jedzenie dziecka w podrozy
Podróże z dzieckiem,  Poradnik

Jedzenie dla dziecka w podróży i w górach – wiek 0-2 lata

Młodzi rodzice na początku swoich podróży zastanawiają się co zabrać do jedzenia dla swojego malucha. Trzeba pamiętać, że to właśnie najmłodszy uczestnik wycieczki jest najważniejszą osobą i to pod niego trzeba podporządkowywać swoje podróże. Okres wędrówek z małym dzieckiem należy podzielić na kilka etapów. Inne jest żywienie niemowlaka, inne dziecka, które skończyło roczek, a jeszcze inne, jak już trochę podrosło. Maja ma prawie 2 lata, dlatego mogę się już podzielić naszymi doświadczeniami z jedzeniem dla małego dziecka.

Jedzenie dla niemowlaka od 0 do 6 miesięcy

Można powiedzieć, że niemowlaki karmione piersią są najlepszymi towarzyszami podróży. Maja w pierwszych miesiącach swojego życia jadła tylko mleko ode mnie, ponieważ karmiłam naturalnie. Jeśli nie karmisz naturalnie, to wtedy musisz wspomagać się mlekiem w proszku, a co za tym idzie, musisz mieć zawsze przy sobie buteleczkę z tym mlekiem i ciepłą wodę w termosie.

Jeśli podróżujesz z dzieckiem w wózku, to sprawdź propozycje wycieczek.

Nasz schemat dnia podczas wycieczki w góry wyglądał tak. Po przyjechaniu na parking nakarmiłam Maję, zmieniłam pieluszkę i gotowi na trip ruszyliśmy przed siebie. Pierwsze wycieczki były krótkie od kilkunastu minut do godziny. W tym czasie nie zachodziła potrzeba kolejnego karmienia, bo w pierwszych czterech miesiącach życia odbywało się to, co 2,5 – 3 godziny.

Maja urodziła się w styczniu, czyli przez okres do końca maja, wycieczki mogły być zaplanowane o jednym karmieniu. W większości oczywiście tak było. Jeśli decydowaliśmy się na dłuższe wycieczki, to planowaliśmy już odpoczynek w schronisku, aby w pomieszczeniu nakarmić i przebrać dziecko.

Szukasz pomysłu na ciekawą podróż z dzieckiem? Sprawdź ponad 100 inspiracji na udany wypad z niemowlakiem.

Co do jedzenia dla większego niemowlaka? 6-12 miesięcy

Nasza droga mleczna dzięki karmieniu naturalnemu nadal trwała, jednak wspomagaliśmy się też mlekiem modyfikowanym. Może zapytacie jak się na to przygotować. Nie było większego utrudnienia w tej kwestii. Do plecaka wrzucaliśmy wrzątek w termosie oraz przygotowane buteleczki z odmierzonym proszkiem mleka modyfikowanego. Do tego dodatkowo zabieraliśmy małą butelkę.

W odpowiednim miejscu, gdzie nie było wiatru, zrobiliśmy krótką przerwę. Jeśli była potrzeba to ostudziliśmy wodę, dodaliśmy odpowiednią porcję mleka i dokładnie wymieszaliśmy. Gotowe! Kiedy Maja miała około 9-10 miesięcy zabieraliśmy porcję, aby zrobić jej kaszkę z owocami na mleku (mleko modyfikowane + owoce + kleik ryżowy). Taki posiłek był przygotowywany raz na bananie, raz na jagodach, startej gruszce czy malinach. To w zależności co zabraliśmy z lodówki. Do tego oczywiście chrupki kukurydziane na przekąskę.

Chcesz zacząć nosić dziecko w chuście, ale nie wiesz jak zacząć? Zobacz wszystkie najważniejsze informacje dotyczące chustonoszenia.

Co do jedzenia w podróży dla roczniaka?

Okres, gdzie rozszerzamy dziecku dietę, jest okresem, gdzie na wycieczkę możemy ze sobą zabierać gotowane warzywa, które zostały już wprowadzone, takie jak: marchew, brokuł, ziemniaki, dynia, a także owoce: banan, jabłko czy gruszka. Oczywiście nie wszystko na raz. Na początku musimy te przysmaki dziecku podawać w domu. Jeśli już dziecko je kilkanaście dni i akceptuje podane warzywa oraz owoce, to możemy w pojemniku do przechowywania żywności zabrać odrobinę na wycieczkę. My tak robiliśmy. Oczywiście nie pomijaliśmy też karmienia mlekiem. Poza tym można było zabrać jeszcze przygotowane w domu mięso, rybkę lub jajko.

Kiedy były zimniejsze dni, to wspomagaliśmy się gotowymi zupkami ze słoiczka. Ocieplaliśmy w gorącej wodzie z termosu. Do tej pory Maja jeszcze zjada od czasu do czasu „Jacusie”, czyli zupki ze słoika z etykietką z dzidziusiem. Trasy są dostosowane, w zależności na jak długo Maja nam pozwala, ale tak na marginesie możemy napisać, że czym wcześniej zaczniemy wycieczkę, to możemy więcej przejść. Na początku Maja ma mniej więcej 3-godziną drzemkę, a następnie po jakimś czasie przerwy i chwili maszerowania znowu idzie na przedpołudniową drzemkę. Także wystarczy nam jedno, dwa karmienia podczas całej wędrówki.

Co je dziecko w podróży od 1,5 do 2 roku życia?

W tym okresie dziecko dietę ma już rozszerzoną, a pomysłów na zapakowanie jedzenia w podróż może być co niemiara. Mai według wieku pakowaliśmy jogurt z porcją płatków i owoców, przeciery owocowe przygotowane w domu do słoika. Zabieraliśmy owoce szybkie do obrania: mandarynki, banany, a do pojemników wrzucaliśmy: orzechy nerkowca, orzechy brazylijskie, rodzynki, ryż i słonecznik.

Od czasu do czasu wrzucamy naleśniki, racuszki do pojemnika i różne podobne rzeczy. Można kontynuować zabieranie wcześniej przygotowanych gotowanych warzyw czy nawet mięso i ryby. Warto mieć ze sobą kuchenkę na kartusze. Zabieramy też ze sobą chleb i szynkę, aby zrobić na świeżo kanapkę. Oczywiście mamy ze sobą też warzywa: pomidory, ogórki, szczypior. Są także chrupki kukurydziane, ponieważ Maja nie je słodyczy.

Jeśli znalazłeś u nas potrzebną wiedzę, wskazówki, inspiracje do podróży, to będziemy wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do blogowej skarbonki.

Skomentuj wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *