Riaba Skała
Bieszczady,  Podkarpackie

Opis szlaku z Wetliny na Riabą Skałę przez Jawornik

Niedziela, 4 sierpnia – ostatni dzień pobytu w Bieszczadach. W tym dniu pobudka była troszkę później niż dnia poprzedniego. Spakowani byliśmy dzień wcześniej, więc teraz tylko włożyć prowiant do plecaków i jesteśmy gotowi. Naszym celem na ten dzień był szczyt Riaba Skała przez Jawornik i Paportną, na którego mieliśmy się udać szlakiem najpierw zielonym, później żółtym, a następnie niebieskim.

Mapa szlaku górskiego na Riabą Skałę w Bieszczadach

Wetlina – Jawornik – Riaba Skała – taras widokowy – Riaba Skała – Jawornik – Wetlina

Z Wetliny na Jawornik w Bieszczadach

Wyjechaliśmy z miejsca noclegowego o godzinie 4.50, ale trzeba było dojechać do Wetliny do nieoznakowanego parkingu. Dla zainteresowanych jest on zlokalizowany 200 metrów od kościoła, a wjazd jest przed przystankiem autobusowym. Bylibyśmy tam dużo wcześniej, gdyby nie zatrzymała nas straż graniczna w Ustrzykach Górnych.

Trasa na Jawornik oznakowana kolorem zielonym biegnie początkowo asfaltową drogą, a poniżej od kasy biletowej zamienia się w kamienistą ścieżkę. Na trasie co kilkanaście metrów ułożone są drewniane bale.

Szczyt Jawornik 1047 m n.p.m.

Brak tutaj jakichkolwiek walorów widokowych. Po krótkim, choć męczącym marszu dotarliśmy do wzniesienia z dwoma krzyżami, a następnie na szczyt Jawornik (1047 m n.p.m.).

Szczyt Paportna 1198 m n.p.m.

Tutaj krzyżują się szlaki koloru zielonego z żółtym z Wetliny, którym będziemy kontynuować naszą dalszą podróż. Od tej chwili na odcinku 300 metrów, mogliśmy przygotować się do morderczego podejścia na Paportną. Najcięższy odcinek szlaku na Riabą Skałę pokonaliśmy bez trudu. Na rozległych polanach, przez które kolejno przechodziliśmy, rozpościerał się bardzo ładny widok na Połoninę Wetlińską.

Riaba Skała 1199 m n.p.m. – główny cel wycieczki

Po drodze natknęliśmy się na pozostawiony na trasie kapelusz. Ktoś musiał go zgubić, albo zostawić celowo, ponieważ taki sam znaleźliśmy na Riabej Skale (1199 m n.p.m.).

Kilkanaście metrów niżej, idąc granicą polsko-słowacką dochodzimy pośród fantastycznych widoków na urwisko, należące do słowackiego rezerwatu przyrody „Jarabia Skala”. Na wierzchołku urwiska zbudowany jest taras widokowy, z którego można podziwiać słowackie i ukraińskie góry.

Dalej możemy iść szlakiem granicznym na Krzemieniec i Wielką Rawkę, ale my musieliśmy powrócić tym samym szlakiem do Wetliny. Dopiero pod koniec trasy spotkaliśmy turystów, którzy jak się okazało, wybierali się na Jawornik. Przed odjazdem weszliśmy do kościoła parafialnego w Wetlinie. Okazało się, że grupa oazowa z Łodzi prowadziła mszę świętą, na której zostaliśmy. Uduchowieni ruszyliśmy w drogę powrotną. W czasie jazdy kilka kilometrów za Wetliną postanowiliśmy zabrać dwoje autostopowiczów obładowanych bagażami. Okazało się, że pochodzą z Mielca i kierują się na Krosno, a w Bieszczadach byli już od dwóch tygodni. Na koniec sprawdź jeszcze inne nasze górskie wycieczki po Bieszczadach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *