Łopiennik w Bieszczadach – szlak z Jabłonki przez Woronikówkę, Berdo i Durną

Łopiennik to szczyt w Bieszczadach Zachodnich mierzący 1069 m n.p.m. Zaliczany jest to Bieszczadów mniej znanych, ponieważ na szlakach w okolicy nie spotkasz zbyt wielu osób. Położony jest w Paśmie Łopiennik i Durnej niedaleko Cisnej.

  • Szczyt znajduje się na terenie Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego. Sam wierzchołek jest zalesiony,
  • Najkrótszy szlak na Łopiennik prowadzi z Dołżycy,
  • Oznaczony jest kolorem czarnym i mierzy 3,6 km,
  • Czas przejścia to 1 godzina i 50 minut,
  • My wybraliśmy się na górę z Jabłonki, ponieważ z tej miejscowości można zrobić fajną pętlę przez Walter, Berdo i Durną,
  • Zobacz więcej naszych wycieczek po Bieszczadach.

Szlak z Jabłonki na Łopiennik 1069 m n.p.m. w Bieszczadach

Kolejny dzień w Bieszczadach Zachodnich i pomysł na przejście trasą z Jabłonek szlakiem zielonym na Woronikówkę i Berdo, następnie niebieskim na Durną i Łopiennik  – nasz główny cel i zejście czarnym do Jabłonek. Zachodnia część pasma jest bardzo spokojna i tak myślę, że nawet w sezonie nie chodzi tymi ścieżkami zbyt wiele osób.

Mapa naszej wycieczki z Jabłonki

Jabłonki (parking) – Woronikówka/Walter – Berdo – Durna – Łopiennik – Jabłonki (parking)

Cała nasza trasa pętla mierzyła 16,3 km. Szlak nie jest jakoś trudny i prowadzi głównie lasem. Do jego przejścia potrzebowaliśmy 7 godzin z przerwami.

Mapa Łopiennik 2024

Parking w Jabłonkach

Wystartowaliśmy z parkingu w Jabłonkach. Dawniej w tym miejscu stał pomnik Karola Świerczewskiego.

  • Współrzędne parkingu: 49.2756, 22.2848,
  • Parking jest duży i darmowy.

Z Jabłonek na Woronikówkę/Walter

Od razu rzuca nam się w oczy nasz pierwszy cel – Walter 836 m n.p.m. Często góra jest nazywana Woronikówką lub Wronikówką. To jest jednak rezerwat przyrody, a na mapach widnieje szczyt Walter.

Ruszyliśmy kilkaset metrów asfaltem i skręciliśmy w lewo na leśną drogę ograniczoną szlabanem. Na początku wszystko wydawało się łatwe, jednak później zaczynała się prawdziwa mordęga.

Ostre podejście na Walter szlakiem zielonym

Podejście było ostrzejsze niż pod Lackową w Beskidzie Niskim. Dodatkowo śliskie liście nie pomagały przy wejściu. Wlekliśmy się pod górę i zostawialiśmy w tyle Jabłonki spowite mgłą. Wyżej było już nieco lepiej i przejrzyściej. Lekko zmęczeni doszliśmy do celu i usiedliśmy na ławeczce na szczycie. Szczyt nie ma żadnej tabliczki, ale poznamy go właśnie po ławeczce i informacji o rezerwacie cisów.

Z Woronikówki na Berdo

Po chwili przerwy ruszyliśmy dalej i schodziliśmy kilkaset metrów w dół, aż do drogi gruntowej. Tuż za nią napotkaliśmy na drabinkę, która pozwoliła nam przejść przez fosę. Bezpiecznie wyszliśmy po belkach i byliśmy z powrotem na leśnej ścieżce. Znowu przed nami było kolejne podejście.

Dotarliśmy pod Berdo 890 m n.p.m. i spotkaliśmy tam pierwsze tabliczki informujące o szlakach. Przyszedł tutaj niebieski szlak z Baligrodu przez Kropiwne 747 m n.p.m. Biegnie on w tym kierunku, w którym teraz będziemy szli.

przewodnik

Durna 979 m n.p.m. – szczyt w Bieszczadach

Cała trasa prowadziła przez nas las i nie mieliśmy żadnych widoków, – ewentualnie te przez drzewa. Dotarliśmy na Durną 979 m n.p.m., czyli byliśmy już w połowie naszej wycieczki. Szczyt ma dwa oznaczenia i jest zalesiony. Chociaż przez drzewa można starać się coś dostrzec.

Nie zwlekaliśmy tylko szliśmy dalej. Kolejne zejście i znowu wyjście pod górę. W połowie drogi odchodzi ścieżka przyrodnicza do Doliny Łopienki.

Dolina Łopienki

Łopienka to nieistniejąca już wieś, w której jedynym zachowanym budynkiem jest murowana cerkiew greckokatolicka z 1757 roku, która jest od 1983 roku stopniowo remontowana. Znajduje się tam również studencka baza namiotowa.

  • Do Łopienki i studenckiej bazy namiotowej najlepiej dotrzeć z parkingu przy ujściu doliny,
  • Współrzędne bezpłatnego parkingu: 49.2630, 22.3992,
  • To około 50 minut drogi – 2,5 km,
  • Szlak zielony lub czerwony,
  • Z tego samego parkingu możesz także dotrzeć na Sine Wiry.

Szczyt Łopiennik 1069 m n.p.m. w Bieszczadach

Przed Łopiennikiem mogliśmy zobaczyć skały różnego kształtu i rodzaju. Natomiast na samym szczycie spotkaliśmy szlakowskaz i tablicę cytującą pamiętnik Zygmunta Kaczkowskiego. To wszystko na porośniętej trawą polance z widokiem na południową część Bieszczadów. Tutaj zrobiliśmy sobie drugą przerwę. Ciepła herbatka smakowała wybornie.

Powrót czarnym szlakiem do Jabłonek

Spakowaliśmy wszystko i zaczęliśmy schodzić z Łopiennika do Jabłonek. W dół prowadził nas czarny szlak. Na parking mieliśmy 6,5 km, czyli całkiem sporo. Według mapy mieliśmy być na dole za 1 godzinę i 40 minut.

Maszerowaliśmy cały czas leśną ścieżką. Pod koniec dotarliśmy do nowo utworzonej drogi. Miała kilka metrów szerokości i na znajdowała się sporo w las od drogi głównej. Po kilku godzinach marszu byliśmy już przy samochodzie i pojechaliśmy odkrywać kolejne atrakcje turystyczne Podkarpacia.

Jeśli ten wpis dał Ci wartość, znalazłeś u nas potrzebną wiedzę, inspiracje do podróży, to będziemy wdzięczni, jak postawisz nam kawę. Tworzymy bloga z ogromną przyjemnością i pasją od ponad 12 lat. Kawa nam się przyda do dalszej pracy. :) Bardzo dziękujemy! To pozwoli nam się dalej rozwijać.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

NEWSLETTER!

Zapisz się do stałego grona czytelników MyNaSzlaku.pl

Nie spamujemy! Wysyłamy tylko konkretne wiadomości.