Lubelskie w jeden dzień | Zamek Janowiec i Nałęczów

07.03.2019 | Po odwiedzeniu z samego rana kilku miejsc w Kazimierzu Dolnym, przenieśliśmy się na drugi brzeg Wisły, żeby znaleźć się w Zamku Janowiec. W marcu prom przez rzekę jest niestety nieczynny. Otwierają go dopiero od kwietnia, a zamykają w listopadzie, także nie pozostawało nam nic innego jak tylko nadłożyć kilometrów i pojechać przez Puławy. Następnie wybraliśmy się na zwiedzanie Nałęczowa. 

Zwiedzamy Kazimierz Dolny. To miasteczko zachwyci każdego

06-07.03.2019 | Do uroczego miasteczka, jakim jest Kazimierz Dolny przyjechaliśmy wieczorem, zaraz po wizycie na Zamku Krzyżtopór. Całe popołudnie i najbliższą noc padało, więc zwiedzanie mieliśmy rozpocząć dopiero w kolejnym dniu. Mieliśmy w planach quest: „Szlakiem Kazimierskich Zabytków”, który prowadził nas przez Zamek, Basztę i Górę Trzech Krzyży. Najpierw jednak musieliśmy dotrzeć na rynek i poszukać zabytkowej studni. Ją akurat nie było trudno znaleźć.

3000 kilometrów i 20 dni w podróży po wschodniej Polsce

Właśnie wróciliśmy z 20-dniowej podróży po wschodniej Polsce, którą rozpoczęliśmy 3 marca. Okazało się, że przez te kilkanaście dni poznaliśmy dziesiątki pięknych miejsc, spotkaliśmy wiele nowych i ciekawych osób, zrobiliśmy kilka tysięcy zdjęć i nagraliśmy ponad 10 godzin filmów. Wszystkie odwiedzone miejsca były dla nas nowe, sporo z nich na pewno zapadnie nam w pamięć na długi czas. Rozpoczynając w Sandomierzu skończyliśmy w Rzeszowie, jadąc przez Lublin, Białystok, Suwałki czy Wisztyniec. Samochodem przejechaliśmy około 3000 kilometrów. Teraz przed nami tworzenie materiału na bloga, …

Turystyka z zagadkami – questy | Dlaczego tak bardzo się w to wkręciliśmy?

Jeśli obserwujesz naszego bloga to wiesz, że od niedawna zwiedzanie w miarę możliwości i okazji uzupełniamy rozwiązywaniem questów. Jeśli jesteś tutaj pierwszy raz to możesz zapytać, a co to takiego? Najprościej mówiąc, quest to edukacyjna gra terenowa, która łączy w sobie elementy zabawy i nauki, poszukiwań skarbu i radości odkrywania. Poznaje się przy tym najważniejsze atrakcje w danym miejscu. Nie trzeba do tego znakowanych szlaków turystycznych, ponieważ idzie się według wskazówek znajdujących się na karcie wypraw.

Zmieniliśmy chustę na nosidełko ergonomiczne – pierwsze wrażenia

Z okazji pierwszych urodzin Mai i osiemnastki Angeliki 🙂 dziewczyny sprawiły sobie wspólny prezent. Kupiliśmy nosidełko ergonomiczne i po kilku miesiącach użytkowania chusty z przykrością na jakiś czas się z nią rozstaliśmy. Czemu zrobiliśmy taką zmianę? Głównie za sprawą pogody, a dokładnie okresu zimowego. Szybciej i sprawniej obchodzi się z nosidełkiem. Można dziecko zapakować w samochodzie i nie trzeba wychodzić i marznąć gdy jest zimno przy motaniu. Jakby zimy nie było to chustę dalej byśmy użytkowali. Na pewno jeszcze do niej wrócimy. 🙂