Podróże samochodowe po Polsce,  Śląskie

Wzgórze Biakło i Sokole Góry

Urlop w Sudetach się zakończył, zważywszy na nie najlepszą prognozę pogody. Mając jeszcze do dyspozycji kilka dni, gdzie mogliśmy być aktywni na szlaku, postanowiliśmy odwiedzić Jurę Krakowsko-Częstochowską. Z rana opuszczamy Duszniki-Zdrój i po dwustu czterdziestu kilometrach docieramy na parking Sokole Góry niedaleko Olsztyna. Zobacz więcej atrakcji w jurajskich Olsztynie.

Dojście na Wzgórze Biakło

Wychodzimy z samochodu, rozprostowujemy nogi, zabieramy kilka rzeczy do plecaka i ruszamy w drogę. Planu na wędrówkę nie mamy, ale mamy od dwóch do trzech godzin na wycieczkę. Jest możliwość, że podczas spacerowania, a przynajmniej końcówki wędrówki może zacząć padać. Współrzędne parkingu przy Sokolich Górach: 50.730810, 19.265025.

Wchodzimy na szlak równo o godzinie 13. Najpierw ruszamy za drogą na wschód, także dochodzimy do kilku szlaków: żółtego, zielonego, czarnego oraz ścieżki żółtej i czerwonej, a następnie idziemy w lewo na północ. Naszym celem w tym momencie to Wzgórze Biakło. Najpierw zmierzamy przez las, a za niedługi czas teren zaczyna być otwarty i naszym oczom ukazuje się wzgórze z kilkoma formacjami skalnymi.

Wzgórze Biakło – Mały Giewont

Widziane wzgórze potocznie nazywane jest małym Giewontem, a to dlatego, że swoim wyglądem przypomina tatrzański Giewont. Na jednym i drugim znajduje się krzyż. Ten akurat postawiony został przez pielgrzymkę pracowników przemysłu metalowego z Zawiercia na początku lat 90. XX wieku.

Widoki z tej góry są dookolne, pomimo całkowitego zachmurzenia. Pięknie prezentują się formacje skalne, te bliskie: Mnich, Okręt czy Grab, ale i te dalsze Urwista Turnia, Płetwa, Grzybki czy Podcięta Turnia. Patrząc w stronę Olsztyna, okazale wyglądają ruiny Zamku Olsztyn, na których byliśmy podczas wędrówki Szlakiem Orlich Gniazd. Zobacz ponad 20 atrakcji na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.

Sokole Góry w pobliżu Olsztyna

My kontynuujemy wędrówkę bez szlaku, próbujemy się dostać na czerwony szlak, a następnie przechodzimy ścieżką Nordic Walking do żółtego szlaku. Dochodząc już prawie do niego, troszkę się pogubiliśmy i weszliśmy na stado dzików, które zaczęły wydawać swoje odgłosy. Byliśmy od nich może jakieś 4-5 metrów.

Dzieliły nas zarośla, krzaki i w sumie nie zastanawialiśmy się zbyt długo. Z całych sił i w mgnieniu oka obróciliśmy się na pięcie i pognaliśmy przed siebie. W tym pośpiechu nie zdążyliśmy dotrzeć do jaskiń przy kamieniołomie Kielniki. Bardzo szybko dostaliśmy się do żółtego szlaku między lasem a łąką i spokojnie wróciliśmy nim w okolice Sokolich Gór.

Mijamy zachodnią stroną Górę Knieja i bardzo szybko docieramy do szlaku czerwonego, a następnie do zielonego i czarnego. My oczywiście dalej idziemy szlakiem żółtym już w sumie do końca wędrówki. Obchodzimy dookoła różne formacje skalne pochowane w Rezerwacie Sokole Góry.

Mieliśmy w planach, tak jak możecie zobaczyć na mapach terenu iść pomiędzy skupiskami formacji skalnych Karzełek i Jodłowa tylko niestety nie biegnie tam żaden szlak, a może być to ciekawa alternatywa dla szlaku zielonego i żółtego. Po dojściu do zielonego szlaku kierujemy się na zachód. Należy uważać, żeby się nie zgubić. My bardzo uważając, skręcamy na niego i udajemy się dalej lasem.

Wędrówka przez Rezerwat Sokole Góry

Po ponad dwóch kilometrach dochodzimy do parkingu. To wyjście należy do bardzo udanych wypraw. Nie spodziewaliśmy się, że przejdziemy ponad 12 kilometrów. Szlak ogólnie jest łatwy. Nie ma zbyt wielu podejść. Wędruje się przede wszystkim lasem. Szlaki są dobrze oznaczone, co jakiś czas pojawiają się szlakowskazy. Trasa najbardziej atrakcyjna na początku, gdy znajdujemy się na Wzgórzu Biakło i mamy widok na Olsztyn.

Rezerwat Sokole Góry jest również warty uwagi. Mamy wiele możliwości zaplanowania trasy w tych okolicach. 2 duże darmowe parkingi na początku. Wędrujemy chwilę Szlakiem Orlich Gniazd. Możemy spotkać dziki. 🙂

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *