Skalne Grzyby
Dolnośląskie,  Góry Stołowe

Skalne Grzyby i Pielgrzym w Górach Stołowych

Szybko minęła noc i znowu przyszedł poranek, a wraz z nim nowe wyzwanie. Najpierw Gardzień, a potem urokliwe Góry Stołowe, a więc gdzie iść? Odpowiedź była szybka. Może Skalne Grzyby? Tam jest wiele szlaków, może być cudownie. No dobrze, to sprawdźmy. Co się okazało? Skalne Grzyby są równie piękne, jak labirynt Błędne Skały, Szczeliniec Wielki czy skalne miasto Adrspach w Czechach.

Mapa trasy turystycznej do Skalnych Grzybów w Pielgrzyma

Stroczy Zakręt – Rozdroże pod Basztami – Słoneczne Skały – Skalne Wrota – Pielgrzym – Skalne Grzyby – Stroczy Zakręt

Stroczy Zakręt – dojazd i parking

Podjeżdżamy na Stroczy Zakręt i zostawiamy samochód przy szlabanie. Współrzędne parkingu ułatwiające dojazd na początek szlaku: 50.4775234, 16.3941872. Stajemy tam jako pierwsi, więc nie wiemy, czy tam można. Co się później okazało nie było żadnych z tym problemów związanych, a nawet dwa inne samochody zrobiły to samo. Na mapie jednak literki P tutaj nie było.

Opis szlaku turystycznego do Skalnych Grzybów w Górach Stołowych

My zabierając plecaki, ruszyliśmy za niebieskim szlakiem. Najpierw schodzimy ostrożnie po skałach. No nie ma lekko. Od samego początku musimy się pilnować. Pierwsze naszym oczom ukazały się Radkowskie Skały, czyli baszty osiągające około 100 metrów wysokości. Robią na nas ogromne wrażenie. To pasmo nie da się ukryć, jest inne niż wszystkie – piękne.

Spacerkiem dochodzimy do szlaku zielonego na Rozdroże pod Basztami. Można nim się udać z powrotem, gdzie zostawiliśmy samochód, jednak my idziemy dalej. Przecież kto by kończył szybko wycieczkę w tak pięknej krainie. Dla mnie to bajka, to o czym marzyłam, żeby się napatrzeć. Wtedy człowiek widzi, jak jest małym okruszkiem na świecie, jednak jest silny, że pokonuje kolejne kilometry i to z pełnym uśmiechem na twarzy. Nic mu nie robią zejście i podejścia.

Słoneczne Skały 662 m n.p.m. w Górach Stołowych

Spacerkiem przechodzimy obok kolejnych formacji skalnych. Coś niemożliwego. 🙂 Przechodzimy obok Słonecznych Skał położonych na 662 m n.p.m. Szlak jest długi, ale za to bardzo atrakcyjny. Skała obok skały, baszta obok baszty. W pełnym zachwycie docieramy do Rozdroża pod Pielgrzymem. Do punktu widokowego jest około 15-20 minut. Nie czekając za długo, zmierzamy w tamtą stronę. Ciekawe, jakie będą tam widoki. Pędzimy co sił w nogach, najpierw ścieżką, a za moment schodkami w skale.

Formacja skalna Pielgrzym

Docieramy… Skała Pielgrzym zdobyta. Jest wspaniale. Zostańmy tutaj na zawsze. Idealna pogoda, lekkie promienie słońca, delikatny wiaterek, super widoczność. To jest to ! Tutaj zjedliśmy jakieś jedzonko. Niestety, choćby człowiek chciał zostać, no to musi iść dalej. I tak sobie zeszliśmy pomału z punktu widokowego i pokierowaliśmy się za niebieskim szlakiem.

Dalej spacerowaliśmy między Skalnymi Grzybami. Każdy jest inny. Nam się to podoba. Tego dnia nie spotykamy za wielu ludzi na szlaku, ale w tym miejscu powoli, z którejś strony już dotarła grupka turystów. Dochodzimy do skrzyżowania szlaku niebieskiego z żółtym. Patrzymy na mapę i wybieramy, gdzie idziemy.

Początkowo mieliśmy się udać jeszcze na Rogacz i przejść przez takie miejsce jak Pod Dzikiem mierzące 695 m n.p.m. i wrócić niebieskim tam, gdzie właśnie stoimy. No, ale będziemy musieli tak w sumie bardzo szybko iść. Da rady to zrobić, bo jeszcze nam dużo godzin nie upłynęło.

Podejmujemy decyzję, że wracamy na parking, Tak więc skręciliśmy na szlak żółty. Można powiedzieć, że przechodziliśmy przez samo serce Skalnych Grzybów. Jeszcze tak pięknie nigdzie nie było. Przedzierające się przez drzewa promienie słoneczne nadawały cudowne kolorki skałą. Nic tylko robić zdjęcia. Na przykład po zrobieniu zdjęcia okazało się, że skała zamieniła się w jakąś wesołą, dużą myszkę.

Przechodząc obok kolejnych formacji skalnych, bawiliśmy się jak dzieci, w odgadywanie co dana skała przypomina :). I tak cali rozbawieni doszliśmy do czerwonego szlaku i drogi. Tutaj zatrzymaliśmy się chwilkę przy wiacie, aby coś się napić. Żółty szlak nas opuścił i poszedł w stronę Niknącej Łąki. My zaś udaliśmy się drogą w dół. Wiedzieliśmy, że czerwony skręcił, ale i tak do nas wróci.

Z Pielgrzyma na parking

Idziemy dalej i dochodzimy do tablic, gdzie szlak idzie dalej w stronę Szczelińca Wielkiego. My zaś odbijamy w prawo na zwykłą nieoznaczoną drogę, którą docieramy do zaparkowanego samochodu. Prz okazji uniknęliśmy maszerowania za drogą po ostrych zakrętach. Ten dzień był super. Dla mnie trasa jest obłędna i mogę polecić ją każdemu z Was. Jednak zapewniam, że w to miejsce jeszcze musimy wrócić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *