Babia Góra w ciąży na dzień przed porodem

Spacery w ciąży są wskazane, a na szlaku nie byłam od listopada. Postanowiłam więc spróbować swoich sił 26 stycznia na beskidzkiej Babiej Górze, chociaż wiedziałam, że może nie być łatwo. Nie no żartuje. Przecież szczyt mierzy zaledwie 727 m n.p.m., a droga do niego zajmuje 15 minut w żółwim tempie spod kościoła w Skrzętli-Rojówce. Wybraliśmy kolor niebieski. W ostatnich dniach napadało świeżego śniegu, także szlaki były miejscami zasypane. Było bardzo zimowo, kolorowo, ponieważ były to godziny poranne. Bardzo dobrze znamy to miejsce, ponieważ tamtędy udajemy się na Jaworz, gdzie znajduje się wieża widokowa. To jeden z naszych ulubionych szczytów, a Babią Górę zawsze omijaliśmy. Tym razem ona stała się naszym głównym celem podróży. A następnego dnia, dokładnie za niecałe 24 godziny przyszła na świat Maja – kolejny Góromaniak, nowy członek MyNaSzlaku. 🙂 

Darmowe mapy turystyczne w wersji online

Dziękujemy, że jesteś z nami!!!

Serdecznie zachęcamy Cię do odwiedzin naszych stron na FacebookuTwitterze i Google+, śledzenia kanału na YouTubie, a także do powracania na www.mynaszlaku.pl. Komentujcie i polecajcie znajomym. Niech oni również dowiedzą się o naszym blogu.

Z górskimi pozdrowieniami!
Angelika i Mateusz :)

13 komentarzy

  1. Serdeczne gratulacje!!!!! Dzieci urodzone w tym czasie są doskonałymi podróżnikami (nasz syn urodził się 29.01- 10 lat temu:-)). Teraz ma na koncie 13 szczytów KGP zdobytych m.in. dzięki Wam. Blog jest bardzo pomocny, zdjęcia przepiękne. Tak trzymać!!!!!

  2. Kochani! Serdeczne gratulacje! I życzę Wam wspaniałych wypraw w powiększonej ekipie! Znając życie, to pewnie nie zdążycie się dobrze obejrzeć, a Maja już będzie się wspinać po górach o własnych siłach! Wszystkiego najlepszego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *