Zalipie - wieś
Małopolskie,  Podróże z dzieckiem

Zalipie – kolorowa wieś jak malowana

Zalipie to malutka malowana w kwiaty wieś znajdująca się koło Tarnowa w Małopolsce, słynąca z kolorowych domów. Malowane w takim stylu budynki to unikat, a samo Zalipie uznawane jest za najpiękniejszą i najbardziej kolorową wieś w Polsce. Planując wizytę w tym miejscu, czytaliśmy różne blogi i portale turystyczne, które wskazywały na dwie opinie ludzi zwiedzających Zalipie. Jedni są zachwyceni, a inni czują lekkie rozczarowanie. Do końca nie wiedzieliśmy, o co w tym wszystkim chodziło, jednak wyjaśniło się, gdy dotarliśmy na miejsce. W tym wpisie dowiesz się o:

  1. Gdzie w ogóle znajduje się ta kolorowa miejscowość?
  2. Jak dojechać z Krakowa?
  3. Skąd w Zalipiu wzięła się tradycja malowania domów?
  4. Jak zwiedzać wieś malowaną w kwiaty? (przyda się mapa zwiedzania),
  5. Na jakie miejsca najbardziej zwrócić uwagę? – 3 główne atrakcje.

Gdzie leży Zalipie i jak najlepiej dojechać do kolorowej wsi?

Wieś Zalipie to mała miejscowość znajdująca się między Krakowem, Rzeszowem i Kielcami, niedaleko Tarnowa. Jest to jedna z atrakcji turystycznych województwa małopolskiego, chociaż brakło kilkunastu kilometrów, aby wieś malowana w kwiaty znalazła się na terenie województwa świętokrzyskiego.

Jeśli zwiedzasz Małopolskę i akurat jesteś w Krakowie (zobacz atrakcje Krakowa), to ze stolicy naszego rodzinnego województwa dojedziesz na miejsce w ciągu 1:20 h. Trzeba jechać autostradą A4 na Rzeszów i na węźle Wierzchosławice skręcić na drogę 975 Tarnów, Wojnicz, Dąbrowa Tarnowska i jechać aż do Żabna. W nim zmienić drogą na 973 i jechać przez Czyżów i Żelichów. Tam już będą znaki na wieś Zalipie. Z Rzeszowa dojedziesz przez Dąbrowę Tarnowską, a z Kielc przez Busko-Zdrój i Nowy Korczyn.

Dlaczego malowanie domów w Zalipiu stało się wielką tradycją?

Jeśli zastanawiasz się, skąd wzięła się tradycja malowania domów w Zalipiu, to już wyjaśniam. Wiele lat temu, gdy chaty stały ubogie, a ich ściany pokrywała sadza z pieca, postanowiono dekorować brudne i pociemniałe wnętrza białymi plamami. Co ciekawe w tamtym czasach malowanie ścian uchodziło za wymysł i przez wiele osób traktowane było z pogardą. Zalipiańskie kobiety do wykonywania wzorów używały wapna oraz brzozowych witek.

Gdy malowanie wzorów zagościło w kolejnych domach i zdobywało coraz większą popularność, to zaczęto dekorować ściany motywami roślinnymi. Używano do tego tonacji brązowych. Dopiero później, gdy łatwiej dostępne były kolorowe farby oraz pędzle, postanowiono tworzyć piękniejsze arcydzieła. Pierwsze informacje pojawiły się już w XX wieku, a prawdziwy bum nastąpił po II wojnie światowej.

Za propagatorkę tej sztuki zdobienia uważa się Felicję Curyłową, dlatego przyjeżdżając do Zalipia, koniecznie trzeba odwiedzić jej muzeum. Malutka miejscowość koło Tarnowa przez ostatnich kilka lat stała się jedną największych atrakcji turystycznych w Polsce, do której przyjeżdżają turyści z całego świata. Wszyscy chcą zobaczyć kolorowe malunki.

Przy zwiedzaniu Zalipia warto mieć mapę malowanej wsi

Przyjechaliśmy na miejsce po ponad godzinie drogi. Zwiedzanie rozpoczęliśmy przy Domu Malarek, ponieważ tam znajdywała się mapa wsi. Dom Malarek, Zagroda Felicji Curułowej i kościół parafialny to 3 największe atrakcje Zalipia. Są to obiekty udostępnione do zwiedzania. O nich za chwilę jeszcze więcej powiemy.

Trzeba pamiętać, że Zalipie to nie skansen, tylko prywatne domy, w których normalnie mieszkają ludzie. Ci utożsamiają się z tradycją i malują swoje domy lub różne elementy w kolorowe kwiaty, lub inne wzory. Przyjechaliśmy zwiedzać malowane domy w Polsce i już wiedzieliśmy, o co chodziło z rozczarowaniem wielu ludzi po wizycie w Zalipiu.

My też oglądając zdjęcia i różne relacje z tego miejsca spodziewaliśmy się, że będzie to bardziej skansen, malowane domy będą znajdować się obok siebie, a wszystko będzie można zobaczyć pieszo w krótkim czasie z mapą w ręku. Okazuje się, że tak nie jest.

Na zwiedzanie Zalipia warto przeznaczyć około 2 godziny i najlepiej to zrobić samochodem lub rowerem, ponieważ kolorowe domy znajdują się w różnych częściach wsi. To zobaczysz na poniższej mapie, która pomoże Ci podczas zwiedzania.

Zalipie mapa

Dom Malarek, Zagroda Felicji Curyłowej i kościół parafialny to trzy główne atrakcje w Zalipiu

Dom Malarek to taki lokalny dom kultury, który bardzo sprawnie funkcjonuje. Będąc tam, można wziąć udział w warsztatach plastycznych z malowania wzorów. Powstają tam świetne obrazy i malunki na papierze, drewnie i ceramice. W holu znajduje się wystawa zdjęć z całej okolicy. Wejście do tego miejsca jest bezpłatne. Dom Malarek w sezonie turystycznym jest otwarty:

  • poniedziałek – piątek 800 – 1600
  • sobota – niedziela 1100 – 1600

Poza sezonem turystycznym: (od 1 października do 31 maja)

  • poniedziałek – piatek 800 – 1600

Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd na parking: 50.236990, 20.859910. Więcej informacji możesz znaleźć na stronie internetowej Domu Malarek.

Zagroda Felicji Cyrułowej w Zalipiu to oddział Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Dom Pani Felicji to najważniejszy budynek na terenie całego Zalipia. Obiekt stoi w takim stanie, jak za życia artystki. Wejście do tego miejsca jest płatne. Więcej informacji, takie jak godziny otwarcia czy ceny biletów znajdziesz na stronie internetowej Zagrody Felicji Cyrułowej. Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd do atrakcji: 50.234934, 20.849274.

Ostatnim najciekawszym miejscem jest kościół parafialny pod wezwaniem świętego Józefa. Nie wiemy, jak jest na co dzień, ale nam się udało, że był otwarty. Mogliśmy wejść do środka i zobaczyć liczne zdobienia. Trzeba przyznać, że ma on niecodzienny wygląd. Współrzędne geograficzne ułatwiające dojazd: 50.228833, 20.861309.

Co jeszcze zobaczyć w Zalipiu?

  1. Zagroda wspomnień po Janinie Boduch,
  2. Zagroda Józefa Curyło,
  3. Zagroda Lucyny Łaty,
  4. Zagroda Edukacyjna Trójniaków,
  5. Malowany Miś – zagroda Bogusławy Miś,
  6. Kolorowy Ul – zagroda Haliny Lelek,
  7. Zagroda Doroty Szczygieł,
  8. Janeczkowo – zagroda Zofii Janeczek,
  9. Zagroda jak z bajki Janiny Kruk,
  10. Zabytkowa kuźnia i gospodarstwo agroturystyczne Gościna u Babci,
  11. Izba regionalna Trendy z przeszłości – Marzena Lizak,
  12. Ukwiecona zagroda Danuty.

Kolorowe Zalipie znane na cały świat

Do Zalipia, żeby obejrzeć kolorowe zdobienia, przyjeżdżają turyści z całego świata. Mimo że wieś tak jest bardzo popularna, to nie przypomina w niczym typowych miejscowości turystycznych. Można powiedzieć, że komercja tam jeszcze nie dotarła. Mieszkańcy malują domy nie dla turystów, ale dla siebie. Co ciekawe w Zalipiu jest ponad 100 domów, a połowa z nich nie ma na sobie żadnego zdobienia.

Mieliśmy okazję poznać jedną z mieszkanek Zalipia, z którą przez chwilę porozmawialiśmy. Z wielką chęcią zaprosiła nas na podwórko. Na jej budynkach kolorowe zdobienia wykonała wnuczka. Okazało się, że w ciągu weekendu przyjeżdża do niej wiele turystów. My z tego miejsca wynosimy wiele pozytywnych i miłych wrażeń, mimo że początkowo spodziewaliśmy się czegoś innego. W podobnym klimacie polecamy Ci odwiedzanie Skansenu w Wygiełzowie niedaleko Krakowa. Zobacz także ponad 20 pomysłów na zwiedzanie Małopolski.

15 komentarzy

  • Aleksandra

    Dzień dobry, jestem oczarowana wsią Zalipie, którą Państwo przedstawili na swoim blogu. Akurat synek ma urodziny, chciałabym się tam wybrać. Czy mogą Państwo polecić jakiś ośrodek agroturystyczny? Gościna u Babci niestety jest już zajęta. Chcemy wyskoczyć na weekend 19 czerwca. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc. Pozdrawiam, Aleksandra 🙂

  • Zbigniew

    Cudowne miejsce na poznanie lokalnego folkloru. Niedrogie bilety i kapitalna pani przewodnik. Całość zwiedzania to ok. 30-40 minut ale wrażenia nizapomniane. Zalipie warto odwiedzic

  • grazia

    Zalipie to zupełnie inny świat, świat magii i przepychu barw na jakże prawdziwych chatach, czy tych nowszych domach i innych zabudowaniach gospodarskich. Nawet buda psa czy cembrowina studni tonie w rożnobarwnych kwiatach. A wnętrze kościółka to chyba ewenement na skalę światową ?

  • maki

    Dzięki wczorajszemu wpisami na Waszym blogu dzisiaj jedziemy do Zalipia. Myślę, że pogoda się uda. Jedziemy z Krakowa, to już przed 8 powinniśmy być na miejscu. Właśnie się pakujemy. Już się nie możemy doczekać, aż obejrzymy kolorowe domy.

  • Teom

    Ja jeszcze nie byłem, ale chyba muszę się tam wybrać. Mieszkam w Tarnowie, dlatego mam bardzo blisko. Myślę, że w weekend się tam wybiorę. 🙂 Chcę zobaczyć na żywo te malowane zdobienia.

  • Ania

    Odwiedziliśmy Zalipie kilka tygodni temu. Miejsce wspaniałe! Kolorowe domu wyglądają przepięknie. Nasze dzieciaki nie chciały stamtąd wyjeżdżać. Wieś Zalipie jest magiczna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *