Gorce,  Małopolskie,  Opisy górskich szlaków,  Wschody i zachody słońca

Wieża widokowa na Magurkach w zimie. Wschód słońca na szczycie

W 2015 roku w Gorcach i Beskidzie Sądeckim wybudowano wieże widokowe. Lubań, Gorc, Koziarz i właśnie Magurki, o których będzie mowa w tym wpisie. Szczyt znajduje się nad Ochotnicą Górną i jednym ze szlaków, jakim można dotrzeć do wieży widokowej, jest Szlak Kultury Wołoskiej zwany także Szlakiem Wołoskim. 

Szlak Kultury Wołoskiej

Wołoskie wędrówki miały bardzo ważne znaczenie dla kształtowania kultury w górskich terenach Europy Wschodniej i Środkowej. Wołosi nie izolowali się i wnosili swoje dziedzictwo w kulturę narodów i grup społecznych, z którymi spotykali się na swojej drodze. Osadnicy nasiąkali przy tym kulturą zastaną na szlaku swych podróży.

Pod pojęciem ‘kultury wołoskiej’ można rozumieć kulturę Karpat w całej swej wielobarwności i bogactwie. Pomysł na Szlak Kultury Wołoskiej zrodził się w Ochotnicy i to właśnie tutaj zespół dawnych terenów pasterskich, rolnych i osadniczych w masywach gór ją otaczających jest jednym z najbogatszych w skali kraju – pod względem czytelności i jakości krajobrazowej spuścizny archaicznej gospodarki, bazującej na dawnych tradycjach i zwyczajach wołoskich.

Szlak Kultury Wołoskiej – logo

Ochotnica Górna – wieża widokowa Magurki 

Dzisiejszy poranek 16.02.2018 obfitował w zmienną pogodę. Wybrałem się na Magurki na wschód słońca. Do tej pory szczyt odwiedziliśmy tylko jeden raz. Było to w 2015 roku w grudniu. Ostatnim razem szliśmy Doliną Potoku Jaszcze przez Przełęcz Pańska Przehybka i obok miejsca katastrofy bombowca B24 Liberator z 18 grudnia 1944 roku. 

Wieża widokowa Magurki – jak dojechać?

Chcąc dojechać na start, to w Ochotnicy Górnej należy skręcić w drogę naprzeciwko stadionu i jechać nią, aż do drewnianego budynku poza ostatnimi gospodarstwami. Samochód można zostawić przy drodze. Szlak Kultury Wołoskiej prowadzi mnie wzdłuż Potoku Forędówki. Skręcam po przejściu kilku minut w prawo tuż za drewnianym góralem. Tam jest także kierunkowskaz do Kurnytowej Koliby. Na poniższej mapie można zobaczyć, jak wygląda trasa (Compass).

Mapa trasy turystycznej do wieży widokowej Magurki

Dojście do wieży widokowej Magurki

Ważne! Trasa nie jest oznaczona typowymi znakami na drzewach. Co jakiś czas ustawione są drewniane słupki z logiem szlaku. Nie ma się co martwić o możliwość zgubienia. Ja dzisiaj szedłem miejscami po kolana w śniegu, bo nie było przetarte i w górę prowadzi tylko jedna droga, a też dojście do wieży widokowej nie jest zbyt długie.

Po 10 minutach staję pod Kurnytową Kolibą – najstarszym, niesakralnym zabytkiem w Gorcach. Świadczy o tym nie tylko archaiczna forma i struktura budowli, lecz i jej znaczenie, jako pamiątki sposobu gospodarowania na odległych polanach -zarębkach. Kurnytowa Polana, na której stoi koliba służyła za bazę partyzancką z czasu II wojny światowej i z okresu walk z władzą komunistyczną.

Trasa od samochodu na Magurki trwa około 40 minut i mierzy 2 kilometry. Nie jest ona zbyt wymagająca. Nie ma ostrych podejść. Po przejściu przez las wychodzi się na kolejne piękne, widokowe polany. Mogę powiedzieć, że jest to chyba najszybszy sposób dostania się na sam szczyt z dostępnego miejsca postojowego.  

Wieża widokowa na Magurkach

Zdjęcia trasy robiłem w drodze powrotnej, ponieważ w górę maszerowałem po ciemku. Także przechodzę teraz do najważniejszej części, czyli wschodu słońca z wieży widokowej. Nie był on oszałamiający, bo chmury przykryły 95 procent nieba. Najważniejsze jednak, że ten pas nad górami był odsłonięty. Udało się zobaczyć Tatry, jednak najwyższe szczyty były szczelnie zakryte gęstą warstwą chmur. Wieża widokowa to obiekt bardzo bezpieczny i nowoczesny, dzięki czemu mogą na nią wejść osoby z lękiem wysokości oraz dzieci.

Przy dobrej widoczności widać nie tylko Gorce, Tatry i sąsiednie pasma górskie, ale także Wielką Fatrę na Słowacji. Na podeście widokowym zamontowano 4 opisane panoramy widokowe. Zachęcam do wybrania się na Magurki właśnie Szlakiem Wołoskim. Można wiele zwiedzić i dowiedzieć się czegoś więcej dzięki tablicom informacyjnym usytuowanym na trasie. 


Doliną Potoku Jaszcze zdobywamy Magurki w Gorcach – opis szlaku

Siódmego grudnia 2015 r. wyruszamy w Gorce, żeby odwiedzić do tej pory mało popularne wzniesienie Magurki i nowo powstałą tam wieżę widokową. Na szczyt nie prowadzi żaden typowy szlak turystyczny. Mamy tam tylko ścieżkę przyrodniczą zwaną Doliną Potoku Jaszcze. Serdecznie zapraszamy do wspólnej wędrówki.  

Jak dojechać na Magurki?

Rozpoczynamy od dojazdu na miejsce do przysiółka Jaszcze Duże. Dojechać tam można, skręcając za kościołem pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP w Ochotnicy Górnej. Kierujemy się po wąskiej asfaltowej drodze przez jakieś 3 kilometry. Lepiej tam nikogo nie spotkać, bo trzeba się wymijać, a nie ma tam na to zbytnio miejsca i trzeba wjeżdżać na czyjeś posesje. Nam się jedzie źle, bo jest ślisko. Zatrzymujemy się gdzieś przy odejściu żółtej ścieżki w stronę szczytu Przysłop (1187 m n.p.m.). Po lewej stronie płynie sobie potok Jaszcze.

Po prawej stronie widzimy domek i myślimy o tych, co by chcieli zamieszkać gdzieś w górach. Takie miejsce jest do tego wręcz wymarzone. Jest tutaj pięknie, a do tego cicho i spokojnie.

Jak wygląda szlak do wieży widokowej na Magurkach?

Kierujemy się za ścieżką zieloną wzdłuż samochodowych śladów. Na pewno by wyżej tam nie dojechał, bo jest strasznie ślisko. Pojawia nam się za chwilę znak informujący jaką ścieżką właśnie będziemy wędrować. Na niej znajduje się 13 przystanków tematycznych:

  1. Młaka kozłkowo-turzycowa
  2. Łąka ostrożeniowa
  3. Płazy
  4. Dolnoreglowy bór jodłowo-świerkowy
  5. Młaka śródleśna
  6. Buczyna Karpacka
  7. Miejsce katastrofy samolotu
  8. Kośne łąki
  9. Panorama Tatr
  10. Łąka bliźniczkowa (psiara)
  11. Historia osadnictwa
  12. Sukcesja lasu na gruntach porolnych
  13. Stare budownictwo drewniane – szałasy

Uchodzimy kilkaset metrów i docieramy do szlabanu. Tam też mamy informację, że znajdujemy się na terenie Gorczańskiego Parku Narodowego. Przekraczamy potok Głęboki i szeroką drogą kierujemy się pod górę.

Idziemy po przyjemnej ścieżce, na której śniegu już nie znajdziemy. Mamy małe błoto, ale nie przeszkadza ono w wędrówce. Pogoda rozpieszcza nas od samego poranka. Promienie słońca przedzierają się przez wysokie drzewa. Uchodzimy mały kawałek i stajemy przed przystankiem oznaczonym numerem drugim. Nosi on nazwę “zbiorniki dla płazów” i znajduje się na Polanie Łonna.

Teraz zaczyna się lekkie podejście. Zdobywamy szybko wysokość, wędrując pomiędzy iglakami. Niczym szczególnym trasa się nie wyróżnia. Możemy spotkać bardzo fajne mostki i ułatwienia dla turystów. Tereny tutaj należą do podmokłych, a to za sprawą wąskich strumyków, które spływają z polany Średniak.

Liberator na Magurkach

Docieramy do miejsca katastrofy bombowca. Dnia 18 grudnia 1944 roku o godzinie 12:45 pod przełęczą Pańska Przechybka, rozbił się ciężki amerykański bombowiec typu B-24 J Liberator. Maszyna o numerze 42-51714 i imieniu własnym “California Rocket” należała do 757 Dywizjonu, 459 Grupy Bombowej, 304 Skrzydła, 15 Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych, operującej wówczas z terenu Włoch.

Będąc przy tym miejscu, zauważamy górę wieży widokowej na Magurkach. Prezentuje się ona bardzo ładnie i okazale. Ciekawe, jakie będą z niej widoki.

Idziemy dalej i wychodzimy na przełęczy o nazwie Pańska Przehybka, która słynie z ciekawych widoków. Można zauważyć przede wszystkim grzbiet sąsiedniego Lubania.

Jesteśmy już prawie przed samym szczytem. Zaczyna się najpoważniejsze podejście, bo Magurki przecież coraz bliżej. Śniegu też jest coraz więcej. Widzimy już wieżę widokową. Małymi śladami dochodzimy pod schody. Szybko wychodzimy po kilkudziesięciu schodach na samą górę i podziwiamy okazałe widoki, które jednak ograniczają chmury.

Wieża widokowa na Magurkach

Krajobrazy mamy na wszystkie strony. Z jednej jest to Podhale i górujące ponad nim Tatry, pasmo Lubania z wieżą widokową, wzniesienie Gorc, pasma w Beskidzie Sądeckim czy szczyty w pobliżu typu Przysłop i Jaworzyna Kamienicka. Tatry niestety zasłaniają chmury i widzimy tylko najwyższe wierzchołki.

Sam pomysł z wieżą widokową trafiony jak najbardziej. To miejsce stanie się popularne, wiele ludzie będzie tutaj przychodzić i podziwiać okolicę. Na wieży jest zamontowana kamerka, przez którą internauci mogą obserwować to co dzieje się na samej wieży, jak i widoki, które się z niej rozciągają. Tutaj jest taki sam typ wieży jak na Koziarzu, Lubaniu i Gorcu.

Zeszliśmy z wieży i udaliśmy się do drewnianego szałasu, który znajduje się kilkaset metrów dalej. Tam zjedliśmy śniadanie i chwilę odpoczęliśmy.

Do samochodu wracaliśmy tą samą trasą. Na szlaku nie spotkaliśmy nikogo. Góry były tego dnia tylko nasze. 

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *