Małopolskie,  Poradnik,  Śląskie

Jura Krakowsko-Częstochowska – gdzie warto pojechać? 24 atrakcje znane i mniej znane

Jura Krakowsko-Częstochowska, nazywana także Wyżyną Krakowsko-Częstochowską, to pewna niezwykle piękna, malownicza i również turystyczna część Polski położona na południowych terenach naszego kraju, a dokładniej niedaleko Krakowa i Częstochowy. Swoją powierzchnią zajmuje dwa województwa: śląskie i małopolskie, a położona jest w dorzeczu górnej Wisły oraz górnej Warty. Rejon ten bardzo bogaty jest w przepiękne krajobrazy, a także obejmuje sobą również wiele zabytków, skał, zwapnień, zamków i ruin.

Skąd nazwa Jura Krakowsko-Częstochowska?

Niesamowite skały, wyjątkowe i unikalne widoki czy niezwykłe zabytkowe budowle, to – tak w dużym skrócie – jest właśnie Jura Krakowsko-Częstochowska. Dlaczego właściwie ten teren nazywamy Jurą? Otóż właściwa nazwa to właśnie wspomniana już wcześniej Wyżyna Krakowsko-Częstochowska, natomiast w praktyce częściej używa się jednak potocznej nazwy Jura. Nazwa ta zaczerpnięta została od jurajskiego okresu ery mezozoicznej, ponieważ to właśnie w tamtym czasie powstała większość skał i zwapnień, które możemy dziś podziwiać na tym terenie.

Ciekawostką jest, iż teren Jury Krakowsko-Częstochowskiej w dawnych czasach był po prostu dnem morza i właśnie stąd wzięły się takie piękne skały czy zwapnienia, które zdobią dzisiaj ten rejon. Około 20% tych terenów stanowią lasy, natomiast na ich pozostałej części również można podziwiać mnóstwo darów przyrody, między innymi wiele gatunków roślin. Znajduje się na tym terenie również wiele niesamowicie pięknych jaskiń i potoków, które także zdecydowanie warte są naszego odwiedzenia.

Kolejną ciekawostką na temat Wyżyny Częstochowsko-Krakowskiej jest całkiem interesujący fakt, iż na jej terenie możemy spotkać aż 270 gatunków różnych zwierząt, w tym około 170 gatunków ptaków. Ta informacja z pewnością zachęci miłośników wszelkiego rodzaju żywych stworzeń, a szczególnie ornitologów.

Jurę Krakowsko-Częstochowską można zwiedzać pieszo, rowerem lub samochodem

Przez Jurę ciągnie się też kilka szlaków turystycznych, możemy więc sami wybrać, którym z nich będziemy podążać, zwiedzając ten rejon. Jako że Jura Krakowsko-Częstochowska to teren dość rozległy, można zwiedzać ją za pomocą różnych środków transportu, jak najbardziej można przemierzać ją na piechotę, ale również samochodem czy też rowerem. Z racji położenia tego rejonu w dolnych częściach Polski, w okresie zimowym dość często pada tam śnieg, jednakże pokryta śniegiem Jura jest równie bajeczna jak w innych porach roku.

Jura Krakowsko-Częstochowska to przepiękna kraina, zawierająca w sobie całe mnóstwo, skondensowanych w jednym miejscu niezwykle malowniczych krajobrazów i widoków. Biorąc pod uwagę ten fakt, nic dziwnego, że jest ona jednym z najatrakcyjniejszych i najbardziej docenianych turystycznych miejsc w naszym kraju. Jest też to perfekcyjna propozycja na spędzenie w bardzo miły sposób wolnego czasu samemu bądź też wraz z rodziną czy ze znajomymi.

Co warto zobaczyć na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej?

Najwyższym szczytem Jury Krakowsko-Częstochowskiej jest Góra Janowskiego (Góra Zamkowa) znajdująca się nad Zamkiem Ogrodzieniec, mierząca 516 m n.p.m. To wzgórze znajduje się również na Szlaku Orlich Gniazd. Poniżej prezentujemy ponad 20 ciekawych miejsc, które warto zobaczyć na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

Szlak Orlich Gniazd

Największa atrakcja Jury Krakowsko-Częstochowskiej, czyli jurajskie zamki znajdujące się na Szlaku Orlich Gniazd. Sam szlak prowadzi z Krakowa do Częstochowy i mierzy ponad 160 kilometrów. My przeszliśmy go dwa razy. Pierwszy raz w 2016 roku, a drugi w 2019 roku z dzieckiem. Ten opis i szczegóły dotyczące szlaku możesz znaleźć u nas na blogu – opis Szlaku Orlich Gniazd. Zamki na Jurze to między innymi:

Góra Zborów o wschodzie słońca – magiczne miejsce na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Góra Zborów to miejsce magiczne. Mogliśmy się o tym przekonać dzień po przyjeździe na Jurę Krakowsko-Częstochowską. O wchodzie słońca w tym miejscu myśleliśmy już podczas przejścia Szlakiem Orlich Gniazd.

Pogoda zapowiadała się znakomicie, a słońce wstawało o 7:20. Skaliste wzgórze jest świetnym punktem widokowym, na którym znajdują się liczne jaskinie i miejsca wspinaczkowe. W zachodniej części rezerwatu, u podnóża Góry Zborów znajduje się Jaskinia Głęboka – jedyna w północnej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej jaskinia udostępniona do turystycznego zwiedzania. Zobacz osoby wpis dotyczący Góry Zborów.

Skały Rzędkowickie na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Skały Rzędkowice znajdują się niedaleko Podlesic i Żarek. To ciekawe formacje skalne, które stanowią główną atrakcję na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej wśród wspinaczy. Zobacz więcej informacji o tym miejscu w naszym osobnym tekście o Skałach Rzędkowickich.

Skały Rzędkowickie na Jurze

Wzgórze 502 – Jerzmanowice. Mekka wspinaczy skałkowych

Wzgórze 502 to pomnik przyrody, który składa się z kilku formacji skalnych, a na jego szczycie stoi betonowy słup. Atrakcja ta jest bardzo znana, odwiedzana przez turystów, ale także przez wspinaczy skałkowych. Sama popularność tego miejsca ma początek od tego, że jest to najwyższe wzniesienie na Wyżynie Olkuskiej. Współrzędne geograficzne miejsca ułatwiające dojazd: 50.200455, 19.769981.

Będąc na miejscu, zostawiamy samochód przy Wzgórzu 502. Po przejściu kilkudziesięciu metrów spokojnie wchodzimy od strony wschodniej na samą górę, z której rozpościerają się piękne jurajskie widoki. Ponoć przy dobrej pogodzie i widoczności można zobaczyć nawet Tatry. 

Skąd nazwa Wzgórze 502?

W aktualnych informacjach znajdziemy pierwszą nazwę tego miejsca jako wielkość pomiaru zrobionego na początku XX wieku. Wskazywał on wysokość 502 m n.p.m. Okoliczna społeczność tak określała to miejsce. Ze względu na to, że jest to potężna formacja, skalna można też w Internecie spotkać się też z inną nazwą, otóż: Skałą 502 bądź po prostu Grodziskiem. Jednak, aby nie znaleźć się w takiej konsternacji jak my, od razu zdradzimy Ci ciut więcej informacji na ten temat. Otóż pod koniec XX wieku zrobiono najnowsze pomiary i przyjęto, że miejsce to ma inną wysokość, mianowicie 513 m n.p.m. Patrząc na mapę, należy się kierować właśnie do skały o takim pomiarze.

Jak dojechać na Wzgórze 502?

Wzgórze znajduje się w pasie ostańców wierzchowinowych na terenie miejscowości Jerzmanowice. Leży w towarzystwie m.in. Skały Kapucyn na terenie, który jest wolny od zabudowań. Można tam trafić, kierując się drogą numer 94 od Olkusza w stronę Krakowa. Należy zaraz za stacją benzynową skręcić w lewo i kierować się na początku za niebieskimi znakami. Następnie po 750 metrach skręcić w prawo w kamienistą drogę. Aby dostać się do skały, to już jest wyzwanie. Trzeba jechać wolniej i bardzo uważać na wystające, luźne kamienie.

Coś dla wspinaczy skałkowych na Wzgórzu 502

Dla wspinaczy to miejsce idealne. Można ich spotkać, jak tylko robi się w miarę ciepło. Dla nich Wzgórze 502 to kilka formacji skalnych, które różnią się nazwą płyt, ścian, ich wysokości i różny stopień trudności wytyczonych dróg wspinaczkowych, tj.: Duży Mur, Ogródek Altruisty, Patelnia i Cebulowy Okap, Rekin, Aniołek, Pokutnik, Ukwiał. Często na trawiastym miejscu rozbijają się wspinacze i turyści ze swoimi namiotami i spędzają tutaj noc na biwaku.

Co zobaczyć na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej? Suchy Połeć w Podzamczu

uchy Połeć to charakterystyczna formacja skalna w Podzamczu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, znajdująca się pomiędzy Zamkiem Ogrodzieniec a Grodem na Górze Birów. Dostać się do niej można idąc czerwonym szlakiem (Szlakiem Orlich Gniazd) z centrum miasteczka w stronę grodu. Od razu po minięciu z prawej strony wiaty turystycznej zobaczymy wysoką, pionową skałę z metalową barierką na szczycie. 

Jak dojść na Suchy Połeć w Podzamczu?

Na Suchy Połeć nie prowadzi żaden szlak turystyczny, jednak żeby się tam dostać od drogi asfaltowej, potrzebujemy około 5 minut. Podejście nie jest trudne, a my mieliśmy szczęście, że nocowaliśmy w kwaterze tuż pod nim. Mogliśmy sobie wyjść wieczorkiem na krótki spacer. Początkowo myśleliśmy o wschodzie słońca, jednak pogoda się zepsuła i słońce dość wcześnie zaszło na chmury. Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd: 50.459280, 19.552694.

Suchy Połeć w Podzamczu, Jura Krakowsko-Częstochowska

Co jeszcze warto zobaczyć w Podzamczu?

Podzamcze w naszym odczuciu to miejsce warte uwagi. Główną atrakcją jest Zamek Ogrodzieniec, jednak fajnie jest czasem zobaczyć coś innego. Warto szukać nowych perełek. Pytaliście nas, czy mieliśmy w planach odwiedziny zamku.

Przyjeżdżając do Podzamcza, wiedzieliśmy, że go odpuścimy z 2 głównych powodów. Po pierwsze byliśmy tam już 2 razy ? raz podczas wędrówki Szlakiem Orlich Gniazd i raz podczas wędrówki Szlakiem Warowni Jurajskich. Są to szlaki długodystansowe, które bardzo polecamy. Drugim powodem było poszukiwanie nowych i ciekawych miejsc i tym sposobem odkryliśmy Suchy Połeć. 

Suchy Połeć w Podzamczu, Jura Krakowsko-Częstochowska
Suchy Połeć w Podzamczu, Jura Krakowsko-Częstochowska
Suchy Połeć w Podzamczu, Jura Krakowsko-Częstochowska

Na wschodnich stokach Suchego Połcia znajdują się niemieckie bunkry oraz inne ślady umocnień. Ich zadaniem kilkadziesiąt lat temu, miała być kontrola drogi prowadzącej na Górny Śląsk. Niemcy mieli nadzieję na zatrzymanie frontu, dlatego miały także stać się jednym z ważnych węzłów oporu linii Ostwall. Miłośników historii to miejsce powinno zainteresować. Obiekt jest czynny cały rok, a wstęp jest darmowy. Szczyt jest ogrodzony barierkami i zobaczymy z niego Zamek Ogrodzieniec, Gród na Górze Birów, a także samo Podzamcze. 

Suchy Połeć w Podzamczu, Jura Krakowsko-Częstochowska

Atrakcja na Jurze – Strażnica w Suliszowicach

Strażnica w Suliszowicach jest ogrodzona, bo znajduje się na prywatnym terenie i aby ją zobaczyć trzeba na pewno mieć sokoli wzrok. Nie podejdziemy do niej zbyt blisko, dlatego możemy ją oglądać z odległości. Szkoda, że taki obiekt nie jest udostępniony turystom i w ogóle nie ma żadnej tablicy o niej informującej. Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd: 50.673260, 19.365237.

Strażnica Przewodziszowice – atrakcja Jury Krakowsko-Częstochowskiej

Strażnica w dawnej wsi Przewodziszowice jest kolejnym punktem na naszej mapie w ostatni dzień pobytu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Teraz, jeśli mamy uściślić jej położenie to znajduje się na przedmieściach miasta Żarki. Strażnica została też wzniesiona w XIV wieku lub na przełomie wieków XIV i XV na polecenie króla polskiego Kazimierza Wielkiego albo księcia śląskiego Władysława Opolczyka.

Jak dojechać do Strażnicy Przewodziszowice? 

Do Strażnicy Przewodziszowice jest od tej wcześniejszej rzut beretem. Przejechaliśmy drogą numer 793 na południe do miejscowości Żarki, a następnie kierowaliśmy się na ulicę Leśniowską. Zaparkowaliśmy przed zakazem wjazdu przy zabudowaniach i ruszyliśmy za niebieskim szlakiem. Takim lekkim spacerkiem dreptaliśmy za asfaltową drogą. Wędrówka nie trwa zbyt długo, bo zaledwie 20 minut. Przecież to miejsce jest oddalone od parkingu o kilometr drogi. Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd: 50.644777, 19.395010.

Zwiedzanie Strażnicy Przewodziszowice

Najpierw wędrujemy lasem, a jak dochodzimy w pobliże strażnicy, to ukazuje nam się jej piękno już za ostatnimi drzewami, a po kilku krokach przyciąga swoim urokiem i wielkością. Ruiny tej strażnicy wyglądają zjawiskowo. Ogromna skała, która znajduje się na polanie ma na sobie fragment kamiennej ściany. Są to elementy pozostałości warowni, która istniała w postaci wieży mieszkalno-obronnej.

Na chwilę obecną zachował się fragment murów wieży i pozostałości fosy. Przez to, że mur jest na skale, to wydaje się, jakby to była cała potężna strażnica. W swojej świetności składała się z części murowanej i dolnej z budynkami, które były drewniane. Wejściem do murowanej części odbywało się przy pomocy drabiny. Jura Krakowsko-Częstochowska to obszar pełen tajemnic.

Rekonstrukcja

Legendy związane ze strażnicą

Legendy mówią, iż wielkie skarby zostały ukryte w szczelinie skalnej nieopodal zamku, inni twierdzą, że ukryto je w studni zamkowej, która istnieje podobno do dziś, nieco oddalona od skały zamkowej. Zasypana jest jednak kamieniami. W mgliste poranki pojawią się nad nią cień postaci z kapturem na głowie. Jest to ponoć pokutujący Kornicz ? rozbójnik pilnujący swoich łupów. Z drogi bardzo szybko pomknęliśmy, aby zobaczyć ją z bliska.

Przy niej zrobione jest miejsce do odpoczynku, czyli ławeczka. Jest też tablica z informacjami na temat tego cudeńka. My chcący ją poznać całkowicie to zdecydowaliśmy się obejść ją dookoła. I to był świetny pomysł. Obiekt robi wrażenie. Tego dnia mieliśmy napięty grafik, więc zaczęliśmy wędrówkę powrotną na parking. No nie zajęło nam to wiele, bo powrotna droga nie była dłuższa, tylko 1 kilometr tym samym wariantem co wyjście. 

Góry Towarne w Olsztynie

Między Olsztynem (Zamek w Olsztynie), w którym nocowaliśmy, a Mstowem znajdują się Góry Towarne, które są obowiązkowym punktem na naszej trasie. Zatrzymać się można kilka minut od nich, wjeżdżając w jedną z leśnych ścieżek po lewej stronie. My byliśmy na Górze Towarnej Małej znajdującej się bardziej na południe. Kilkaset metrów w górę znajduje się Góra Towarna Duża z najwyższym szczytem Lisicą 349 m n.p.m. Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd: 50.765979, 19.270227.

Zamek Lipowiec w Babicach na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Tuż obok Skansenu w Wygiełzowie znajduje się Zamek Lipowiec w Babicach. Jest to bardzo ciekawa ruina na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, którą można zwiedzać. Zobacz więcej informacji w osobnym artykule o Zamku Lipowiec.

Diabelski Most w Czernej

Diabelski Most w Czernej to jedna z atrakcji Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Już sama nazwa wskazuje, że warto się tym miejscem zainteresować. Ja dowiedziałem się o tym miejscu całkiem niedawno i wiedziałem, że w najbliższym czasie musimy tam pojechać. Niegdyś był to most. Teraz pozostały z niego tylko ruiny. Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd: 50.165944, 19.634782.

Most w Czernej – informacje praktyczne

Most został wybudowany w latach 1671-1691. Mierzył 18 metrów wysokości, 9,5 metra szerokości i 120 metrów długości. Co ciekawe, nazwano go mostem anielskim, ale według miejscowych był diabelskim. Patrząc na obrazy i wspomnienia go przedstawiające, można żałować, że z biegiem lat uległ zniszczeniu. Kształtem przypomina rzymski akwedukt i jest unikatową budowlą na skalę europejską. Legendy głoszą, że raz w roku odbywa się tutaj zjazd wszystkich złych duchów na czele z diabłami, a pod mostem znajduje się skarb, którego pilnuje sam diabeł.   

Diabelski Most w Czernej – gdzie zaparkować?

Podjeżdżając na miejsce nie znajdziemy tam wyznaczonego miejsca parkingowe. Należy zatrzymać się na poboczu i zejść ścieżką w kierunku wody. Wejście pod atrakcje jest darmowe. 

Miasto Mstów niedaleko Częstochowy

Jedną z głównych atrakcji Mstowa jest zespół zabytkowych stodół, do których idzie się na początku. O tym miejscu opowiedział nam Pan Adam Markowski – przewodniczący Związku Gmin Jurajskich, z którym spotkaliśmy się przed wyruszeniem na Szlak Warowni Jurajskich w kwietniu 2017 roku. Tam właśnie ten szlak ma swój początek. Idąc między zniszczonymi stodołami, pomyśleliśmy, że warto byłoby odbudować i wyposażyć jedną z nich, żeby turyści mieli porównanie. Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd: 50.832121, 19.288556.

Rynek w Mstowie

Trasa biegnie dalej na wzgórze, z którego bardzo dobrze widać zabytkowy, średniowieczny klasztor w Wancerzowie. Idąc w kierunku rynku, przechodzimy obok szkoły i przez cmentarz. Mstowski rynek cały w śniegu wita nas z otwartymi ramionami. Trzeba pamiętać, że wszędzie czekają na nas podpowiedzi do questa. Przechodzimy przez most nad rzeką Wartą i idziemy w kierunku klasztoru, a następnie gminy. Tam trzeba zwrócić uwagę na mapę turystyczną, a dalej w stronę głównej atrakcji Mstowa ? skały miłości. 

Co jeszcze warto zwiedzić na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej?

  1. Szlak Warowni Jurajskich,
  2. Zamek Ogrodzieniec,
  3. Ojcowski Park Narodowy,
  4. Żarki,
  5. Park Etnograficzny w Wygiełzowie,
  6. Zamek Tenczyn w Rudnie,
  7. Pustynia Błędowska,
  8. Góra Miedzianka,
  9. Brama Twardowskiego w Złotym Potoku,
  10. Olsztyn Jurajski,
  11. Wzgórze Biakło,
  12. Zamek Tenczyn w Rudnie,
  13. Maczuga Herkulesa,
  14. Dolinki Podkrakowskie.

Jeśli znalazłeś u nas potrzebną wiedzę, wskazówki, inspiracje do podróży, to będziemy wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do blogowej skarbonki.

1 komentarz

Skomentuj wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *