Najkrótszy szlak na Leskowiec i Groń Jana Pawła II. Wyjście z Rzyk

20.09.2018 | Ostatni dzień naszego pobytu w Beskidach obfitował w wiele atrakcji. Z Beskidu Żywieckiego przenosimy się w Beskid Mały, do którego mało razy zaglądamy. Chcemy zdobyć Leskowiec 918 m n.p.m., odwiedzić schronisko, a także Groń Jana Pawła II. Na wyjście wybieramy szlak czarny z Rzyk-Jagódek. W drodze powrotnej poznajemy także Szlak Biały Serc.

Na Leskowiec z Rzyk – szlak czarny

Zatrzymujemy się na końcu drogi przed szlabanem, na parkingu po prawej stronie. Oprócz nas jest także kilka innych samochodów. Z przystanku swoją podróż zaczyna już wycieczka szkolna najmłodszych dzieci. Zabieramy potrzebne rzeczy i ruszamy przed siebie. Podejście początkowo jest łagodne, jednak to szybko się zmienia, ponieważ na odcinku około 2 km musimy podejść aż 400 metrów. Jest to małe wyzwanie tak z samego rana. 🙂 Szlak czarny jest najkrótszym sposobem dotarcia na Leskowiec 918 m n.p.m

Dojście na Leskowiec

Stajemy na rozwidleniu. W prawą stronę idzie nasz czarny szlak, natomiast pojawia się tutaj Szlak Białych Serc. Jest to szlak wytyczony z myślą o osobach starszych, rodzinach z dziećmi, dla których za ciężko jest podchodzić za czarną farbą. Jest to ciekawa alternatywa, bo jest naprawdę stromo. My dalej zmierzamy tym samym szlakiem. W jednym momencie na trasie pojawiają się widoki. W centrum zainteresowania jest Potrójna 847 m n.p.m. i jej zalesione zbocza. W międzyczasie mija nas biegacz, a my zaraz po nim dochodzimy na Przełęcz Wł. Midowicza 868 m n.p.m. Jesteśmy między szczytem a schroniskiem.

Leskowiec – szczyt

Najpierw decydujemy się zdobyć wzniesienie mierzące 918 m n.p.m., które jest jednym z najpopularniejszych szczytów w tym paśmie. Idziemy prostą drogą między drzewami. Tuż przed szczytem musimy trochę podejść pod górę, ale to nic trudnego. Docieramy na Leskowiec i chwilę się zatrzymujemy. Tutaj spokoju nie ma, bo spotykamy wycieczkę, dlatego długo tutaj nie zabawiamy. Wracamy tym samym szlakiem do schroniska. 

Schronisko PTTK Leskowiec

Pod schroniskiem zbierają się już grupy dzieciaków. Chyba mają tutaj jakiś zlot szkół imienia Jana Pawła II, bo cały czas ich przybywa. Wchodzimy do środka po żurek i magnes. W bufecie jest spokój. Ekipa budowlana buduje taras, z którego już niedługo będzie można korzystać. W obiekcie jesteśmy prawie 40 minut. Nie śpieszy nam się, bo zejście zajmie nam nie dłużej niż godzinę. Wychodzimy na zewnątrz i podchodzimy na Groń Jana Pawła II. Tam trwają przygotowania do obchodów 85-lecia schroniska. 

Polana Beskid pod Leskowcem 

Kontynuujemy szlakiem niebieskim i zielonym przez Polanę Beskid. Tutaj pokazują nam się wspaniałe widoki. Schodzimy ostro w dół i odnajdujemy na drzewach białe serduszka. Teraz będziemy nimi schodzić aż do skrzyżowania. Widzimy kapliczkę i przy niej skręcamy w lewo. Delikatnie tracimy wysokość. Spotykamy wielu grzybiarzy z pełnymi reklamówkami. Jeszcze ostatnie widoki i wchodzimy w gęsty las. Szlak Białych Serc ucieka, a my wchodzimy z powrotem na kolor czarny, którym idziemy już do samego samochodu. 

Zobacz inne wpisy na blogu

2 komentarze

  1. Ciekawy wpis, a miejsce mi bardzo dobrze znane 🙂 Bywam tam przynajmniej raz w roku. Zapraszam do siebie Leskowiec i Groń Jana Pawła II , czyli szczyty zdobywane kilka razy w rokua pozdrawiam serdecznie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *