Mędralowa
Beskid Makowski,  Małopolskie

Szlak z Zawoi na Mędralową

Czwartek zaczęliśmy od pakowania swoich manatków. Było chwilę po 6 rano. Wczorajszego wieczoru zdecydowaliśmy, że nie pójdziemy na Pilsko, tylko udamy się na nieco mniejszy szczyt – Mędralową w Beskidzie Żywieckim. Zdecydowały o tym głównie względy logistyczne. Nie chciało nam się jechać z Zawoi do Korbielowa. Mędralową mieliśmy na wyciągnięcie ręki, a jeszcze tam nie byliśmy, więc była to dobra alternatywa.

Mapa trasy turystycznej na Mędralową z Zawoi

Zawoja parking – Fickowe Rozstaje – Żywiecki Rozstaje – Przełęcz Jałowiecka – Mędralowa szczyt – Hala Kamińskiego – Zawoja parking

Opis szlaku na Mędralową

Zebraliśmy się dość szybko, pożegnaliśmy się z gospodynią i pojechaliśmy do innej części miejscowości – Zawoja Czatoża. Tam jako jedyni zaparkowaliśmy samochód obok szlabanu. Udało się, że kawałek miejsca był odśnieżony. Nie ma tam konkretnego parkingu, ale gdy nie ma śniegu, to zmieści się tam kilka samochodów.

Fickowe Rozstaje

Ruszyliśmy szlakiem żółtym na Fickowe Rozstaje, najpierw łagodnie, a następnie trochę pod górę. Ten odcinek szlaku nie jest trudny, ale wydaje się monotonny, ponieważ idzie się cały czas przez las, a widoków brak. Po dojściu na rozstaje mamy do wyboru dwie opcję dalszej wędrówki. Możemy iść dalej szlakiem żółtym do schroniska PTTK na Markowych Szczawinach, albo tak jak my skręcić w prawo i czerwonym szlakiem kierować się na Mędralową (1169 m). Po krótkim odpoczynku udaliśmy się dalej przez Halę Czarną.

Tutaj zaczynały się już robić zaspy i szło się coraz trudniej. Śladów nie było zbyt dużo. Nie często znajdujemy coś na szlaku, ale jak się już uda, to zawsze jest to coś przydatnego. Niespodziewanie znaleźliśmy nadłamanego kijka. Angelika zabrała go ze sobą i pomagał jej, aż do samego szczytu.

Żywieckie Rozstaje

Po 20 minutach dotarliśmy do Żywieckiego Rozstaja, gdzie spotkaliśmy się z granicą ze Słowacją. Tutaj również dołączyły szlaki zielony i niebieski prowadzące na Małą Babią Górę (1515 m). Idąc dalej, dotarliśmy na Jałowcowy Garb (1017 m), gdzie znajduje się wiata turystyczna. Po prawej stronie za drzewami można było dostrzec wyłaniający się Masyw Babiej Góry.

Szczyt Mędralowa 1169 m n.p.m.

Od tego szczytu czekała nas najgorsza część trasy. Zapadaliśmy się prawie w każdym kroku. Często wpadało się, aż po kolana. Była to wielka męczarnia, ale w końcu udało się dotrzeć na Mędralową.

Sama Mędralowa niezbyt widokowa, dopiero po przejściu kilkuset metrów dalej, czerwonym szlakiem można było na czym zawiesić oko.

Na szczycie zabawiliśmy chwilę, ale nie było po co się rozsiadać, bo czekał nas jeszcze kawałek drogi. Zbiegliśmy z Mędralowej do rozejścia się szlaków i z kolorem zielonym ruszyliśmy w poszukiwaniu szlaku czarnego. Szło się w miarę dobrze, aż dotarliśmy na Halę Kamińskiego. Jak na złość w naszym kierunku nie było żadnych śladów. Pocieszaliśmy się tylko fantastycznymi widokami.

Daliśmy pomału radę i odbiliśmy w prawo na Kolisty Groń (1114 m). Przed nami rozpościerały się widoki na Babią i Mosorny Groń (1047 m).

Szybko zeszliśmy szlakiem czarnym do Zawoi. Gdy spotkamy się z gwałtownym odejściem trasy w prawo, to można wybrać, albo skręcić tym szlakiem, albo zejść drogą bez oznaczeń. Jeśli wybierzemy drugi wariant, to zaoszczędzimy około 30 minut.

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *