Klimkówka Gorlice
Małopolskie,  Podróże z dzieckiem

Zalew Klimkówka (Jezioro Klimkowskie) – kameralne miejsce niedaleko Gorlic

W ciepłe dni wielu z nas myśli o wypadzie nad wodę. Zalew Klimkówka, Jezioro Czorsztyńskie, czy choćby Morze Bałtyckie jest idealnym rozwiązaniem, by móc się odświeżyć na świeżym powietrzu, posłuchać ptaków, szumu drzew, zażyć kąpieli słonecznej, czy po prostu odpocząć od wszystkiego. Niestety, ale wiele miejsc w Polsce jest przez ten fakt oblegane. W końcu każdy chce odpocząć!

Nie każdy zna jednak wszystkie miejsca, w które można się udać na świetny wypoczynek. A że Polska jest przez turystów mało odkrywana, tak naprawdę uchowało się wiele takich miejsc. Jednym z nich jest Jezioro Klimkowskie zwane także przez miejscowych Klimkówką. Odwiedziliśmy ją w miniony wtorek, ponieważ byliśmy tam umówieni z parą na sesję narzeczeńską. Angelika poszła robić zdjęcia, natomiast my z Mają wybraliśmy się na spacer.

Klimkówka z dzieckiem

Gdzie znajduje się Zalew Klimkówka i jak do niego dojechać?

Jezioro Klimkowskie to sztuczny zbiornik zaporowy, który został utworzony na rzece Ropie w 1994 roku, w pobliskiej miejscowości Klimkówka, w powiecie gorlickim. Są tereny jakże urokliwego Beskidu Niskiego.

Najłatwiej dojechać na nad zalew z Gorlic przez Ropicę Polską, Bielankę i Łosie. To około 20 minut drogi. Parking znajduje się przy samej plaży. W sezonie podobno płatny 10 złotych za dobę. My byliśmy we wrześniu i był bezpłatny. Współrzędne parkingu: 49.541888, 21.094664.

Klimkówka - parking

Po co powstał Zalew Klimkówka?

Klimkówka spełnia w tym miejscu wiele ról. Woda z niej jest wykorzystywana w celach energetycznych w małej elektrowni szczytowej. Pełni też funkcję przyrodnicze (stanowi miejsce zamieszkania wielu gatunków zwierząt i roślin) i krajobrazowe. Z tego względu jest strefą ciszy dla wszelkich pojazdów motorowych typu motorówki, czy łódki z napędem silnikowym. Najwięcej zainteresowania wśród przyjezdnych pełni jednak rola turystyczno-rekreacyjna.

Zbiornik wodny Klimkówka

Dla fanów wielkiego i małego kina – Klimkówka w „Ogniem i Mieczem”

Zalew Klimkówka został wykorzystany w ekranizacji ?Trylogii? Sienkiewicza według reżyserii Jerzego Hoffmana. Został on zmieniony w Dniepr z ?Ogniem i Mieczem?, którym Skrzetuski podróżuje na Sicz. Zdjęcia były jednak wykonywane tuż po spiętrzeniu wody na zalewnie, gdy brzegi były dziewicze i nietknięte turystyczną infrastrukturą.

Nieco wcześniej, bo w 1976 roku Jezioro Klimkowskie posłużyło za plan zdjęciowy odcinka serialu ?Znaki szczególne? z Bronisławem Cieślakiem w roli głównej.

Plaża Klimkówka

Trochę historii i liczb

Pracę nad zalewem ruszyły już w 1975 roku. Trwały one do 1994 roku. Jezioro to jedno z najmłodszych sztucznych jezior w Polsce. Ma ono długość około 5 kilometrów. Pojemność zbiornika wynosi 42,59 mln m3, przy czym największa głębokość to 31 metrów. Średnia jest mniejsza, bo wynosi tylko 13 metrów.

Jego linia brzegowa jest urozmaicona licznymi zatokami. Piękno temu miejscu dodaje również fakt, że jest otoczone urokliwymi szczytami. Dokładniej rzecz biorąc szczytami Ubocz, Czerteżyki, Kopa, Homola i Kiczera, czyli tak zwane Pieniny Gorlickie.

Szczyty nad Jeziorem Klimkowskim

Co robić nad Klimkówką? Kilka ciekawych atrakcji

Zalew w Klimkówce jest miejscem atrakcyjnym dla znacznej części ludzi z okolicy i przyjezdnych. Jednak nie oznacza to, że baza turystyczna i ilość atrakcji jest konkurencja w stosunku do polskiego morza, czy Mazur. Wręcz przeciwnie. Zaplecze nad zalewem nie powala ilością atrakcji czy noclegów, ale jest to ciche i spokojne miejsce. Przez inwestycje, które są tam przeprowadzane, może się to zmienić. Chociaż w ciepłe wakacyjne dni może być problem ze znalezieniem wolnego miejsca do zaparkowania.

Uboga jest także oferta gastronomiczna, ale na pewno wśród miejscowych knajp znajdzie się pyszna, tradycyjna kuchnia polska, z regionalnym posmakiem. To wszystko przy fakcie pięknych widoków, małej liczbie turystów nawet w szczycie sezonu i dość słabo rozbudowanej bazie noclegowej sprawia, że warto tu przyjechać. Można tu bowiem skorzystać nie tylko z odpoczynku nad wodą, ale także z możliwości wycieczek górskich w otaczające wodę szczyty.

Sporty wodne

Warunki naturalne, jak i nałożona przez władze strefa ciszy dobrze wpływa na rozwój wszelkich sportów wodnych. Ściągają tu wszelcy miłośnicy windsurfingu i żeglarstwa, którzy na swój użytek mają rozbudowującą się infrastrukturę wypożyczalni sprzętu i miejsc, gdzie można zakupić potrzebne zaopatrzenie przy ich konserwacji.

Jezioro Klimkowskie z każdym upływającym rokiem staje się coraz ważniejszym ośrodkiem sportów wodnych w regionie. Na zachodnim jego brzegu jest utworzona specjalna strefa rekreacyjna, gdzie działają pola namiotowe, wypożyczalnie kajaków, rowerków wodnych i sezonowe bary szybkiej obsługi. Wszystko, co jest potrzebne, by spędzać czas nad wodą.

Raj dla wędkarzy

Spokojne wody, duża powierzchnia, głębokość i mały ruch turystyczny. To wprost idealne warunki dla każdego wędkarza, zwłaszcza dzięki bliskości pola namiotowego i możliwości wypożyczenia łódki, aby wypłynąć na wodę. W jeziorze jest bowiem bardzo bogata fauna wszelkich ryb – sandacze, szczupaki, okonie i klenie są tu bardzo popularne. Jeśli ma się trochę więcej szczęścia, trafi się nam troć jeziorowa, a nawet spory sum. Poza tymi gatunkami w wodzie jest ogrom płoci, uklej, leszczy i karasi.

Trasy turystyczno-edukacyjne

Gmina Ropa i Lokalna Organizacja Turystyczna Beskid Zielony prężnie działają we współpracy z Nadleśnictwem Łosie. Dzięki ich pracy powstała ścieżka turystyczna między wsią Klimkówką i wsią Łosie. Odległość między tymi wsiami liczy sobie niewiele ponad 3 kilometry na trasie o charakterze przyrodniczym, z urokliwymi widokami na Jezioro Klimkowskie i górskie zbocza Kiczera-Żdżar. Na dodatek przebiega nad zaporą, dzięki której to wszystko tu się zaczęło.

Gmina nie poprzestała jednak tylko na tym. Jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc za przykładem pierwszej trasy powstała druga. Tym razem o charakterze bardziej przyrodniczym, ze szczególną uwagą dla wszystkich wielbicieli dzikiego ptactwa. Ta ścieżka przebiega bowiem wzdłuż zachodniego wybrzeża jeziora i jest poświęcona głównie ptakom Beskidu Niskiego. A jest ich tu bogata reprezentacja w postaci: bielika, bociana białego i czarnego, sześciu gatunków dzięciołów, jarząbka, kani rudej i karnej, kraski, lelka, orlika krzykliwego, orła przedniego, puchacza, puszczyka uralskiego, rybitwy zwyczajnej podgatunku rzecznej, rybołowa, sokoła wędrownego, zimorodka i żurawia. Jest to więc raj dla wszystkich wielbicieli, który chcieliby podziwiać rzadkie i zagrożone gatunki polskich ptaków.

Zalew Klimkówka to przecież tereny Beskidu Niskiego

Baza noclegowa nad Jeziorem Klimkowskim oferuje znacznie więcej, niż wielu mogłoby pomyśleć. Jest to bowiem Beskid Niski, który oferuje również zwiedzanie pięknych cerkwi, obejrzenie renesansowego dworku w Szymbarku, czy drewniany barokowego kościoła w Szalowej.
Tak naprawdę ilość atrakcji – ale nie w formie parków rozrywki, czy zwiedzania oceanarium, a spokojnego podziwiania piękna natury i zabytków – jest tu czasami nawet przytłaczająca. Aby wszystko zobaczyć i móc się wszystkim nacieszyć, trzeba byłoby wziąć sobie dłuższy urlop i przyjechać nad Zalew Klimkówka. Ale w sumie, dlaczego by tego nie zrobić?

Jeśli znalazłeś u nas potrzebną wiedzę, wskazówki, inspiracje do podróży, to będziemy wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do blogowej skarbonki.

Skomentuj wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *