Beskid Sądecki: Pozdrowienia z Radziejowej

Beskid Sądecki: Pozdrowienia z Radziejowej

Do tej pory na wszystkie górskie wyprawy wędrowaliśmy tylko i wyłącznie z Angeliką. Tym razem dołączyli do nas znajomi i wspólnie postanowiliśmy zdobyć najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego – Radziejową.

Środowy dzień od samego rana zapewniał nam słoneczną pogodę, dlatego też na naszym szlaku, którym wędrowaliśmy pojawiło się wielu „górołazów” . Za start naszej wyprawy wybraliśmy miejscowość oddaloną od Nowego Sącza o około 30 kilometrów – Kosarzyska.

Szlakiem czerwonym powędrowaliśmy w stronę Obidzy i na Przełęcz Gromadzką (931 m). Piękne panoramy naszego regionu od razu uwieczniła Ewelina – siostra Angeliki. Na początku muszę jeszcze wspomnieć o kijkach trekkingowych, które niedawno kupiliśmy. Trzeba szczerze powiedzieć, że są bardzo pomocne szczególnie przy wychodzeniu pod górę.

Dalej szliśmy już ze znakami czerwonymi i niebieskimi, a teraz naszym głównym szlakiem był ten drugi. Po około 30 minutach od Przełęczy Gromadzkiej jest bardzo niewidoczne odejście w prawo. My niestety go nie zauważyliśmy i poszliśmy dalej. Kiedy już weszliśmy na właściwy szlak droga poprowadziła nas w kierunku Małego Rogacza (1162 m). Postanowiliśmy tam trochę odpocząć i zawiesić oko na prezentujących swoją wielkość nad innymi górami – Pieninach. Wędrowaliśmy południowym zboczem Małego Rogacza. Mogliśmy oglądać także Gorce, a chcąc zobaczyć Tatry będziemy musieli jeszcze raz odwiedzić najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego. Po kilku minutach byliśmy już na Wielkim Rogaczu (1182 m), gdzie odpoczywali zmęczeni inni wędrowcy. Radziejowa (1266 m) już na nas czekała, lecz do szczytu pozostawało tylko lub aż 45 minut. Po drodze można było zauważyć zalesiony obszar Radziejowej i czubek wieży widokowej znajdującej się na szczycie. Szlak czerwony prowadził nas wąskimi ścieżkami. Im bardziej zbliżaliśmy się do naszego celu tym trudniejsze stawało się nasze podejście.

O godzinie 11.35 zdobyliśmy Radziejową. Na szczycie były zaledwie 4 osoby, które już były wcześniej na wieży, więc pozostawała ona tylko i wyłącznie do naszej dyspozycji. Z wieży rozciągały się piękne, zapierające dech w piersiach widoki.

Spędziliśmy tam chwilę i postanowiliśmy się zbierać do drogi powrotnej. Czerwonym szlakiem udaliśmy się przez Niemcową (1001 m) i  Kordowiec (762 m) do Rytra. Droga wiodła nas to przez łąki to przez lasy. Na Niemcowej zatrzymaliśmy się na chwilę. Taki sam pomysł miało kilka innych osób, które właśnie dochodziły ze szlaku żółtego z Piwnicznej i szlaku zielonego z Roztoki Ryterskiej. Następnie minęliśmy Kordowiec i do szczęśliwego końca naszej wyprawy pozostawały według znaku 3 kilometry. Schodząc ukazało się nam Rytro z Zamkiem na wzgórzu w roli głównej. Po zejściu do samego centrum udaliśmy się na przystanek, aby poczekać na autobus jadący w kierunku Nowego Sącza.

Bardzo dziękujemy za przeczytanie tego wpisu. Więcej zdjęć znajdziecie w galerii poniżej. Serdecznie zachęcamy do odwiedzin naszych stron na Facebooku, Twitterze i Google+ i do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentujcie, polecajcie znajomym i już w niedługim czasie odwiedźcie to miejsce.

Trasa

Kosarzyska – Obidza – Przełęcz Gromadzka (931 m) – Mały Rogacz (1162 m) – Wielki Rogacz (1182 m) – Radziejowa (1266 m) – Wielki Rogacz (1182 m) – Niemcowa (1001 m) – Kordowiec (762 m) – Rytro.

Czasy przejść ( 7-8 godzin )

Kosarzyska – Obidza – Przełęcz Gromadzka 1 godzina 30 minut / szlak czerwony
Przełęcz Gromadzka – Mały Rogacz – Wielki Rogacz 1 godzina 20 minut / szlak niebieski
Wielki Rogacz – Radziejowa 50 minut / szlak czerwony
Radziejowa – Wielki Rogacz 30 minut / szlak czerwony
Wielki Rogacz – Niemcowa – Kordowiec – Rytro 3 godziny 50 minut / szlak czerwony

Do zobaczenia na szlaku!

One thought on “Beskid Sądecki: Pozdrowienia z Radziejowej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Cześć! Na MyNaSzlaku.pl witają Cię Angelika i Mateusz
Dołącz do grona naszych czytelników i wybierz się z nami w niezwykłą podróż. Pamiętaj! Robisz to na własną odpowiedzialność. :) Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach.