Śnieżka - opis szlaku
Dolnośląskie,  Karkonosze

Góra Śnieżka w Karkonoszach – opis szlaku z Karpacza przez Jar

Szczyt Śnieżka to najwyższa góra w Karkonoszach mierzący 1603 m n.p.m., będący również najwyższym szczytem Sudetów oraz całych Czech (Korona Europy). Znajduje się na Dolnym Śląsku w Karpaczu i właśnie z tego miejsca najłatwiej można wyjść pieszo na szczyt lub wyjechać kolejką na Kopę. Od strony czeskiej prym wiedzie Pec pod Sněžkou, z którego można dostać się bezpośrednio na szczyt Śnieżki.

  • Szczyt należy do Korony Gór Polski.
  • Góra znajduje się na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego,
Śnieżka z dzieckiem - szczyt

Szlak na Śnieżkę z dzieckiem. Który szlak wybrać?

Byliśmy na Śnieżce kilka razy, a dopiero teraz w 2020 roku, pierwszy raz byliśmy tam z dzieckiem. Nie będę tutaj opisywał szczegółowo szlaku, ponieważ wybraliśmy taki sam, jak jest opisany poniżej, czyli z Karpacza przez Biały Jar, kolejkę na Kopę i Dom Śląski. Wrzucę tylko mapę naszego szlaku. To jest według mnie najłatwiejszy szlak na Śnieżkę. Z dzieckiem możesz także wyjechać kolejką na Kopę i później wejść na szczyt.

Później wracaliśmy Drogą Jubileuszową przez Schronisko Dom Śląski i Strzechę Akademicką. 2 schroniska na trasie, czyli można odpocząć, coś zjeść czy skorzystać z toalety.

Widok na Karpacz z drogi na Śnieżkę
Śnieżka z dzieckeim
Śnieżka najłatwiejszy szlak

Ważne informacje dotyczące góry Śnieżki – góra ciekawa o każdej porze roku

  1. Na początku szlaku znajduje się parking. Miejski bliżej wejścia na szlak kosztuje 20 złotych za cały dzień. Prywatny po drugiej stronie kosztuje 15 złotych za cały dzień.
  2. Na parkingu miejskim parkomaty działają 24 godziny na dobę. Można płacić kartą i monetami. My mieliśmy problemy z płatnością kartą, więc lepiej mieć drobne.
  3. Schronisko Dom Śląski otwarte było od godziny 8:00. My byliśmy po 8, więc zjedliśmy jeszcze śniadanie. Później ruszyliśmy już na szczyt.
  4. Jeśli chcesz wyjechać kolejką na Kopę, to w sezonie musisz się liczyć z tym, że na wyjazd trzeba będzie trochę poczekać, ponieważ zainteresowanie jest spore.
  5. Śnieżka jest jednym z najpopularniejszych miejsc, które ludzie odwiedzają na Dolnym Śląsku, dlatego wejście na szlak warto zaplanować od wczesnych godzin porannych.
  6. Bilety wstępu do Karkonoskiego Parku Narodowego można kupić tradycyjnie i online.
  7. Na naszym blogu znajdziesz specjalny wpis poświęcony atrakcjom Karpacza.
Śnieżka - Droga Jubileuszowa
Droga Jubileuszowa
Śnieżka z dzieckiem
Zejście ze Śnieżki do Strzechy Akademickiej
Schronisko Strzecha Akademicka
Schronisko Strzecha Akademicka

Mapa szlaku Karpacz – szlak na Śnieżkę przez Biały Jar

Po 500 kilometrach drogi w Karkonosze, wycieczce na Skalny Stół w pierwszym dniu pobytu w Sudetach spokojnie przespanej nocy budzimy się w naszej kwaterze w górnej części Karpacza i wyglądamy przez okno, żeby obejrzeć warunki pogodowe. Prognozy dobrze zapowiadały, szykuje się świetna pogoda. Słońce jeszcze dobrze nie wstało, dlatego pakujemy wszystkie potrzebne rzeczy i ruszamy w celu zdobycia najwyższego szczytu w Karkonoszach.

Jak wejść szlakiem na Śnieżkę? Najłatwiejszy szlak czarny przez Biały Jar

Rozpoczynamy o godzinie 6:10 i kierujemy się w kierunku Łomnickiego Rozdroża. Tam właśnie znajdują się parkingi i wejście płatne do Karkonoskiego Parku Narodowego. W tym czasie, w którym idziemy, nie ma tam żywej duszy. Kolejka na Kopę jeszcze nie działa, kasy pozamykane, parkingowych nie ma. Nam akurat parking niepotrzebny, bo idziemy od kwatery na nogach.

Śnieżka w Karkonoszach
Łomnickie Rozdroże i parkingi

Łomnickie Rozdroże

Łomnickie Rozdroże wita nas wstającym słońcem. Chociaż widoków za ciekawych tutaj nie ma, to wstające słońce napawa nas optymizmem przed dalszą drogą. Skręcamy w połowie drogi w lewo i tablice informują nas, że znajdujemy się na obszarze Parku Narodowego.

Śnieżka w Karkonoszach
Wejście do Karkonoskiego Parku Narodowego na Łomnickim Rozdrożu

Mijamy zamknięte bary, stoiska z pamiątki i wchodzimy na drogę zwaną „Śląską”. Prowadzi nas szlak koloru czarnego. Nim cały czas będziemy wędrować pod górę. Początkowo trasa w ogóle nie jest atrakcyjna. Cały czas idziemy lasem po zagospodarowanej ścieżynce, lekko wznosząc się pod górę, a kawałek wyżej za nami mamy pierwsze poranne widoki.

Biały Jar w Karpaczu

Z prawej strony szumi Złoty Potok, a my dochodzimy do Białego Jaru. Tam jest pierwsze miejsce na odpoczynek. Szlakiem koloru żółtego możemy skręcić do Strzechy Akademickiej, Samotni albo wrócić do Karpacza, do miejsca, z którego przyszliśmy szlakiem czarnym.

Biały Jar

Skręcamy w lewo i już lekko pod górę zmierzamy na Kopę. Pod nią mamy górną stację kolejki, która jest bardzo popularna nawet poza sezonem. Idąc, w oddali słyszymy rykowisko jeleni. Trafiliśmy idealnie, bo najbardziej słyszalne jest ono podczas wrześniowych poranków. Udało się zobaczyć dwa jelenie obok siebie.

NEWSLETTER!

Zapisz się do stałego grona czytelników MyNaSzlaku.pl

Nie spamujemy! Wysyłamy tylko konkretne wiadomości.

Widoki na szlaku

Wyciąg kolejki na Kopę szlak na Śnieżkę – czas przejścia 60 minut

Przechodzimy obok górnej stacji kolejki na Kopę. Tam już wyjechało kilkanaście osób i wszystkie kierują się do schroniska. Bilet normalny do góry kosztuje 28 złotych. a ulgowy 22 złote. Trochę sporo, dlatego zdrowe osoby powinny rozważyć wyjście tutaj o własnych siłach. Kolej linowa na Kopę czynna od 8:30 do 15:30. Więcej szczegółów możesz znaleźć na stronie kolei linowej. Przejście z Kopy na Śnieżkę zajmuje 60 minut. Do przejścia są 2 kilometry.

Dom Śląski i droga na Śnieżkę

Schronisko Dom Śląski

O 8:30 meldujemy się w schronisku znajdującym się na Przełęczy pod Śnieżką. Wchodzimy do środka i zasiadamy do śniadania. W budynku mało co ludzi, aż dziwne. Więcej ich siedzi na polu. My chcemy się nieco ogrzać, a w schronisku od rana obsługa gotowa i czekająca na zamówienia turystów. Kusi nas żurek, ale pamiętamy, że jak ostatnio byliśmy tutaj, to był zimny, dlatego zostajemy przy samych kanapkach. Po kilkunastu minutach opuszczamy Dom Śląski i kierujemy się na Śnieżkę. Najpierw idziemy szlakiem czerwonym na skróty.

Już prawie u góry

Góra Śnieżka 1603 m n.p.m. – szczyt do Korony Gór Polski

Wychodzimy pomału na Śnieżkę. Co chwilę ktoś nas mija, idąc szybkim krokiem, a u góry wieje jak cholera. Trzeba się od razu ubrać. Siadamy w bezwietrznym miejscu i odpoczywamy. Po raz trzeci zdobyliśmy najwyższy szczyt Sudetów. Kolejny raz możemy sprawdzić, ile metrów ma Śnieżka? Nic się nie zmieniło od ostatniego czasu. Najwyższy szczyt w Karkonoszach ma 1603 m n.p.m.

Inne ciekawe szlaki na Śnieżkę

  1. Przełęcz Okraj | długość trasy – 7 kilometrów, 3 godziny przejścia,
  2. Karpacz – schronisko nad Łomniczką – Dom Śląski | długość trasy – 8 kilometrów, 3 godziny i 40 minut przejścia,
  3. Karpacz Wang – schronisko Samotnia – schronisko Strzecha Akademicka – Dom Śląski | długość trasy – 9 kilometrów, 3 godziny i 30 minut przejścia,
  4. Špindlerův Mlýn – Krakonoš – Dom Śląski | długość trasy – 10 kilometrów, 4 godziny i 30 minut przejścia

Nie czekamy, tylko schodzimy. Tym razem obchodzimy Śnieżkę z prawej strony tak zwaną „Drogą Jubileuszową”. Na tym odcinku w zimie nie można się poruszać, bo jest on zagrożony lawinami, dlatego w tym okresie pozostaje tylko opcja taka, jaką my wybraliśmy podczas podejścia, czyli czerwonym szlakiem, który jako tako jest trudniejszy, ale krótszy.

Widok na Czarną Kopę, Skalny Stół

Schodzimy pod Dom Śląski i skręcamy na stronę czeską. Szlak niebieski kieruje nas do schroniska Luční bouda. Ten krotki odcinek jest bardzo atrakcyjny. Wędruje się między kosówką i widoki mamy na każdą stronę. Największe wrażenie robi to, co mamy za plecami. My maszerujemy przyjemną ścieżynką, najpierw ubitą dróżką, a następnie po drewnianych kładkach. Pod nami są bagna. Ta droga doprowadza nas do schroniska.

Po drewnianej dróżce
Luční bouda

Hotel Luční bouda w Czechach

Stajemy w drzwiach ogromnego obiektu. Dla ciekawostki warto dodać, że Hotel Luční bouda (1410 m n.p.m) to najwyżej położony hotel i browar w Europie Środkowej. Noclegi przewidziane są na około 150 osób. Obiekt posiada nawet własną piekarnię. Możliwe jest nawet samodzielne, wirtualne zwiedzanie Luční bouda.

Krakonoš – Kozie Grzbiety

My tylko toaleta i ruszamy w dalszą drogę. Czerwony szlak, którym teraz idziemy, biegnie cały czas po prostym. Widoki jak na Dzikim Zachodzie. Ta droga doprowadza nas pod szczyt Krakonoš inaczej Kozie Grzbiety (czes. Kozí hřbety). Na naszej mapie jest nazwa Krakonoš, a tak to przeważnie mówi się Kozie Grzbiety. W najwyższym punkcie znajdziemy tablicę z opisanymi widokami.

Po drodze

Z tego miejsca wracamy tym samym szlakiem, aż pod schronisko. Przy nim odbijamy w lewo na szlak koloru żółtego i nim idąc dochodzimy w okolicę Spalonej Strażnicy, którą zawsze się mija idąc od strony Samotni. Powraca do nas Główny Szlak Sudecki.

Idziemy dalej, kierując się na zachód i wychodzimy w miejsce magiczne, przy którym każdy się zatrzymuje, chociaż na kilka chwil. Mały Staw w dole, nad nim Samotnia, jeszcze wyżej Strzecha Akademicka, po prawicy wyłaniająca się Śnieżka. Wszystko na jednym obrazku. Jesteśmy tym widokiem onieśmieleni. Mam ochotę na wersję zimową tego krajobrazu i może już niedługo ona się spełni.

Mały Staw, Samotnia, Strzecha Akademicka

Dawne Schronisko Księcia Henryka

Dalsze metry kierują nas nad Wielki Staw, w naszej opinii mniej urokliwy. Przy drodze znajdowało się kiedyś Schronisko Księcia Henryka, niestety w nocy z 9 na 10 października 1946 roku spłonęło w niewyjaśnionych okolicznościach. Wyglądało tak i robiłoby na pewno furorę w Karkonoszach.

Schronisko Księcia Henryka / fot. www.dolny-slask.org.pl
Aktualny widok spod ruiny schroniska

Słonecznik – formacja skalna w Karkonoszach

Dalej napotykamy na zielony szlak, który skręca w prawo na Polanę, a my jeszcze kawałek idziemy dalej. Stajemy przed Słonecznikiem. Jest to ogromna formacja skalna, którą widać już z bardzo daleka. Słonecznik wziął swoją nazwę stąd, że dla mieszkańców Podgórzyna, Przesieki i Borowic słońce nad skałą wskazywało południe – nazwa niemiecka Mittagstein, czyli Kamień południa (południowy); nazwa czeska Polední kámen. Kształt skały podobnej do postaci człowieka dał okazję do powstania wielu legend.

Według jednej jest to diabeł, który chcąc pokrzyżować szyki Liczyrzepie, postanowił zasypać głazami Wielki Staw, aby zatopić przy tym Kotlinę Jeleniogórską. Tak się zaangażował w swych niecnych poczynaniach, iż przegapił wschód słońca i kiedy dzwoniono na Anioł Pański, skamieniał. Nazywano go „Diabelskim Kamieniem”. Dawniej w jednej z legend lokalizowano w skale siedzibę Ducha Gór – Liczyrzepy nazywając skałę „Gniazdem Ducha Gór”.

Słonecznik

Pielgrzymy w Karkonoszach

Przy Słoneczniku oczywiście sesja zdjęciowa i żółtym szlakiem schodzimy na dół do Pielgrzymów, które również są formacjami skalnymi. Dawniej uważano je za misy ofiarne służące pogańskim obrzędom. Najwyższy „pielgrzym” sięga 25 metrów.

Pielgrzymy

Od Pielgrzymów schodzimy przyjemnym laskiem na Polanę i mamy cudowne widoki na Śnieżkę. Jak byliśmy w Karkonoszach pierwszy raz, to udaliśmy się na Śnieżkę. Przez całą wycieczkę nie wiedzieliśmy nic przez mgłę, która zalegała. Dopiero jak dotarliśmy na Polanę, to Śnieżka była cała odkryta. Tym razem wszystko było widać cały dzień, a Polana to bardzo urokliwe miejsce.

Polana

Skręcamy w lewo i już do końca wędrujemy niebieskim szlakiem, a będąc w Karpaczu, widzimy po raz pierwszy na żywo Świątynię Wang. Cieszy się ona w tym dniu sporą popularnością, tak jak i wszystkie stoiska, które mijamy. Po drodze w sklepie u góry kupujemy rzeczy na obiad, kolację i na następny dzień.

Cześć! :) Jeśli znalazłeś u nas potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będziemy wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do blogowej skarbonki. Bardzo dziękujemy! To pozwoli nam się dalej rozwijać.

1 komentarz

  • Celcamp

    Podejście na Strzechę Akademicką jest najsensowniejsze z dziećmi. Zdecydowanie mniej uczęszczany szlak. Tam mały odpoczynek i obieramy kierunek na Dom Śląski i Śnieżkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *