Kostrza – szczyt i rezerwat. Szlak zielony od Jodłownika
Kostrza to niewysoki mierzący 730 m n.p.m. szczyt górski znajdujący się w paśmie Beskidu Wyspowego. Wzniesienie jest zalesione, a na górę można dostać się szlakiem zielonym od strony Jodłownika lub Tymbarku. Kostrza jest zalesiona, a odkryte widoki w partii szczytowej znajdują się tylko w jednym miejscu.
Kostrza – dojazd na parking
Wycieczkę zaplanowaliśmy z miejscowości o takiej samej nazwie jak góra, czyli Kostrza, a dokładnie w przysiółku Kostrza-Ryje na dużym placu przy lesie. Dojazd do starej szkoły z 1925 roku możliwy jest od strony Jodłownika, Sadku lub Szyku. Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd do miejsca, w którym zostawiliśmy samochód: 49.770424, 20.278517.
Mapa trasy turystycznej na górę Kostrza w Beskidzie Wyspowym
Na poniższej mapie zaznaczyłem trasę naszego przejścia. Droga wiodła zielonym szlakiem na Kostrzę, później w dół nad osiedle franciszkańskie i w prawo bez oznakowania przez las Węglarnia do samochodu. W międzyczasie dołączyła jeszcze Droga Świętego Jakuba oznaczona muszelką.
Opis szlaku zielonego od strony Jodłownika na Kostrzę
Z parkingu ruszyliśmy za szeroką szutrową drogą. Po około 100 metrach pojawił się szlak zielony. Tam też była tablica, na której można przeczytać informacje o rezerwacie. Obok niej są: ławki, kosz na śmieci oraz chyba jakieś kamienne źródełko.
Skręciliśmy w lewo i rozpoczęliśmy podejście, które początkowo było łagodne, a później przeszło w ostrzejsze. 2-kilometrowy odcinek zajął nam około 50 minut. Nie był on zbytnio ciekawy, ponieważ cały zalesiony. Szliśmy chwilę w obrębie Rezerwatu Kostrza, a następnie jego granicą.
Widoki pojawiły się dopiero tuż przed wierzchołkiem i to tylko na stronę południową. Widać między innymi Łopień, Zęzów i najwyższą w Beskidzie Wyspowym – Mogielicę.
Kostrza 720 m n.p.m. – góra w Beskidzie Wyspowym
Ogólnie Kostrza to niezbyt popularna góra, na której znajduje się mapa, oznakowanie w postaci tabliczki oraz ławki, na których można odpocząć. Wzniesienie jest charakterystyczną wyspą Beskidu Wyspowego. Jej strome zbocza opadają ku głębokim przełęczom.
Z Kostrzą związane są różne legendy. Podobno niegdyś istniało tam grodzisko, które zapadło się pod ziemię razem z częścią wzniesienia. Miejscowi nazywali ten szczyt piwniczyskiem i poszukiwali w nim dawnych budowli obronnych. Jeśli szukasz spokoju, to ten szlak będzie dla Ciebie idealny. Ciekawe przez wzniesienie przebiega tylko jeden kolor – zielony.
Trawersujemy zbocza Kostrzy
Po chwili schodziliśmy już w dół nad osiedle franciszkańskie. Tam można nieco zboczyć ze szlaku i podejść w kierunku domów, ponieważ pojawiają się tam ciekawe widoki. Skręciliśmy w prawo i ruszyliśmy leśną drogą. Później już wyszliśmy na duży plac w środku lasu.
Nasza dalsza droga schodziła lekko w dół. Nią ostatecznie dotarliśmy do samochodu. Po drodze pojawiła się Droga Świętego Jakuba, która przez chwilę nas prowadziła. Przeszliśmy także obok dwóch zbiorników wodnych. Ze szczytu do parkingu to około 4 kilometry drogi, więc cała trasa liczyła około 6 km i zajęła nam 2 godziny i 30 minut.