Pilsko (1557 m n.p.m.) to jeden z najbardziej znanych szczytów w Beskidzie Żywieckim, a zarazem drugi co do wysokości po Babiej Górze. Jego główna kulminacja znajduje się już po stronie słowackiej, natomiast najwyższy punkt po polskiej stronie to Góra Pięciu Kopców (1534 m n.p.m.) – najwyższy szczyt województwa śląskiego. Odcinek pomiędzy Górą Pięciu Kopców a Pilskiem ma zaledwie 400 metrów i można go pokonać w około 10 minut.
U podnóża Pilska znajduje się popularne Schronisko PTTK na Hali Miziowej, które stanowi świetną bazę wypadową zarówno dla turystów pieszych, jak i narciarzy. To właśnie tutaj zbiegają się różne szlaki z Korbielowa i okolicznych przełęczy.
Najłatwiejszy szlak na Pilsko prowadzi z Korbielowa – można wybrać wariant żółtym szlakiem lub trasę wzdłuż wyciągu narciarskiego. Najkrótszy szlak na Pilsko prowadzi z Przełęczy Glinne (809 m n.p.m.), skąd na szczyt prowadzi 4,9-kilometrowa trasa. Czas przejścia to około 2 godziny 30 minut, a w sezonie zimowym można wspomóc się wyciągiem narciarskim.
Na zboczach Pilska działa jeden z największych ośrodków narciarskich w Polsce, a sam szczyt objęty jest ochroną w ramach rezerwatu przyrody. Latem przyciąga turystów wspaniałymi panoramami i bogatą siecią szlaków, a zimą miłośników sportów zimowych.

Parking w Korbielowie – najlepszy punkt startowy na Pilsko
Najwygodniejszym miejscem, z którego można rozpocząć wejście na Pilsko, jest Korbielów – popularna miejscowość turystyczna i narciarska w Beskidzie Żywieckim. Przy żółtym szlaku znajduje się bezpłatny parking, z którego większość turystów wyrusza na trasę. Trzeba jednak pamiętać, że w sezonie letnim i zimowym miejsca szybko się zapełniają, dlatego najlepiej przyjechać wcześniej rano.
Dodatkową opcją dla osób, które chcą skrócić sobie drogę, jest wjazd wyciągiem narciarskim pod Pilsko – to szczególnie popularne rozwiązanie zimą, ale działa także w sezonie letnim.
- Współrzędne parkingu w Korbielowie: 49.571088, 19.337513
Mapa trasy na Pilsko z Korbielowa
Nasza wycieczka na Pilsko rozpoczęła się w Korbielowie, skąd żółtym szlakiem ruszyliśmy w stronę Schroniska PTTK na Hali Miziowej. Po krótkiej przerwie kontynuowaliśmy wejście na szczyt Pilsko (1557 m n.p.m.), a następnie zeszliśmy tą samą trasą przez Halę Miziową w stronę Przełęczy Przysłopy i z powrotem do Korbielowa.
Parametry trasy:
- Długość całej wycieczki: 14,8 km
- Suma podejść: 926 m
- Czas przejścia z przerwami: ok. 7 godzin
To całodzienna, ale niezwykle malownicza trasa, podczas której można podziwiać rozległe panoramy z Hali Miziowej i ze szczytu.
Najłatwiejszy szlak na Pilsko z Korbielowa
Przed wyjazdem zadzwoniłem do Schroniska PTTK na Hali Miziowej, żeby dowiedzieć się o aktualne warunki na szlakach. Otrzymałem informację, że są dobrze przetarte, ponieważ codziennie korzysta z nich wielu turystów. Dlatego zdecydowaliśmy się ruszyć z Korbielowa żółtym szlakiem – to najłatwiejszy sposób na dotarcie na Pilsko.
Od samego początku ścieżka była dobrze ubita i prowadziła łagodnie przez las. Wraz z kolejnymi metrami podejścia zaczęły przebijać się promienie słońca, które do tej pory zasłaniał stok narciarski. Dzięki temu wędrówka była szybka i przyjemna, a każdy krok przybliżał nas do Hali Miziowej i samego szczytu.
Nieco wyżej szlak żółty łączy się z zielonym szlakiem z Korbielowa, który prowadzi pod kolejką i dalej biegnie wspólnie aż pod schronisko. Obok szlakowskazu wytyczona jest również trasa narciarska, dlatego droga w zimie jest świetnie ubita. W tym miejscu trzeba jednak uważać na narciarzy. My spotkaliśmy ich niewielu, bo wczesnym rankiem wyciągi dopiero zaczynały działać.


Schronisko na Hali Miziowej
Im wyżej podchodziliśmy, tym piękniejsze widoki zaczynały nam towarzyszyć. Za linią drzew ukazała się majestatyczna Babia Góra, która przypomniała nam, że jesteśmy w sercu Beskidu Żywieckiego. Do Schroniska PTTK na Hali Miziowej dotarliśmy w około 90 minut, mimo że mapa przewiduje na ten odcinek około 145 minut – trasa była dobrze przygotowana i sprzyjała szybkiemu podejściu.
Hala Miziowa to duży ośrodek turystyki pieszej i narciarstwa. Znajdują się tu:
- Schronisko PTTK Hala Miziowa z restauracją i miejscami noclegowymi,
- stacja GOPR,
- stacja meteorologiczna IMGW,
- liczne trasy narciarskie, które zimą przyciągają wielu turystów.
My zatrzymaliśmy się tylko na chwilę. Po krótkiej przerwie zdecydowaliśmy, że od razu ruszamy dalej w stronę szczytu Pilska.




Góra Pięciu Kopców 1534 m n.p.m.
Ze Schroniska na Hali Miziowej zdecydowaliśmy się podejść na szczyt czarnym szlakiem. Naszym zdaniem to łatwiejsza opcja, ponieważ prowadzi wzdłuż stoku narciarskiego, a więc zimą ścieżka jest ubita. Poza wydeptaną trasą śnieg sięgał niemal metra – nie do przejścia bez rakiet lub nart.
Krok po kroku zdobywaliśmy wysokość, nie spiesząc się. Po kilku dniach bez słońca mogliśmy wreszcie nacieszyć się panoramami Beskidu Żywieckiego. W końcu dotarliśmy na Górę Pięciu Kopców (1534 m n.p.m.), czyli najwyższy szczyt województwa śląskiego. Stąd już tylko krótki odcinek zielonym szlakiem prowadził nas bezpośrednio na Pilsko – główną kulminację masywu.

Szczyt Pilsko 1557 m n.p.m. zimą
Na samym szczycie Pilska przywitał nas silniejszy wiatr, ale widoki wynagradzały wszystko. Panorama zimą była wręcz bajeczna – udało się dostrzec odległego o ponad 160 km Pradziada w czeskich Jesionikach, czyli najwyższy szczyt Sudetów Wschodnich.
Na Pilsku stoi metalowy krzyż i ołtarz polowy, przy którym latem odbywają się msze. W to miejsce dochodzą również szlaki od strony słowackiej.
Warto wspomnieć, że przez szczyt przebiega Wielki Europejski Dział Wodny. Tutaj rozdzielają się zlewnie Morza Czarnego i Bałtyckiego. Sama nazwa Pilsko wywodzi się prawdopodobnie od dawnej hali pasterskiej „Pielsko”, która z kolei pochodziła od nazwiska właściciela – Piela.



Powrót na Halę Miziową i zejście do Korbielowa
Po zdobyciu Pilska wróciliśmy na Halę Miziową i weszliśmy do schroniska na szybkie śniadanie. W środku i na zewnątrz było mnóstwo narciarzy, którzy korzystali z wyciągów. Turystów pieszych było jak na lekarstwo. Nie siedzieliśmy jednak długo, bo czekała nas jeszcze droga powrotna do Korbielowa.
Zdecydowaliśmy się na zejście zielonym szlakiem, który prowadzi przez Halę Malorkę i Przełęcz Przysłopy. Ścieżka była w miarę przetarta, choć miejscami trzeba było iść za śladami. Spotkaliśmy po drodze dwójkę turystów, którzy potwierdzili, że warunki są dobre.
Dalsza trasa wiodła przez las, a później przez Halę Jodłowcową. Po lewej stronie pięknie prezentował się szczyt Buczynka (1205 m n.p.m.). Im niżej schodziliśmy, tym było spokojniej – więcej ciszy i mniej ludzi niż na Hali Miziowej.
Zejście przez Przełęcz Przysłopy
Zbliżając się do szlakowskazu, odbiliśmy na czarny szlak, który prowadzi w stronę Przełęczy Przysłopy. Główny szlak zielony biegnie dalej do Sopotni, ale my trzymaliśmy się śladów prowadzących w naszym kierunku. Wyszliśmy na Halę Uszczawne, skąd roztaczał się fantastyczny widok na Babią Górę. Chwilę później minęliśmy kolejną dużą halę – Malorkę, która zimą prezentuje się naprawdę pięknie.
W końcu dotarliśmy na Przełęcz Przysłopy i skręciliśmy w prawo na szlak niebieski. Warto uważać w tym miejscu – jeśli zejdzie się do kapliczki na drzewie i tablicy informacyjnej, to tam właśnie trzeba skręcić w prawo. Można iść też dalej do kolejnego szlakowskazu, gdzie łączą się trasy do Sopotni, Korbielowa i Krzyżowej.
Dalsza droga była już szybka i bezproblemowa. Robiło się coraz ciemniej, więc przyspieszyliśmy kroku. Po godzinie 15 dotarliśmy z powrotem na parking w Korbielowie. Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni, przebraliśmy się, spakowaliśmy do auta i ruszyliśmy w drogę do domu.

Najkrótszy szlak na Pilsko z Przełęczy Glinne
Dla osób, które nie chcą iść z Korbielowa całą długą pętlą, świetną opcją jest wejście na Pilsko z Przełęczy Glinne (809 m n.p.m.). To zdecydowanie najkrótszy szlak na Pilsko po stronie polskiej. Trasa prowadzi szeroką drogą i początkowo niebieskim szlakiem, a później łączy się ze szlakiem zielonym na Górze Pięciu Kopców.
Do przejścia jest około 4,8 km w jedną stronę, z przewyższeniem blisko 750 metrów. Wejście zajmuje średnio około 2,5 godziny, więc w porównaniu z trasą z Korbielowa można zaoszczędzić sporo czasu i sił. Szlak jest dość stromy, ale dobrze oznaczony i popularny, dlatego chętnie wybierają go turyści, którzy chcą szybciej zdobyć szczyt lub planują krótszą wycieczkę.
Na Przełęczy Glinne znajduje się niewielki parking (bezpłatny), ale w sezonie szybko się zapełnia, więc warto przyjechać wcześniej.
- Współrzędne parkingu: 49.5447792N, 19.3687533E.







