Beskid Żywiecki,  Podróże z dzieckiem,  Śląskie

Krawców Wierch z Glinki, Hala Krawcula i klimatyczna bacówka

19.09.2018 | Jesteśmy trzeci dzień w Beskidach. To jest ten czas, żeby wyruszyć i odwiedzić Krawców Wierch i klimatyczne schronisko znajdujące się poniżej na Hali Krawcula. Szlak, którym będziemy wędrować, ma kolor żółty i rozpoczyna się dla nas w miejscowości Glinka, oddalonej od Ujsół, w których stacjonujemy o kilka kilometrów.

Mapa trasy turystycznej z Glinki na Krawców Wierch

Z samego rana przyjeżdżamy do miejscowości i zatrzymujemy się przy drodze między kościołem a szkołą. Jest tam miejsce na kilka samochodów. Dzieci już powoli zmierzają na swoje lekcje, a my szykujemy się do rozpoczęcia wycieczki. Pakujemy sprzęt i ruszamy asfaltem najpierw delikatnie pod górę, a potem ta droga zmienia się i rozpoczynamy ostre podejście po kamiennych płytach.

Szlak żółty do schroniska na Krawcowym Wierchu

Szlak prowadzi nas między domami. Widoki od samego poranka są wyśmienite i Beskid Żywiecki prezentuje się wybornie. Mozolne podejście kończy się po około 30 minutach, gdy wchodzimy do lasu. Trawersujemy zbocza szczytu Kubiesówka 868 m n.p.m., na którym mamy maszt telekomunikacyjny. 

Szlak na Halę Krawcula prowadzi lasem i miejscami widokowymi

Idziemy teraz już w cieniu, czasami wychodząc na otwarty teren. W ciągu prawie 4 kilometrów mamy 240 metrów podejścia, czyli prawie tylko ile zrobiliśmy przez 1.5 km po płytach. Teraz to jest dla nas spacerek. Z minuty na minutę robi się coraz cieplej, dlatego ściągamy bluzy i maszerujemy już tylko w koszulkach. Po prawej stronie stoją ostatnie domy. 

Bacówka PTTK Krawców Wierch

Widoki nas nie opuszczają. Widzimy między innymi Halę Rysiankę i Halę Lipowską, na której byliśmy dzień wcześniej. Jest także z drugiej strony Muńcuł i Wielka Rycerzowa. Przechodzimy pod wzniesieniem Glinka 929 m n.p.m. i wychodzimy na Polanę Piekanka. Po drodze napotykamy na stacje drogi krzyżowej. Do naszego celu jest coraz bliżej. Przekraczamy granicę lasu i widzimy już bacówkę, w której spędzimy chwilę czasu. Nie wchodzimy jeszcze do środka, tylko przechodzimy przez Halę Krawculę do krzyża i na szczyt, który znajduje się pośrodku lasu. 

Jakim szlakiem dojść do schroniska?

  1. Szlak żółty z Glinki – opisany w tym wpisie,
  2. Szlak niebieski ze Złatnej – długość 5 kilometrów, czas przejścia 2 godziny,
  3. Szlak niebieski z Przełęczy Glinka to najkrótsza i najszybsza trasa na Krawców Wierch – długość 3 kilometry, czas przejścia 1 godzina
  4. Szlak niebieski graniczny od Przełęczy Bory Orawskie – długość 6 kilometrów, czas przejścia 2 godziny.

Polana Krawcula

Potem wracamy do bacówki na zasłużony odpoczynek. Spędzamy w nim prawie godzinę, zamawiając fasolkę szefa oraz kupując magnes. W obiekcie jest sporo osób, które nocowały i zbierają się do dalszej wędrówki. Schronisko na Krawcowym Wierchu powstało w latach 1975-1976 z inicjatywy działaczy PTTK skupionych wokół Edwarda Moskały – pomysłodawcy budowy sieci bacówek na terenie Polskich Karpat. Początkowo obiekt planowano zlokalizować na szczytowej polanie Muńcoła, ale ostatecznie z uwagi na problemy hydrologiczne wyznaczono budowę obiektu na polanie Krawcula pod szczytem Krawcowego Wierchu.

Powrót do Glinki tym samym szlakiem

Z Hali Krawcula wracamy tym samym szlakiem żółtym do Glinki. Będąc tutaj można iść jeszcze niebieskim szlakiem do Złatnej, na Górę Pięciu Kopców lub Przełęcz Ujsolską. W drodze powrotnej spotykamy na drodze zaskrońca, a potem żmiję. Zejście zajmuje nam nieco ponad godzinę drogi. Udaje się uciec przed upałem, także po godzinie 13 jesteśmy już przy samochodzie, którym wracamy do naszej kwatery w Ujsołach. 

Jeśli znalazłeś u nas potrzebną wiedzę, wskazówki, inspiracje do podróży, to będziemy wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do blogowej skarbonki.

Skomentuj wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *