone o jakiś spory kawałek.

Zaraz przy Stawie Pyrchów znajduje się wieża obserwacyjna. Nie należy do wysokich, ale całe szczęście platforma górna znajduje się nad roślinnością przybrzeżną. Widoki są ciekawe 🙂 dokoła mamy Stawy Pieszowolskie. Dalej przechodzimy do Stawu Podgrusze i dochodzimy do przystanku dziewiątego znajdującego się przy niewielkim Stawie Żabim. Ostatni to Staw o nazwie Piskornik. Obchodzimy go i docieramy do szlaku, gdzie już byliśmy. Udało nam się przejść. Zostało nam tylko jeszcze wrócić na parking. To przecież mniej niż pół kilometra drogi. 

Po dotarciu do samochodu pakujemy się i ruszamy w kierunku Białowieskiego Parku Narodowego oraz Puszczy Białowieskiej. Podróż zajmuje nam blisko 3,5 godzinki, bo do przejechania wyznaczyliśmy sobie ponad 200 kilometrów. Chcieliśmy typowo dotrzeć do noclegu, bo od rana planowaliśmy startować z bazy. Zameldowaliśmy się w Gawrze coś koło 16:00, a za jakieś pół godzinki bardzo mocno się rozpadało i nawet dość strasznie pogrzmiało. Także zdążyliśmy przed tymi anomaliami pogodowymi

Cennik i godziny otwarcia poboru opłat za wstęp na ścieżki w Poleskim Parku Narodowym

Turyści, którzy chcą skorzystać z atrakcji Poleskiego Parku Narodowego jakimi są ścieżki przyrodnicze: „Spławy”, „Dąb Dominik” oraz „Perehod”, a także ścieżkę przyrodniczo-historyczną „Obóz Powstańczy” muszą uiścić opłatę za każdą z nich lub opłatę całodniową. Możemy to zrobić tylko w dwóch miejscach: Ośrodku Dydaktyczno-Administracyjnym w Urszulinie oraz w Ośrodku Dydaktyczno-Muzealnym w Starym Załuczu. W tym pierwszym można się zgłosić przez cały rok, w drugim tylko przez kilka miesięcy. 

Ośrodek Dydaktyczno-Administracyjny w Urszulinie, ul. Lubelska 3a:

  • od 1 kwietnia do 31 października otwarte codziennie w godzinach: 8:00-20:00
  • od 1 listopada do 31 marca otwarte (dni robocze) w godzinach: 7:00-15:00

Ośrodek Dydaktyczno-Muzealny w Starym Załuczu:

w terminie: 1 kwietnia do 31 października:

  • od poniedziałku do piątku: 8:00-16:00
  • w soboty, niedziele i święta: 9:00-17:00

BILETY JEDNORAZOWE NA ŚCIEŻKI PRZYRODNICZE

Ścieżka „Dąb Dominik”, „Spławy”, „Perehod”, „Obóz Powstańczy”:

  • bilet normalny: 6,00 zł
  • bilet ulgowy: 3,00 zł

BILETY OKRESOWE I RODZINNE

  • bilet normalny jednodniowy: 12 zł
  • bilet ulgowy jednodniowy: 6 zł
  • bilet normalny trzydniowy: 16 zł
  • bilet ulgowy trzydniowy: 8 zł
  • bilet normalny tygodniowy: 20 zł
  • bilet ulgowy tygodniowy: 10 zł
  • bilet rodzinny jednorazowy (max 6 os.): 14 zł

BILETY DO MUZEUM

  • bilet normalny: 6 zł
  • bilet ulgowy: 3 zł
  • bilet rodzinny (max 6 os.): 14 zł

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuInstagramieTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl oraz wsparcia naszej pracy. Komentuj i polecaj znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Może Ci się spodobać:

Poleski Park Narodowy: Ścieżka przyrodnicza „Czahary”
Wyświetleń 30
#objazdówka po Polsce - dzień III | 23.08.2018 | To, że będziemy w Poleskim Parku Narodowym to wiedzieliśmy. Kiedyś poddawaliśmy pomysł Korony Polski - zdobycia najwyższych szczytów poszczególnyc...
Uwielbiam nosić Maję w chuście. Dlaczego jest to dla mnie tak ważne?
Wyświetleń 42
Maja 27 października będzie miała 9 miesięcy lub jak ostatnio usłyszeliśmy będąc w Bieszczadach - 9 Połonin. Wspólnie w trójkę w podróży byliśmy już 70 dni. Ponad 50 razy w górach, a kilkanaście dni z...
Ścieżka przyrodnicza „Torfowe Kłyle” w Jastarni
Wyświetleń 21
#objazdówka po Polsce - dzień VII | 27.08.2018 | Jesteśmy nad naszym polskim morzem i chcemy zobaczyć tutaj jak najwięcej. Od samego rana staramy się być bardzo aktywni. Budzimy się około 6 ...
Poleski Park Narodowy: Ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna „Żółwik”
Wyświetleń 22
#objazdówka po Polsce - dzień III | 23.08.2018 | "Żółwik" to kolejna ścieżka, która jest na "naszej liście dnia" podczas spontanicznej objazdówki po Polsce. Z dnia na dzień myślimy co będzie...
Roztocze: Zagroda Guciów – Skansen Etnograficzny
Wyświetleń 24
#objazdówka po Polsce - dzień II | 22.08.2018 | Kończymy już zwiedzanie na dzień dzisiejszy. Jeszcze tylko podjeżdżamy do Zagrody Guciów - miejsca, gdzie czas się zatrzymał w XIX i XX wieku. Możn...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *